Chińska firma Geely, do której należy m.in. Volvo i Lotus dostarczy platformę do produkcji polskiego elektryka Izera, która będzie również wykorzystana m.in. do budowy takich modeli jak Volvo EX30 czy Smart. Projekt Izery jest sporo opóźniony. Na chwilę obecną spółka odpowiedzialna za projekt Izery - ElectroMobility Poland (EMP) rozważa również ścisłą współpracę z Chińczykami i produkcję w tym samym zakładzie chińskich elektryków.
Z jednej taśmie zjedzie polski i chiński elektryk
W najbliższym czasie okaże się czy Chińczycy stworzą sobie w Polsce przyczółek do europejskiej ekspansji. - Skoro samochody tego producenta są dostępne w Europie, to dlaczego nie pomyśleć o zoptymalizowaniu całego pomysłu biznesowego poprzez współdzielenie mocy produkcyjnych? - stwierdził Piotr Zaremba, prezes zarządu EMP. Przy czy Polska spółka nie bierze pod uwagę przejęcia marki Izery przez chińskie Geely. Izera ma pozostać polską marką.
Czytaj więcej
Chiński koncern Geely, który jest m.in. właścicielem Volvo oraz dostawcą platformy dla polskiego auta elektrycznego Izera został wpisany przez Ukrainę na czarną listę firm wspierających Rosję. Szwedzkie wojsko, podobnie jak władze Goeteborga rozważają bojkot z zakupów modeli Volvo.
Póki co ElectroMobility Poland jest w trakcie przetargu o grunt pod budowę fabryki, który ma zostać rozstrzygnięty do końca września. Jeśli EMP nie uda się nabyć gruntu w Jaworznie planowane są alternatywne lokalizacje. Sama budowa fabryki, rozwoju całego projektu i budowy auta będzie finansowana w formie dłużnej. Skarbu państwa jest tu inwestorem strategicznym, ale w fazie komercyjnej rola publicznego inwestora ma zostać zmniejszona. Póki co od państwa EMP otrzymało wsparcie w wysokości 500 mln zł.
Pierwsze polskie elektryki mają trafić do klientów w 2026 r.
Według skorygowanego planu pierwsze egzemplarze Izery mają zjechać z linii produkcyjnej pod koniec 2025 roku i trafić do klientów w połowie 2026 r. Planowana jest tzw. "lekka" sieć sprzedaży, która oparta jest o sprzedaż internetową, huby sprzedażowe zbliżone do obecnych salonów dilerskich a także concept story. Mobilne punkty ekspozycyjne tzw. pop-up story mają pojawić się w mniejszych miastach.