W salonach kończą się wyprzedaże rocznika 2025. Według internetowej platformy sprzedażowej Superauto.pl na rynku zostało jeszcze ok. 20 tys. ubiegłorocznych aut, a średni rabat, jaki można obecnie uzyskać na nowy samochód z zeszłego roku, wynosi od 13 proc. do 21 proc. w zależności od segmentu. Wysokie upusty są też oferowane na pojazdy z rocznika 2026.

Czytaj więcej

Volkswagen ID. Polo: powrót do korzeni i nowa nadzieja miejskiej mobilności

Wyprzedaże rocznika trwają dłużej niż zwykle

W tym roku wyprzedaże rocznika trwają wyjątkowo długo.

Nie przypominam sobie, abyśmy na przełomie kwietnia i maja sprzedawali jeszcze tak dużo pojazdów z poprzedniego roku. Zwłaszcza że na rynku notujemy rekordy rejestracji, a popyt na samochody nie słabnie – mówi Oskar Jedliński, dyrektor działu rozwoju rynku w Superauto.pl.

Jak podał Instytut Samar, w pierwszym kwartale sprzedało się 151,7 tys. nowych aut osobowych, co w porównaniu do pierwszych trzech miesięcy poprzedniego roku daje wzrost o 6,7 proc. Natomiast w marcu rejestracje podskoczyły r/r aż o jedną piątą, do 63,9 tys.

Zdaniem ekspertów Superauto.pl pomimo wzrostu popytu na rynku widoczna jest nadpodaż samochodów. Ma to być efektem ekspansji marek chińskich, których w Polsce jest już blisko 20 i które oferują łącznie ok. 100 modeli aut, bardzo konkurencyjnych cenowo, głównie w segmencie popularnym. Efektem tej ekspansji jest wyhamowanie wzrostu cen, a nawet ich lekkie spadki.

Chińczycy oferują swoje pojazdy poniżej stawek obowiązujących w Europie, a inne marki musiały na to zareagować. W rezultacie o klienta biją się już nie tylko chińskie, ale też japońskie, koreańskie czy europejskie koncerny – mówi Jedliński.

Czytaj więcej

Nowe drogi na majówkę: szybciej nad morze i na wschód Polski

Chińskie marki zmieniają układ sił na rynku

Superauto zestawiło średnie ceny ofertowe nowych aut w poszczególnych segmentach i możliwe do uzyskania rabaty. Z danych platformy wynika, że w segmencie popularnym, w którym najbardziej rozpychają się chińskie marki z dużą ofertą pojazdów typu SUV i crossover, średnia cena ofertowa wynosi obecnie 134 tys. zł dla rocznika 2025 oraz 137 tys. zł dla rocznika 2026. Z kolei średni rabat wynosi odpowiednio 19 tys. zł (13 proc.) i 15 tys. zł (10 proc.).

W segmencie premium, gdzie ceny aut są zdecydowanie wyższe, średnie upusty sięgają 61 tys. zł (16 proc.) dla rocznika 2025 oraz 56 tys. zł (14 proc.) dla rocznika 2026.

TOYOTA C-HR

TOYOTA C-HR

Foto: Materiały prasowe

Które modele można dziś kupić najtaniej?

Wytypowano także przykładowe samochody, na które można obecnie uzyskać ponadprzeciętne rabaty, sięgające w segmencie premium nawet 26 proc., a w segmencie popularnym – 22 proc. Na liście znalazły się takie modele, jak BMW X1, Seria 5 oraz Mercedes GLC. Z kolei w segmencie popularnym z dużym upustem można obecnie kupić Hyundaia Tucsona, Toyotę C-HR GR Sport, a z modeli chińskich m.in. BYD Seal U czy Chery Tiggo 8.

W tym roku rabatowanie wyprzedaży rocznika w salonach dealerskich jest nieco głębsze niż rok temu. Choć rocznik 2026 jest już droższy od cen wyprzedażowych, to w miarę upływu miesięcy, w okolicach października i listopada, znowu pojawią się wyprzedaże sięgające podobnych poziomów jak teraz, o ile nic nie zmieni się w kursie euro.

Czy jesienią wrócą podobne promocje?

Klienci raczej nie mają co liczyć na spadek cen katalogowych samochodów z napędem spalinowym, bo te – z powodu stale rosnących kosztów produkcji – są praktycznie na dnie. Z drugiej strony klient przychodzący do salonu ceny katalogowej zwykle nie płaci – w praktyce niemal zawsze dostaje rabat, niezależnie od akcji wyprzedażowych. Kluczowy będzie natomiast kurs euro: jeśli utrzyma się na poziomie 4,20–4,30 zł, powinien zapewnić stabilizację cen.

Kia EV2

Kia EV2

Foto: Szczepan Mroczek

Elektryki coraz tańsze pod presją chińskiej konkurencji

Większej konkurencji cenowej można oczekiwać w segmencie aut elektrycznych. Przykładem jest Kia, która – według dyrektora generalnego Ho Sung Songa – zmniejszyła lukę cenową swoich pojazdów wobec chińskich modeli na rynku europejskim o 15–20 proc. z wcześniejszych 20–25 proc.

Ale Chińczycy będą chcieli utrzymywać przewagę cenową. Zwłaszcza że chińscy producenci coraz bardziej konkurują ze sobą na rynku krajowym, gdzie oferowanych jest już ponad 200 modeli elektryków i hybryd plug-in, co wymusza kolejne obniżki. Reuters, który sporządził listę pięciu najlepiej sprzedających się pojazdów elektrycznych w Chinach w cenie poniżej 12 tys. dol., podaje, że za cenę przeciętnego nowego samochodu w USA konsument w Chinach może kupić wszystkie pięć takich elektryków.

Czytaj więcej

Renault Clio z fabrycznym gazem – sposób na wysokie ceny paliw