Wiele firm się ugięło, inne jak BMW od lat rozwija swoją gigantyczną fabrykę w Spartanburgu, Mercedes inwestuje w Alabamie, a Volkswagen w Chattanooga. Japońscy gracze, jak Toyota czy Honda również od dawna produkują w Stanach, by unikać barier celnych, zyskać więcej amerykańskiego rynku i zyskać przychylność polityków.
Porsche mówi „nie”
W przeciwieństwie do swoich konkurentów, niemiecki producent sportowych aut uważa, że lokalna produkcja w USA nie ma sensu. – Jesteśmy zadowoleni z obecnego modelu i nie mamy żadnych konkretnych planów wejścia na rynek lokalny – stwierdził Timo Resch, szef Porsche w Ameryce Północnej, w rozmowie z niemieckim Handelsblatt. Oznacza to, że ani fabryka Porsche, ani nawet montownia końcowa w USA nie powstaną. Powód? Skala. Porsche sprzedaje w Stanach Zjednoczonych znacznie mniej samochodów niż Audi czy BMW. To sprawia, że koszty budowy i utrzymania lokalnej fabryki byłyby trudne do uzasadnienia finansowo.
Cła – problem, który boli wszystkich
Trumpowskie cła sprawiają, że każdy importer płaci więcej. W przypadku samochodów luksusowych, jak Porsche, problem jest jednak mniej dotkliwy – klienci premium często są gotowi przełknąć wyższe ceny. Resch przyznał, że w pierwszej połowie roku Porsche straciło 400 mln euro przez dodatkowe opłaty, ale mimo to udało się „utrzymać stabilność cen” i odseparować rynek amerykański od politycznej huśtawki. Dla porównania – marki masowe, sprzedające setki tysięcy aut rocznie, nie mogły sobie pozwolić na takie ryzyko. Stąd decyzje o budowie fabryk w USA, które w praktyce były podyktowane nie tyle strategią biznesową, co politycznym szantażem.
Czytaj więcej
Zdaniem wielu miłośników motoryzacji, nie istnieje lepszy samochód niż Porsche 911 Turbo S. A więc „ideał” właśnie doczekał się nowej generacji. Po...
Najpopularniejszym modelem Porsche w USA – bez dyskusji – jest Porsche Macan (ten, którego już nie możemy kupić w Europie). W pierwszej połowie 2025 roku jego sprzedaż w Ameryce wzrosła o ponad 21 proc., osiągając wynik 14 563 egzemplarzy — więcej niż jakikolwiek inny model tej marki.
TOP 3 Porsche w USA w pierwszej połowie 2025 r.:
Porsche Macan – 14 563 szt.,
Porsche Cayenne – 10 327 szt.,
Porsche 911 + 718 – 9 103 szt.
Porsche Macan GTS
Czy brak fabryki w USA to dowód odwagi Porsche, czy po prostu zimna kalkulacja? Zdania są podzielone. Eksperci spodziewają się, że jeśli cła nie znikną w średnim terminie, nawet niemieckie marki premium będą zmuszone rozważyć produkcję lokalną. Ale dla Porsche, które buduje swój wizerunek na precyzji niemieckiej inżynierii, przeniesienie produkcji mogłoby być zbyt dużym ryzykiem dla marki. Trump udowodnił, że potrafi zmienić reguły gry globalnego handlu jednym podpisem. BMW, Mercedes, Toyota czy Volkswagen musiały to uwzględnić w swoich strategiach. Porsche pokazuje, że nie zawsze warto iść na kompromis. To gra wysokiego ryzyka – bo jeśli polityczne napięcia wzrosną, rachunek za brak fabryki w USA może być jeszcze wyższy.
Czy wiesz, że…
- Fabryka BMW w Spartanburgu (Karolina Południowa) jest największym zakładem produkcyjnym koncernu na świecie – rocznie powstaje tam ponad pół miliona aut.
- Mercedes w Alabamie produkuje nie tylko SUV-y, ale także akumulatory do swoich aut elektrycznych.
- Porsche sprzedaje w USA ok. 70 tys. samochodów rocznie, podczas gdy BMW i Mercedes przekraczają barierę 300 tys.
Czytaj więcej
Spadająca sprzedaż, brak popytu na chińskim rynku, a teraz wykluczenie z indeksu DAX. To problemy, z którymi musi zmierzyć się Porsche.