Chińska ofensywa motoryzacyjna w Europie dawno przestała polegać wyłącznie na oferowaniu tanich SUV-ów i prostych elektryków. Coraz więcej producentów z Państwa Środka próbuje wejść wyżej – do segmentu premium, gdzie do niedawna dominowały marki niemieckie. Właśnie tam pozycjonuje się Zeekr (prawidłowa wymowa: ziker).

Zeekr 001

Zeekr 001

Foto: Materiały prasowe

Zeekr należy do motoryzacyjnego giganta

To marka należąca do grupy Geely, czyli jednego z największych koncernów motoryzacyjnych w Chinach. W portfolio Geely znajdują się między innymi Volvo, Polestar, Lotus, Smart czy LEVC. Zeekr korzysta więc nie tylko z ogromnego zaplecza finansowego, ale także z doświadczenia technologicznego i inżynieryjnego budowanego przez lata na całym świecie.

Czytaj więcej

Rowerzysta nie ma pierwszeństwa przy przekraczaniu ścieżką rowerową ulicy

Marka powstała dopiero w 2021 r., ale rozwija się w tempie, którego europejska motoryzacja praktycznie nie zna. W ciągu zaledwie 44 miesięcy Zeekr wyprodukował ponad 500 tys. samochodów elektrycznych. Jubileuszowy egzemplarz zjechał z linii produkcyjnej w Ningbo w czerwcu 2025 r. Dla porównania – wielu producentom premium osiągnięcie podobnej skali zajmowało dekadę lub dłużej.

Zeekr 001

Zeekr 001

Foto: Materiały prasowe

Europa coraz ważniejszym kierunkiem ekspansji

Zeekr bardzo wyraźnie pokazuje, że nie zamierza ograniczać się do rynku chińskiego. Marka jest już obecna między innymi w Szwecji, Norwegii, Danii, Holandii, Belgii i Niemczech. Kolejne kraje europejskie są systematycznie dodawane do planu ekspansji.

Producent od początku celuje w segment premium, a więc bezpośrednio w klientów BMW, Mercedesa, Audi czy Tesli. Robi to nie tylko ceną, ale również technologią, osiągami i designem.

Czytaj więcej

Nowe odcinkowe pomiary prędkości. Sprawdź trasę, zanim ruszysz na urlop

Najtańszy model marki – kompaktowy SUV Zeekr X – startuje w Europie od około 38 tys. euro (160 tys. zł). Wyżej pozycjonowane modele kosztują od około 55 tys. do nawet ponad 70 tys. euro (233-296 tys. zł). To poziom cenowy typowy dla marek premium, choć Chińczycy wiedzą, że nie mogą oferować tego samego, co firmy europejskie, w tych samych cenach. Zapewne będą chcieli przekonać klientów np. lepszymi osiągami za dane pieniądze albo bogatszym wyposażeniem.

Zeekr 001 pokazuje ambicje marki

Najbardziej charakterystycznym modelem marki jest Zeekr 001. To niemal pięciometrowy shooting brake o dość kontrowersyjnej stylistyce, zwłaszcza z przodu. Auto zbudowano na platformie SEA rozwijanej przez Geely. W topowych wersjach oferuje ponad 1200 KM mocy, przyspieszenie do 100 km/h w około 2 sekundy (!) i architekturę 800 V umożliwiającą bardzo szybkie ładowanie. Zeekr próbuje więc grać w tej samej lidze co Porsche, Tesla czy Audi RS e-tron GT.

Zeekr 001

Zeekr 001

Foto: Materiały prasowe

Mieliśmy okazję jeździć modelami marki Zeekr i rzeczywiście robią duże wrażenie. W prowadzeniu przypominają europejskie marki premium, co świadczy o zaawansowaniu technologicznym. Układ kierowniczy i zawieszenie nie będą działały dobrze bez sztywnej karoserii, a to już nie jest łatwe do osiągnięcia. Chińczycy zatrudnili europejskich specjalistów, jak choćby Lothara Schupeta, który przez 23 lata pracował dla BMW i rozwijał dział M. Między innymi dzięki specjalistom z Europy marka tak szybko się rozwija.

Lothar Schupet

Lothar Schupet

Foto: Materiały prasowe

Zeekr mocno inwestuje też w technologie software-owe i architekturę SDV, czyli software-defined vehicle. Współczesne chińskie auta premium coraz częściej rozwijane są bardziej jak smartfony niż klasyczne samochody. W tej kwestii wielu europejskich producentów zaczyna mieć problem z dotrzymaniem tempa.

Jeszcze kilka lat temu to Europa wyznaczała trendy technologiczne w motoryzacji. Dziś sytuacja zaczyna się odwracać. Chińscy producenci bardzo szybko rozwijają nowe platformy, elektronikę, baterie i systemy operacyjne. Zeekr jest jednym z przedstawicieli tej zmiany. Marka działa agresywnie, szybko wprowadza nowe modele i bardzo mocno korzysta z efektu skali całego koncernu Geely. Dzięki temu może oferować technologie, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla aut kosztujących znacznie więcej.

Zeekr X

Zeekr X

Foto: Materiały prasowe

Czy Zeekr pojawi się w Polsce?

Oficjalnie Zeekr nie potwierdził jeszcze wejścia do Polski, ale trudno wyobrazić sobie, by marka ominęła jeden z największych rynków Europy Środkowo-Wschodniej. Tym bardziej że nad Wisłą działa już coraz więcej chińskich producentów, a klienci zaczynają oswajać się z nowymi markami. Dodatkowo część partnerów dystrybucyjnych związanych z chińskimi koncernami już działa na polskim rynku przy innych markach. To potencjalnie bardzo ułatwia logistykę i rozwój sieci sprzedaży. Nieoficjalnie mówi się, że Zeekr może pojawić się tu w drugiej połowie tego roku.

Z pewnością warto zapamiętać nazwę Zeekr. Bardzo możliwe, że za kilka lat będzie ona dla rynku premium równie oczywista jak dziś Tesla, BMW czy Mercedes.

Ale na koniec tekstu czas także na kilka słów pocieszenia dla „tradycyjnych” producentów. O ile „na papierze” wszystko się tu zgadza (mamy supernowoczesne modele, świetną technologię i zaplecze gigantycznego koncernu), o tyle w rzeczywistości europejscy klienci premium są mocno przywiązani do tutejszych marek i prestiżu, jaki oferują. Owszem – Audi, Mercedes czy BMW mogą sprzedawać mniej zaawansowane samochody w kwestii np. oprogramowania, ale budzą większe zaufanie swoją tradycją, siecią sprzedaży i serwisu, a także prowadzeniem i wyciszeniem bardziej dostosowanym do europejskich dróg i osiąganych tu prędkości.

Zeekr 001

Zeekr 001

Foto: Materiały prasowe

Wartość rezydualna pozostaje wielką niewiadomą

W segmencie premium mocno liczy się też wartość rezydualna. Jeśli jest wysoka, można liczyć na atrakcyjne oferty najmu długoterminowego. Jeśli jest niska, użytkowanie nawet tańszego cennikowo samochodu może okazać się droższe niż jazda np. teoretycznie wyżej wycenionym Mercedesem. Przy marce, która istnieje od pięciu lat, kwestie utraty wartości, awaryjności i dostępu do części pozostają tajemnicą.

Tak naprawdę żadna z prób ekspansji do segmentu premium podejmowanych póki co przez producentów z Chin (a wcześniej także z Korei) nie zakończyła się jeszcze w Europie pełnym powodzeniem. Tutejsi klienci coraz chętniej kupują samochody segmentu budżetowego z Państwa Środka, ale gdy mają wydać więcej pieniędzy, kierują się jednak ku firmom ze Starego Kontynentu. Czy Zeekr to zmieni? Ma ku temu argumenty. Ale sprawa wcale nie jest jeszcze przesądzona. Pozostaje nam czekać i obserwować.