Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image
Post Image

Do 2025 r. ponad 60 proc. sprzedawanych przez Hondę samochodów będą stanowiły modele hybrydowe lub elektryczne. Zgodnie z tym trendem, najnowsza, piąta generacja modelu CR-V została jeszcze wzbogacona o wersję ekologiczną. Czy jest warta grzechu?

Od połowy lat 90. ubiegłego wieku Honda CR-V należy do najpopularniejszych SUV-ów na rynku. Nowy model ma w zasadzie podobne wymiary do poprzedniej generacji – jest nawet o 5 mm krótszy, ale za to o 4 cm wyższy i 3,5 cm szerszy. Co ważne, auto ma o 3 cm większy rozstaw osi, co istotnie wpłynęło na ilość miejsca w kabinie. Fotele są dość wygodne, a pasażerowie na tylnej kanapie mają dużo przestrzeni zarówno nad głową, jak i na nogi. Masa własna Hondy CR-V zwiększyła się o ok. 40 kg, ale bagażnik zmalał o 28 l i liczy teraz 561 l. Ma on dwustopniową regulację wysokości, co pozwala stworzyć płaską powierzchnię transportową do przewozu dużych przedmiotów. Pokrywę bagażnika można też otworzyć ruchem stopą pod tylnym zderzakiem, co jest szczególnie przydatnym rozwiązaniem, gdy mamy zajęte ręce. Wersja 7-osobowa, przy złożonym trzecim rzędzie siedzeń, dysponuje bagażnikiem o pojemności 472 l, jednak model z napędem hybrydowym nie jest oferowany w tej odmianie.

fot. Honda (2)

Linia nadwozia nowego SUV-a Hondy jest bardzo podobna do poprzedniej generacji tego pojazdu, jednak piąte wcielenie CR-V ma przeprojektowany przód i tył karoserii. Reflektory oraz pas przedni przypominają rozwiązania znane z Civica i crossovera HR-V. Zgodnie z obowiązującymi trendami auto wyposażono już w pełne LED-owe oświetlenie. Całkowicie inne są też tylne światła, które zachodzą na pokrywę bagażnika. Poszczególne elementy wykończenia wnętrza są bardzo dobrze spasowane, a całość ożywiają metaliczne elementy i ozdobne panele, imitujące drewno. Co ciekawe, dolną część deski rozdzielczej poprowadzono nieco wyżej, dzięki czemu kierowca i pasażer w pierwszym rzędzie mają teraz więcej miejsca na nogi.

CZYTAJ TAKŻE: Honda CR-V: Dwa lata czekania, ale nareszcie jest

Początkowo nowa Honda CR-V pojawiła się w sprzedaży z jednym, turbodoładowanym silnikiem benzynowym o pojemności 1,5 l w dwóch wariantach mocy: 173 oraz 193 KM. Słabsza jednostka oferowana jest wyłącznie ze skrzynią manualną, zaś osoby preferujące automat mają do dyspozycji mocniejszą wersję silnikową. Pod koniec ubiegłego roku do oferty dołączyła odmiana z napędem hybrydowym 2.0 i-MMD, osiągająca moc 184 KM, wyposażona w automatyczną skrzynię e-CVT. Wersja z napędem na wszystkie koła kosztuje o ok. 8,5 tys. zł więcej niż odmiana przednionapędowa. Zgodnie z rynkowymi trendami japoński producent nie oferuje już wersji z silnikiem diesla.

fot. Honda (2)

Technologia hybrydowa w modelu CR-V to nowy układ i-MMD (Intelligent Multi Mode Drive), który składa się z silnika benzynowego oraz dwóch elektrycznych, z których jeden służy jako generator prądu, a drugi napędza przednie lub wszystkie koła pojazdu. Benzynowy silnik i-VTEC o pojemności 2 l rozwija 145 KM, ale cały układ hybrydowy generuje 184 KM oraz przyzwoity moment obrotowy 315 Nm. Dzięki temu auto przyspiesza do setki w 8,8 s – model z napędem na przednie koła lub 9,2 s w wersji 4×4. Prędkość maksymalna dla obu odmian wynosi 180 km/h. Układ napędowy może pracować w jednym z trzech trybów. Pierwszy z nich to EV, czyli jazda bezemisyjna, wyłącznie z wykorzystaniem energii zgromadzonej w akumulatorach. Niestety, można z niego korzystać jedynie na dystansie do 2 km.

CZYTAJ TAKŻE: Nowa Honda HR-V: Pożegnanie z dieslem

W czasie jazdy z niskimi oraz średnimi prędkościami, a także podczas gwałtownych przyspieszeń układ pracuje w trybie hybrydowym. Wtedy do akcji wkracza silnik spalinowy, napędzając generator prądu, a ten z kolei przekazuje energię do silnika elektrycznego, który kieruje moc na koła. Natomiast podczas jazdy z dużymi prędkościami aktywuje się trzeci tryb, który umożliwia przekazywanie mocy z silnika spalinowego bezpośrednio na koła samochodu. Oczywiście nad sprawnym przełączaniem między trybami czuwa komputer. Według danych producenta zużycie paliwa wersji hybrydowej w cyklu mieszanym nie powinno przekroczyć 6 l/100 km i trzeba przyznać, że podczas pierwszych testów tego modelu, przy spokojnej jeździe, udało nam się nie przekroczyć tych wartości.

fot. Honda

Poza napisami na karoserii wersje hybrydowe z zewnątrz niczym nie różnią się od podstawowego modelu. Za to w kabinie nie ma już tradycyjnej dźwigni zmiany biegów. Wyboru kierunku jazdy i trybu parkingowego dokonuje się przy użyciu przycisków.

CZYTAJ TAKŻE: Honda Civic Type R: Techno impreza

Ceny Hondy CR-V zaczynają się od 109,9 tys. zł, natomiast model z napędem hybrydowym w podstawowej odmianie Comfort i napędem na przednią oś kosztuje 132,4 tys. zł. W segmencie samochodów terenowo-rekreacyjnych klasy niższej średniej nowa Honda ma silnych konkurentów. Są wśród nich tak mocni rynkowi gracze, jak Toyota RAV4, Nissan X-Trail, Mitsubishi Outlander czy Volkswagen Tiguan. Hybrydowa wersja modelu CR-V z pewnością wniesie trochę fermentu do tego towarzystwa.

fot. Honda

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Volvo XC 60 D5 R-Design: Godny następca

XC 60 to kolejny flagowiec Volvo z odświeżanej gamy modelowej marki, a jednocześnie jedna ...

Wadliwe pasy w małych autach grupy VW

Grupa Volkswagena ogłosi akcję przywoławczą dla 410 tys. samochodów — 219 tys. VW Polo ...

Toyota: nadciąga alkoholowa hybryda

Jakkolwiek to brzmi, jest prawdą. Toyota ogłosiła właśnie, że już w przyszłym roku w ...

Abecadło Poznań Motor Show

Poznań Motor Show rozwija się, trochę w sposób niekontrolowany, co powinno dać do myślenia ...

Premiery 2019 | Aston Martin: Przede wszystkim crossover

Aston Martin pozostaje w Polsce w cieniu Ferrari, a niedawno na naszym rynku doszedł ...

Modele Suzuki, które nigdy nie powstaną

Zabawy w fotoshopie mogą przynieść czasami zaskakujące rezultaty. Co powiecie na kabriolet czy roadster ...