Producent samochodów Wołga – firma PLA (Chińska Grupa Samochodowa) z siedzibą w Niżnym Nowogrodzie – to przedsiębiorstwo z chińskim kapitałem koncernu Geely. Gama modeli PLA składa się z kopii trzech pojazdów marki Geely – sedana Preface oraz crossoverów Atlas i Monjaro. Wszystkie produkowane są pod rosyjską marką Wołga (Volga) i noszą odpowiednio nazwy C50, K40 i K50. Produkcja rozpoczęła się wiosną 2026 r. w zakładzie firmy w Niżnym Nowogrodzie, a sprzedaż ma ruszyć w czerwcu – informuje gazeta „Wiedomosti”.
Wołga C50
Bardzo drogie chińskie Wołgi
Według strony internetowej marki Volga samochody te będą wyposażone w turbodoładowane silniki 1,5 litra o mocy 147 KM oraz jednostkę 2,0 litra oferowaną w trzech wariantach mocy – 150, 200 i 238 KM. Skrzynia biegów będzie zautomatyzowana lub klasyczna automatyczna.
Firma ujawniła już ceny nowych modeli. Ceny sedana C50 rozpoczynają się od 2,9 mln rubli (140 tys. zł), crossovera K40 od 2,75 mln rubli, a K50 od 4,2 mln rubli. Dla porównania nowy Geely Preface kosztuje obecnie w salonach od 3,3 do 3,4 mln rubli, Atlas 3,4 mln rubli, a Monjaro 4,6 mln rubli. Według jednego ze źródeł „Wiedomosti” sprzedaż chińskich modeli Geely, z których skopiowano rosyjskie Wołgi, zostanie wstrzymana, gdy do sieci dealerskiej trafią samochody marki Volga.
W tym tygodniu firma poinformowała też, że zainwestuje co najmniej 60 mld rubli w lokalną produkcję chińskich samochodów. Ma to sprawić, że pojazdy staną się bardziej atrakcyjne dla potencjalnych nabywców. Projekt „Wołga” zakłada stworzenie oryginalnej gamy modelowej, opracowanie własnych rozwiązań inżynieryjnych oraz zbudowanie lokalnej bazy komponentów – powiedział „Wiedomosti” przedstawiciel firmy.
Wołga C50
Najpierw GAZ, potem Skoda i Volkswagen, a teraz Geely
PLA montuje pojazdy w tym samym zakładzie, w którym przed przejęciem Grupa GAZ oligarchy Olega Deripaski produkowała samochody osobowe tej samej rosyjskiej marki, a także modele Skody i Volkswagena na podstawie umowy z Grupą Volkswagen. Zakład ten ma zdolność produkcyjną wynoszącą do 110 tys. pojazdów rocznie. W 2021 r. z jego linii montażowej zjechało 52,3 tys. samochodów marek Volkswagen i Skoda. W latach 2011–2015 zakład montował również kompaktowe samochody osobowe Chevrolet Aveo na podstawie umowy z General Motors.
Po agresji Putina na Ukrainę produkcja zachodnich marek stanęła. Do niedawna zakłady były jednymi z ostatnich, które nie znalazły nowych inwestorów po wycofaniu się globalnych producentów samochodów z rynku rosyjskiego.
W 2024 r. PLA podjęła próbę wznowienia produkcji samochodów pod znaną radziecką marką we współpracy z chińską firmą Changan. Pojazdy zaprezentowano na wystawie „Cyfrowy Przemysł Przemysłowej Rosji”, gdzie spotkały się z krytyką premiera Michaiła Miszustina za brak rosyjskich komponentów. Lokalna gama modeli miała opierać się odpowiednio na przebrandowanych modelach Changan Raeton Plus, UNI-Z i Oshan X5 Plus. Wszystkie trzy modele miały być napędzane jednym silnikiem o mocy 188 KM. Po krytyce Kremla produkcja nigdy nie ruszyła.
Źródła „Wiedomosti” wśród największych rosyjskich producentów samochodów wielokrotnie podkreślały, że wybór Geely jako dawcy lokalnie produkowanych pojazdów jest znacznie bardziej udany niż wcześniejszy eksperyment z Changanem.
Czytaj więcej
Dzięki środkom z Krajowego Planu Odbudowy na polskich drogach pojawi się 128 nowych urządzeń kontrolujących kierowców, w tym 70 fotoradarów, 43 odc...
Rosyjska marka, chiński kapitał i dawna fabryka Volkswagena
Zdaniem ekspertów rosyjskiego rynku samochodowego Rosjanie coraz mniej zwracają uwagę na markę przy zakupie samochodu. Siergiej Udałow, dyrektor wykonawczy portalu statystycznego Avtostat, podaje przykład marki Tenet, która produkuje crossovery Chery w byłej fabryce Volkswagena w Kałudze. „Montaż w Rosji nie jest wadą, a raczej świadczy o poważnym podejściu oryginalnej marki do rynku rosyjskiego” – zauważa Udałow.
Dla producenta ten krok pozwala ubiegać się o zwrot opłaty recyklingowej oraz uczestniczyć w rządowych programach wspierania popytu i zamówieniach publicznych. Dla kupującego oznacza to większą dostępność części zamiennych w porównaniu z samochodami importowanymi – kontynuuje ekspert. Jego zdaniem jeśli firmie udało się wybrać modele odpowiadające popytowi rynkowemu i przeprowadzić ich lokalizację, będą one sprzedawane pod rosyjską marką co najmniej tak samo dobrze jak oryginalne samochody.
Według Passport Industrial Consulting, spółki joint venture Avtostat i Electronic Passport, w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2026 r. w Rosji sprzedano 374 egzemplarze Geely Preface – 2,5 razy mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Sprzedaż crossoverów Geely Atlas wyniosła 4412 sztuk (wzrost o 7 proc.), podczas gdy Geely Monjaro znalazł 1800 nabywców (-6 proc.).
Czytaj więcej
Chińskie marki coraz śmielej wchodzą do segmentu luksusowych samochodów. Najlepszym przykładem jest Hongqi Guoya – reprezentacyjna limuzyna, która...