Powstała pierwsza stacja wodorowa w Polsce

W Polsce powstała pierwsza stacja tankowania wodoru. Choć jest na razie prywatna, to można to ważne wydarzenie. Z nowego punktu na mapie Polski będą korzystać pracownicy Telewizji Polsat, którzy zakupili wodorowe Toyoty Mirai i Hyundaie Nexo.

Publikacja: 06.06.2021 14:37

Powstała pierwsza stacja wodorowa w Polsce

Foto: moto.rp.pl

Przy ulicy Łubinowej w Warszawie zlokalizowana jest pierwsza stacja tankowania wodoru. Może obsłużyć dwa auta w ciągu półgodziny.Portal elektrowoz.pl donosi, że stacja po 30 minutowej pracy, wymaga 20 minut „przerwy”. Wszystko po to żeby wyrównać ciśnienie i  móc ponownie tankować wodór pod ciśnieniem ok. 700 bar. Warto dodać, że otwarty punkt, jest mobilną odmianą stacji. Najbliższy punkt stacjonarny jest zlokalizowany w Berlinie.

CZYTAJ TAKŻE: Furgonetki Stellantis otrzymają wodorowy napęd

Niestety na stację z prawdziwego zdarzenia przyjdzie nam jeszcze poczekać. Za pilotażowy projekt odpowiedzialna jest Toyota oraz Polskie Górnictwo Nafty i Gazu S.A. „Uruchomienie stacji tankowania pojazdów wodorem, będzie pierwszym krokiem PGNiG w realizacji zaplanowanego przez naszą Grupę Kapitałową programu wodorowego” – powiedział Jerzy Kwieciński, prezes zarządu PGNiG. Otwarcie mobilnego punktu tankowania wodoru, nie jest przypadkowe. Jest to efekt ostatnich zakupów Telewizji Polsat, która zakupiła wodorowe Toyoty Mirai i Hyundaie Nexo. Są to samochody wyposażone w ogniwa paliwowe. Zasada jego działania polega na reakcji chemicznej wodoru z powietrzem, czego efektem jest energia elektryczna gromadzona w akumulatorze pojazdu oraz woda.

""

moto.rp.pl

CZYTAJ TAKŻE: FSO Syrena pracuje na autem dostawczym z napędem wodorowym

Sceptycy tej technologii twierdzą, że nie jest ona idealna, gdyż do wytworzenia wodoru potrzebne są znaczące pokłady energii. W przypadku produkcji wodoru wytwarzanego w procesie elektrolizy na potrzeby transportu należy zakładać od 55 do 70 kWh na 1 kg wodoru” – informuje biuro prasowe marki Lotos. Przeciwnikiem jest m.in. Herbert Diess szef Grupy Volkswagena, który mówił „nie zobaczymy rozpowszechnienia się wodoru w samochodach”. Można zaryzykować stwierdzenie, że Diess się myli. Aut zasilanych wodorem jest coraz więcej. Nie tylko Toyota i Hyundai pracują nad tą technologią. Ostatnio również Grupa Stellantis ogłosiła nacisk na rozwój napędów wodorowych.

Przy ulicy Łubinowej w Warszawie zlokalizowana jest pierwsza stacja tankowania wodoru. Może obsłużyć dwa auta w ciągu półgodziny.Portal elektrowoz.pl donosi, że stacja po 30 minutowej pracy, wymaga 20 minut „przerwy”. Wszystko po to żeby wyrównać ciśnienie i  móc ponownie tankować wodór pod ciśnieniem ok. 700 bar. Warto dodać, że otwarty punkt, jest mobilną odmianą stacji. Najbliższy punkt stacjonarny jest zlokalizowany w Berlinie.

CZYTAJ TAKŻE: Furgonetki Stellantis otrzymają wodorowy napęd

Tu i Teraz
Skoda wierzy w silnik spalinowy. Kontynuacja produkcji nawet po 2035 r.
Tu i Teraz
Nad Morskie Oko kursuje już elektryczny autobus. To ma ograniczyć liczbę konnych zaprzęgów
Tu i Teraz
Kolejny zgrzyt koncernu Stellantis z włoskim prawem. Skonfiskowane 134 Fiaty
Tu i Teraz
Kolejny pożar. Płonie złomowiska samochodów. Na miejscu 30 zastępów straży pożarnej
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Tu i Teraz
Ford Mustang w nowych wersjach. Planowane czterodrzwiowe coupe i model offroad
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał