Do Chorwacji nie jedź elektrykiem. Sieć ładowarek w Europie jest mocno dziurawa

Wyjazd na europejskie wakacje elektrykiem może okazać się ryzykowny. Zwłaszcza w te miejsca, które Polacy szczególnie chętnie wybierają na letnie urlopy. Na południu Europy o ładowarkę bez czekania w kolejce będzie trudno.

Publikacja: 15.05.2024 07:42

Bardzo kiepsko przedstawia się sytuacja w Chorwacji gdzie jest tylko 1,1 tys. punktów ładowania.

Bardzo kiepsko przedstawia się sytuacja w Chorwacji gdzie jest tylko 1,1 tys. punktów ładowania.

Foto: mat. prasowe

Jak podaje Europejskie Stowarzyszanie Producentów Pojazdów ACEA, aż 61 proc. wszystkich publicznych punktów ładowania na terenie całej Unii Europejskiej zlokalizowane jest w zaledwie 3 krajach. To niewielka Holandia (23 proc. wszystkich ładowarek), a także Niemcy i Francja (po 19 proc.). W pozostałych krajach nasycenie jest już zdecydowanie mniejsze. Bardzo kiepsko przedstawia się sytuacja w Chorwacji, gdzie dla elektryków przygotowano niespełna 1,1 tys. punktów ładowania. I choć samochody w pełni elektryczne stanowią tam zaledwie 2,8 proc. rynku, to w letnim sezonie na chorwackich drogach pojawią się jadący z prądem turyści, których potrzeby okażą się nie mniejsze niż tubylców.

Czytaj więcej

W europejskich portach zalegają tysiące elektryków z Chin. Nikt ich nie chce

Niewiele więcej ogólnodostępnych ładowarek jest w Słowenii – 1,6 tys., to niemal tyle samo co w dużo większej i coraz popularniejszej wśród zmotoryzowanych Polaków Bułgarii. Nieco bezpieczniej będzie posiadaczom e-aut w Rumunii, gdzie liczba ładowarek przekroczyła 2,7 tys. ale tam popyt na nie jest już znacznie większy. Rumunii bowiem kupują elektryczne samochody znacznie chętniej niż Polacy, a udział elektryków w rumuńskim rynku sięga już 10,6 proc. To niemal dwukrotnie więcej niż w Hiszpanii. W Czechach jest niespełna 4,7 tys. punktów ładowania, w Słowacji o połowę mniej, na Węgrzech 3,3 tys. Przy wyjeździe na południe sytuacja mocno poprawia się w Austrii, gdzie do dyspozycji posiadaczy zelektryfikowanych aut dostępnych jest 18,6 tys. ładowarek. We Włoszech ich liczba rośnie do przeszło 41 tys., ale to docelowy kierunek wakacyjny dla Europejczyków, więc może być wokół nich ciasno.

W Portugali jest tylko 7,3 tys. ładowarek. W Holandii ponad 144 tys.

Niemcy, Francja, a zwłaszcza Holandia to kraje, gdzie nie powinniśmy mieć problemów ze znalezieniem miejsca do naładowania elektryka. W Holandii liczba ładowarek przekracza 144 tys., w Niemczech jest ich ponad 120 tys., we Francji przeszło 119 tys. Za to w Portugalii perspektywa doładowania auta bez kolejki wygląda już znacznie gorzej: jest tam 7,3 tys. punktów. To ogromne zróżnicowanie w rozwoju infrastruktury ładowania na terenie Unii Europejskiej dość mocno ogranicza możliwości swobodnego wyboru kierunku podróży właścicielom elektryków. By nie być zmuszonym do wezwania lawety z powodu braku prądu, przynajmniej w części krajów, zwłaszcza centralnej Europy, będą musieli starannie planować trasę.

Czytaj więcej

Saudyjczycy szukają litu. Arabia Saudyjska chce produkować własne akumulatory

Jak podaje ACEA, w końcu 2023 r. w całej Unii Europejskiej było 632,4 tys. publicznych punktów ładowania i ok. 3 mln samochodów w pełni elektrycznych na drogach. W samym ubiegłym roku zainstalowano 153 tys. nowych ładowarek. Władze UE starają się wymóc na krajach członkowskich utworzenie 3,5 mln punktów ładowania w ciągu najbliższych 5 lat dla spełnienia klimatycznego celu redukcji emisji CO2 przez samochody osobowe o 55 proc. Będzie to jednak trudne, bo wymagałoby instalowania prawie 410 tys. ładowarek rocznie lub 7,9 tys. tygodniowo. Tymczasem prognozy ACEA wskazują, że popyt będzie znacznie wyższy: szacują one konieczność utworzenia 8,8 mln punktów ładowania do 2030 r. Osiągnięcie tego wymagałoby instalowania 1,4 mln ładowarek rocznie, czyli przeszło 22,4 tys. tygodniowo.

Jak podaje Europejskie Stowarzyszanie Producentów Pojazdów ACEA, aż 61 proc. wszystkich publicznych punktów ładowania na terenie całej Unii Europejskiej zlokalizowane jest w zaledwie 3 krajach. To niewielka Holandia (23 proc. wszystkich ładowarek), a także Niemcy i Francja (po 19 proc.). W pozostałych krajach nasycenie jest już zdecydowanie mniejsze. Bardzo kiepsko przedstawia się sytuacja w Chorwacji, gdzie dla elektryków przygotowano niespełna 1,1 tys. punktów ładowania. I choć samochody w pełni elektryczne stanowią tam zaledwie 2,8 proc. rynku, to w letnim sezonie na chorwackich drogach pojawią się jadący z prądem turyści, których potrzeby okażą się nie mniejsze niż tubylców.

Pozostało 83% artykułu
Na prąd
Kończą się pieniądze na dopłaty do elektryków. Ceny rat za e-auta wystrzelą w górę
Na prąd
Chiny rozważają wprowadzenie cła na samochody z UE i USA
Na prąd
Coraz więcej marek motoryzacyjnych wycofuje się ze swoich elektrycznych strategii
Na prąd
Koniec przywileju jazdy po buspasach dla samochodów elektrycznych
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Na prąd
Volkswagen walczy z szarym importem swoich chińskich modeli samochodów
Na prąd
Niemiecki gigant motoryzacyjny wycofuje się z elektromobilnej transformacji