Analiza rynku według regionu pochodzenia marek pokazuje jedną z najważniejszych zmian w motoryzacji ostatnich lat. W pierwszym kwartale 2026 r. największy udział w rynku nadal mają marki europejskie, które odpowiadają za 79 275 rejestracji i 52,27 proc. rynku samochodów osobowych.
Udział w rynku PL z podziałem na regiony świata
To oznacza, że ponad połowa nowych aut sprzedawanych w Polsce pochodzi z Europy. Jednak jeszcze kilka lat temu udział ten był wyraźnie wyższy. Kierunek zmian jest jasny.
VW T-Roc
Japonia w defensywie – spadek mimo silnej pozycji
Drugą pozycję zajmują producenci japońscy z wynikiem 37 312 samochodów i udziałem 24,60 proc.. To nadal bardzo silna pozycja, jednak segment ten notuje spadek o 4,63 proc. rok do roku. To efekt rosnącej konkurencji, szczególnie w segmencie hybryd plug-in i samochodów elektrycznych, gdzie japońscy producenci nie zawsze nadążają za tempem zmian i bywają wyjątkowo konserwatywni.
Toyota C-HR
Chiński ekspansyjny marsz – wzrost o ponad 139 proc.
Być może największym zaskoczeniem jest aż tak szybki wzrost udziału marek chińskich. W pierwszym kwartale 2026 r. osiągnęły one 16 931 rejestracji, co oznacza wzrost o 139,34 proc. i udział 11,16 proc. w rynku. To już poziom, który pozwala mówić o realnym wpływie na strukturę rynku. Jeszcze kilka lat temu udział marek chińskich był marginalny, dziś przekracza 10 proc. i rośnie szybciej niż jakikolwiek inny segment. Należy spodziewać się dalszych wzrostów.
Czytaj więcej
Europa przez dekady była centrum technologii i produkcji dla globalnej motoryzacji. Dziś to już, niestety, raczej pieśń przeszłości. Według najnows...
Marki koreańskie odpowiadają za 13 226 rejestracji i 8,72 proc. udziału w rynku, natomiast producenci amerykańscy (w tym Tesla) – za 4 906 samochodów i 3,24 proc.. To segmenty stabilne, które nie notują tak dynamicznych zmian jak Chiny, ale utrzymują swoją pozycję dzięki silnym markom i rozpoznawalnym modelom.
Polski rynek motoryzacyjny staje się coraz bardziej globalny. Klienci mają dostęp do szerokiej gamy produktów z różnych regionów świata, a różnice między nimi coraz częściej dotyczą ceny i wyposażenia, a nie jakości.
Kia EV2
Nowa konkurencja wymusza zmiany cen i technologii
Rosnąca obecność marek chińskich oznacza także większą konkurencję dla europejskich producentów, którzy będą musieli dostosować swoje strategie do nowej rzeczywistości. Oznacza to widoczne już obniżki w cennikach, a także wyścig technologiczny i rywalizację w tempie wprowadzania rynkowych nowości.
Europa nadal dominuje, ale jej przewaga maleje. Największym beneficjentem zmian są producenci chińscy, którzy w krótkim czasie zdobyli ponad 11 proc. rynku. To jedna z najważniejszych zmian strukturalnych w polskiej motoryzacji ostatnich lat. Gdzie znajduje się „sufit” dla marek z Państwa Środka? O tym przekonamy się w ciągu najbliższych lat. Nie jest powiedziane, że wszystkie marki ze „starego rozdania” przetrwają tę rywalizację, choć „ofiary” po stronie chińskiej też są pewne.
Czytaj więcej
Mercedes rzuca rękawicę segmentowi, w którym od dekad wszystko zostało już – wydawałoby się – powiedziane. Tym razem jednak gra toczy się według no...