Od agresji na Ukrainę, która spowodowała bardzo szybkie opuszczenie Rosji przez wszystkie zachodnie koncerny motoryzacyjne, Rosjanie montują auta z Chin i odnawiają modele z czasów ZSRR. Jeśli obliczenia rosyjskich mediów opierałyby się nie na czasie od ostatniego liftingu danego modelu auta, ale na czasie, który upłynął od premiery tego modelu, średni wiek montowanych w Rosji aut byłby dziś jeszcze wyższy niż 5 lat – zwraca uwagę agencja Unian.

Czytaj więcej

Motoryzacyjna Polska 2026 – kto trzyma ster, kto przyspiesza

Rosyjskie „chińczyki” to stare „chińczyki”

I tak jeden z najlepiej sprzedających się modeli na rynku rosyjskim – chiński Chery Tiggo 7 Pro – został po raz pierwszy zaprezentowany w 2019 r. i był następnie kilkakrotnie aktualizowany, otrzymując indeksy Max i L. Rosyjski Moskwicz 3, którego historia sięga czasów Leonida Breżniewa, został oparty na modelu JAC JS4, zaprezentowanym w 2020 r. Bazuje on na jeszcze wcześniejszym modelu z 2018 r.

Chiński Haval M6, produkowany w obwodzie kałuskim, został zbudowany na platformie crossovera H6, zaprezentowanego w 2011 r. Pierwsza generacja tego auta pojawiła się w 2017 r. a w 2021 r. model przeszedł zmiany, w szczególności w nadwoziu i wnętrzu. Zachowano jednak 150-konny turbodoładowany silnik, połączony z automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednie koła. To właśnie ten crossover Haval M6 jest montowany w Rosji.

Inny popularny model, Haval Jolion, również nie jest nowy. Został zaprezentowany w Chinach pod koniec 2020 r. a w 2021 r. trafił do produkcji w fabryce w rosyjskim obwodzie tulskim, gdzie otrzymał nazwę Dżolion. Choć w Chinach model został wycofany z produkcji w 2021 r. w Rosji przeszedł kilka kosmetycznych modernizacji i jest dziś wprowadzany na rynek.

Rosyjscy eksperci motoryzacyjni podkreślają, że aktualizacje modeli są znacznie częstsze w Chinach. Na przykład Tiggo 7 ponownie przeszedł modernizację na rynku chińskim, podobnie jak inny popularny także w Rosji crossover – Geely Monjaro.

CHERY TIGGO 7

CHERY TIGGO 7

Foto: Materiały prasowe

Wołga na chińskich podzespołach

To właśnie Monjaro ma być bazą pierwszego modelu nowej linii komunistycznej marki Wołga. Jej perspektywy są jednak obecnie niezwykle niepewne ze względu na zależność od chińskiej technologii i brak rosyjskiej bazy inżynieryjnej.

Według ekspertów licencjonowany model montażu, który stosuje – z konieczności – rosyjska branża motoryzacyjna, nie pozwala na produkcję nowych pojazdów. Koncentruje się na produkcji modeli samochodów starych generacji, które często są już wycofane z produkcji w głównych zakładach lub znajdują się w końcowej fazie cyklu produkcyjnego na liniach montażowych.

Powodem jest nie tylko wycofanie najlepszych zachodnich koncernów, ale też pauperyzacja Rosjan spowodowana wojną Putina. Cena jest teraz kluczowym czynnikiem dla rosyjskich konsumentów, a nowoczesność samochodu odgrywa drugorzędną rolę.

CHERY TIGGO 7

CHERY TIGGO 7

Foto: Materiały prasowe

Rosjan nie stać na lepsze auta

Eksperci uważają również, że w obecnych warunkach rosyjscy producenci samochodów nie będą w stanie dogonić modeli chińskich firm, które są stale unowocześniane. Dlatego regres rosyjskiego przemysłu samochodowego w stosunku do chińskiego nie zniknie, ale będzie się pogłębiał.

Kryzys w rosyjskim przemyśle samochodowym objawia się nie tylko starzeniem produkowanych modeli, ale też zamykaniem salonów sprzedaży. W zeszłym roku w Rosji zamknięto ponad 640 salonów chińskich marek samochodowych – 1,4 raza więcej niż rok wcześniej. Ogromne kłopoty ma jedyny pozostały na rynku rosyjski producent – AwtowAZ (modele Łada). Pracownicy zaczęli odchodzić z pracy w związku z cięciami płac. Problemy firmy wynikają z niskiej sprzedaży. Od stycznia do sierpnia 2025 r. koncern sprzedał o 25 proc. aut mniej w ujęciu rocznym.

Czytaj więcej

BYD zdeklasował konkurentów na brytyjskim rynku samochodów elektrycznych