fot.: Alex Kraus/Bloomberg

Prezes i dyrektor generalny Volkswagena zostali oskarżeni w Niemczech o skandal związany z dieselgate.

Dwóch głównych liderów Volkswagena – prezes Grupy Volkswagen i dyrektor generalny VW Herbert Diess i przewodniczący rady nadzorczej VW Hans Dieter Pötsch zostali we wtorek zostali oskarżeni przez niemieckich prokuratorów z Brunszwiku o niepoinformowanie inwestorów o możliwych konsekwencjach skandalu dotyczącego manipulacji emisją spalin przez silniki wysokoprężne tego producenta. Poza obecnymi liderami marki oskarżony został również były dyrektor generalny VW Martin Winterkorn, który zrezygnował ze stanowiska na kilka dni przed wybuchem skandalu. Utrzymuje on, że o wszystkim dowiedział się dopiero w momencie oficjalnego ogłoszenia takiego faktu przez koncern.

Herbert Diess dyrektor generalny marki Volkswagen podczas prezentacji nowego logotypu i modelu ID.3. / Bloomberg

Ze względu na znaczące konsekwencje finansowe wynikające ze skali problemu oskarżeni byli świadomi, że rynek kapitałowy musi być informowany o tym, co dzieje się w firmie. Jednak celowo powstrzymali się od koniecznego ogłoszenia w celu utrzymania ceny giełdowej akcji Volkswagena na poprzednim poziomie i uniknięcie strat VW AG – przekonują prokuratorzy. Jak podała prokuratura, kierownictwo firmy celowo nie poinformowało inwestorów na czas o finansowych skutkach skandalu.

CZYTAJ TAKŻE: Dieselgate: Jest akt oskarżenia przeciw byłemu szefowi Audi

Po tych doniesieniach niezwłocznie ma się zebrać Rada Nadzorcza Volkswagena, aby jej komitet wykonawczy mógł omówić akt oskarżenia. Na razie wiadomo, że Diess – który został włączony do kręgu podejrzanych trzy miesiące po wszczęciu śledztwa w 2016 roku – zachowa swoją posadę dyrektora generalnego. – Będzie nadal się bronił wszelkimi możliwymi środkami prawnymi – podali we wtorek jego prawnicy. Ich zdaniem, gdy Diess objął swoje stanowisko w lipcu 2015 roku nie można było przewidzieć, że problemy z wysokoprężnymi jednostkami spalinowymi będą miały takie konsekwencje.

CZYTAJ TAKŻE: Dieselgate: były prezes Volkswagena ma kłopoty w USA

Dieselgate dotyczy około 11 mln samochodów z silnikami diesla. Ciągnie się od września 2015 roku i kosztowała już firmę 30 mld euro, w postaci grzywien i innych z tym związanych wydatków – jak do tej pory. Kilka dni od momentu wykrycia oszustwa akcje Volkswagena straciły na wartości nawet 37 proc.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Istniejący odcinek S14 w okolicach węzła Pabianice

Budowa dróg: Drugie wejście chińskiego smoka

Po kompromitacji Covecu na budowie autostrady A2 kolejna firma z Chin chce budować nam ...

Norwegowie kupują najwięcej e-aut (na głowę mieszkańca)

Niemal jedna trzecia samochodów sprzedanych w 2018 r w Norwegii była elektryczna. To nowy ...

Toyota będzie produkować w Polsce silniki dla Suzuki

Małolitrażowe jednostki napędowe mają powstawać w jednym z dwóch zakładów należących do Toyota Motor ...

Volkswagen bije kolejny rekord elektrycznym ID.R

Po sukcesie w Pikes Peak i Goodwood Volkswagen Motorsport ustanowił rekord na torze Nürburgring. ...

Rząd dopłaci 36 tys. zł do auta na prąd

Jest szansa na rozpędzenie polskiej elektromobilności. Pojawił się projekt rządowego wsparcia dla zakupów elektrycznych ...

Amazon zamówił 100 tys. elektrycznych samochodów dostawczych

Amazon zamówił 100 tys. elektrycznych samochodów dostawczych, zapowiadając przy okazji inne działania służące ochronie ...