Dziś klienci mają do wyboru bogatą paletę napędów. Hybryda, silnik elektryczny, czy spalinowy? Decyzja zakupowa zależy od przeznaczenia i potrzeb. Jednak podróż do przyszłości bez wątpienia wiąże się z elektronami.  

Zmierzamy do tego, by samochody były neutralne dla środowiska. Oczywiście jest to proces czasochłonny, skomplikowany i kosztowny, ale tylko ta droga pozwoli zniwelować konsekwencje zanieczyszczenia środowiska, które wpływają na nasze zdrowie i klimat.

Każdego roku dziesiątki tysięcy mieszkańców europejskich miast umierają przedwcześnie z powodu zanieczyszczenia powietrza – zauważają naukowcy w badaniu opublikowanym w „The Lancet Planetary Health” oceniającym ponad 800 miast. Dziś dochodzi do około 51 tys. przedwczesnych zgonów z powodu skutków wdychania drobnego pyłu zawieszonego, a 900 osób umiera z powodu w konsekwencji obecności dwutlenku azotu w atmosferze. Można temu zapobiec pod warunkiem zredukowania przez miasta zanieczyszczeń do poziomów zalecanych przez Światową Organizację Zdrowia. Problem ten w szczególności dotyczy naszego kraju. Miasta w dolinie Padu we Włoszech, południowej Polsce i wschodnich Czechach są postrzegane jako najbardziej narażone na śmierć z powodu drobnego pyłu zawieszonego, który pochodzi z szerszego zakresu działalności, w tym przemysłu, czy ogrzewania gospodarstw domowych.

Konieczna jest rewolucja w motoryzacji. Z jednej strony ludzkość nie może dziś rozwijać się bez dostępu do sprawnej i komfortowej komunikacji, ale z drugiej niezbędne są zmiany, których jesteśmy świadkami. Ważne jest dopasowanie samochodu do potrzeb. Jeśli dziennie pokonujesz kilkadziesiąt kilometrów możesz przesiąść się do samochodu elektrycznego. Jeśli podróżujesz wyłącznie na długich dystansach poza miastami wciąż możesz korzystać z samochodu napędzanego klasycznym silnikiem spalinowym. Aktualne trendy pokazują jednak wyraźnie, że ludzie w przypadku długodystansowych podróży wybierają najczęściej samoloty. Nie bez powodu tak dużym uznaniem cieszą się dziś samochody hybrydowe. Ten uniwersalny napęd nadaje się do podróży po Europie, ale skonstruowany jest tak, by dawał największe oszczędności i tym samym był przyjazny dla środowiska w mieście, czyli w warunkach, w których samochody są dziś najczęściej używane.

W ofercie są również hybrydy typu plug-in. Ale jak pokazuje życie te stały się w niektórych krajach wyłącznie przepustką do wykorzystywania benefitów związanych z zakupem i używaniem samochodu z napędem elektrycznym, jak choćby „ekodopłaty” przy zakupie, czy możliwości poruszania się w zielonych strefach. Tymczasem w realnym życiu ich właściciele nie ładują akumulatorów. A to oznacza, że cięższe, ze względu na większe baterie, hybrydy plug-in zużywają więcej paliwa i tym samym są mniej ekologiczne od klasycznych hybryd.

""

moto.rp.pl

Lexus oferuje szeroką paletę napędów. Od klasycznych silników spalinowych oferowanych choćby w ultra luksusowym Gran Turismo o oznaczeniu LC, poprzez cieszące się największą popularnością hybrydy montowane we wszystkich modelach Lexusa, a skończywszy na debiutującym w tym roku roku w Europie elektrycznym modelu – UX.

Pierwszego w pełni elektryczny Lexus został wyposażony w najnowocześniejszy napęd elektryczny oraz otrzymał zwracający uwagę, atrakcyjny wygląd, stanowiący ucieleśnienie charakterystycznego języka stylistycznego Lexusa. Elektryczny UX 300e dzieli z modelem UX muskularną sylwetkę, charakterystycznie wyrzeźbione linie nadwozia oraz atletyczną, przypominającą coupé linię dachu. Przyglądając się z bliska, odkryjemy ekskluzywne koła, charakterystyczne emblematy „Electric” po bokach pojazdu oraz dyskretne pokrywy gniazd ładowania prądem stałym (DC) i zmiennym (AC), symetrycznie rozmieszczone po lewej i prawej stronie tylnej części nadwozia. Dzięki kompaktowemu, litowo-jonowemu akumulatorowi zainstalowanemu pod tylnymi siedzeniami oraz pod podłogą kabiny pasażerskiej, przestrzeń z tyłu nie została znacznie ograniczona w porównaniu z innymi wersjami napędowymi crossovera UX, podczas gdy pojemność bagażnika zwiększyła się o 47 litrów do wartości 367 litrów w porównaniu z hybrydową wersją UX 250h.

Niestety dziś każdy samochód elektryczny, nawet ten wyposażony w najnowocześniejsze rozwiązania cierpi na konsekwencje ograniczonego zasięgu. Ponownie rozwiązaniem problemu może być zakup hybrydy. Lexus RX jest jednym z pionierów zelektryfikowanych napędów. W 2004 roku zadebiutował RX 400h – pierwszy na świecie samochód luksusowy z napędem hybrydowym. Model wprowadził technologię hybrydową do klasy premium oraz do segmentu SUV. W ciągu 22 lat swojej historii RX doczekał się czterech generacji, nieustannie ewoluując w kierunku coraz wyższego poziomu komfortu, wyrafinowania i luksusu opartego na ręcznym wykonaniu i rzemieślniczych detalach. Napęd hybrydowy z czasem stał się coraz bardziej wydajny i daje coraz więcej radości z jazdy.

""

2020.10.15

moto.rp.pl

Dziś udoskonalony napęd hybrydowy Multi Stage Hybrid System Lexusa spełnia również oczekiwania klientów luksusowych limuzyn, takich model LS. Jak podkreśla Simon Humphries szef działu Toyota and Lexus Global Design nie tylko osiągi, ale również odczucia mają duże znaczenie. Dlatego Lexus przeprowadził dogłębne badania. Analiza danych milionów kierowców związanych z przyspieszeniem wykazała, że przez około 90 proc. czasu jazdy kierowcy korzystają z maksymalnie 50-procentowego otwarcia przepustnicy, uzyskując przyspieszenia nie większe niż 0.3 G. To z kolei skłoniło zespół pracujący nad modelem LS do nadania priorytetu bardziej efektywnemu wykorzystaniu momentu napędowego dostarczanego przez silnik elektryczny przy niższych prędkościach. Kierowca odczuje to jako szybką reakcję, nawet jeśli pedał przyspieszenia nie jest mocno wciśnięty – na przykład podczas ruszania, przyspieszania i jazdy krętymi drogami. Moc jest dostarczana szybko, a wzrost prędkości samochodu dokładniej podąża za przyrostem obrotów silnika.

Roboczy zakres pracy wysokonapięciowego akumulatora został rozszerzony, pozwalając na lepsze wykorzystanie silnika elektrycznego, zmniejszając tym samym różnicę siły napędowej przed i po zmianie biegu oraz zapewniając płynne przyspieszanie. Dostarcza on dodatkowe 170 Nm momentu obrotowego podczas jazdy z prędkością około 20 km/h i z 40-procentowym otwarciem przepustnicy. Większe zaangażowanie silnika elektrycznego oznacza również, że 3,5-litrowy benzynowy silnik V6 może pracować na niższych obrotach, zmniejszonych o około 500 obr./min podczas przyspieszania od 0 do 100 km/h, przy 40-procentowym wciśnięciu pedału przyspieszenia.

Wprowadzone udoskonalenia oraz modyfikacja warunków, przy których dochodzi do zmiany biegów powodują, że podczas przyspieszania nie ma nagłych zmian prędkości obrotowej, a osiągi są rozwijane ciszej i płynniej, lepiej oddając dynamiczny charakter samochodu. Bardziej komfortowa staje się zwłaszcza jazda miejska. Zmiany te osiągnięto przy zachowaniu głównych założeń, dotyczących osiągów układu napędowego Multi Stage Hybrid System. Całkowita moc pozostaje na poziomie 359 KM (264 kW), przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 5,5 s. Ponadto modyfikacje nie mają wpływu na trwałość akumulatora.

Na tym technicznym przykładzie widać, że dzięki szczegółowym badaniom i pracy wybitnych inżynierów napęd hybrydowy dziś już nie tylko dba o czyste powietrze, ale również spełnia wygórowane oczekiwania klientów czerpiących przyjemność z prowadzenia samochodu. Według Simona Humphriesa, przy tworzeniu samochodów branża motoryzacyjna musi przyjąć szerszą perspektywę niż kiedykolwiek przedtem. „Nie można tworzyć samochodów z takim samym nastawieniem jak wcześniej. Z rynkowej perspektywy, projektowanie samochodów wymaga rewolucyjnych pomysłów. Dawno temu w projektowaniu samochodów istniały łatwe do zidentyfikowania trendy. Teraz już tak nie jest. Konsumenci stali się niewiarygodnie zróżnicowani, a rynki zmieniają się bardzo szybko. Kluczem jest to, jak szybko możemy uwzględnić potrzeby użytkowników w naszych produktach” – podkreśla Simon Humphries, który pracuje dla dla Toyoty i Lexusa od 1994 roku.

Dziś Lexus ma już ugruntowaną pozycję w świecie hybryd, a co ważniejsze może pochwalić się ogromnym doświadczeniem w konstruowaniu i eksploatacji samochodów hybrydowych. Tymczasem najwięksi gracze w branży motoryzacyjnej dopiero teraz deklarują, że w najbliższych latach ich samochody będą napędzane wyłącznie konstrukcjami zelektryfikowanymi.