Reklama

Dyskusje nad „Fit for 55” dla motoryzacji. Polski rynek ze wzrostem elektryfikacji

Pakiet klimatyczny Unii Europejskiej „Fit for 55” to jeden z kluczowych czynników nadających dynamiki zmianom na rynku motoryzacyjnym. Według obecnych założeń, od 2035 r. obowiązywać ma zakaz rejestracji nowych samochodów spalinowych. W Europie nie brakuje głosów, że niezbędna jest korekta terminów.

Publikacja: 01.12.2025 05:42

Według danych CEPiK w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku. zarejestrowano 34 170 samochodów elektr

Według danych CEPiK w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku. zarejestrowano 34 170 samochodów elektrycznych

Foto: mat. prasowe

Pakiet „Fit for 55” to strategiczny dla Unii Europejskiej plan transformacji klimatycznej, zakładający redukcję emisji gazów cieplarnianych o co najmniej 55 proc. do 2030 roku. w porównaniu z poziomami z 1990 roku. W kontekście sektora motoryzacyjnego oznacza to fundamentalne zmiany, które już dziś rezonują na przyszłość europejskiej mobilności. To o tyle ważne, że według statystyk Komisji Europejskiej, samochody osobowe i użytkowe stanowią już niemal 15 proc. emisji CO2 w Unii Europejskiej. Wśród głównych założeń pakietu dla branży automotive są m.in.: zakaz rejestracji nowych samochodów spalinowych od 2035 roku, co oznacza faktyczny koniec ery silników spalinowych w nowych, masowo produkowanych pojazdach, rozwój infrastruktury ładowania zgodnie z rozporządzeniem AFIR – przepisy przewidują m.in. konieczność rozmieszczenia maksymalnie co 60 km wzdłuż sieci bazowej TEN-T stref ładowania przeznaczonych dla samochodów osobowych i dostawczych (każda o łącznej mocy co najmniej 400 kW, a do 2027 r. co najmniej 600 kW).

Ostatnie tygodnie przyniosły ożywienie dyskusji nad realizacją założeń pakietu klimatycznego „Fit for 55” w motoryzacji. Zwłaszcza z rynku niemieckiego napływają informacje o kolejnych rozwiązaniach oszczędnościowych w sektorze oraz redukcji zatrudnienia w koncernach automotive. kanclerz Niemiec, Friedrich Merz, zaapelował o korektę obranego przez UE kursu, by uchronić gospodarkę przed negatywnymi skutkami zmian rynkowych i rozpoczął konsultacje z przedstawicielami koncernów motoryzacyjnych w kraju.

4 na 10 Europejczyków wyraża gotowość na napęd elektryczny

A jak wygląda nastawienie kierowców do napędu elektrycznego? Jak wynika z danych ACEA, w całej Europie w pierwszych ośmiu miesiącach roku samochody elektryczne stanowiły 15,8 proc. nowych rejestracji, podczas gdy w analogicznym okresie roku ubiegłego – 12,6 proc. Jak wynika z raportu Otomoto „Faktor E. Impulsy elektromobilności wśród kierowców w Polsce i Europie”, deklaruje to już 4 na 10 badanych Europejczyków. Największą otwartość wykazują Brytyjczycy (54 proc.), Portugalczycy (47 proc.) oraz Niemcy (45 proc.) i Rumuni (44 proc.).

Czytaj więcej

Budżet dopłat do elektryków topnieje. Wsparcie skończy się szybciej, niż zakładano

W przypadku polskich kierowców gotowość na zmianę samochodu na elektryczny deklaruje 28 proc. badanych. Nad Wisłą wciąż dominują pojazdy używane. Jak wynika z danych Otomoto Insights, we wrześniu br. zarejestrowano w naszym kraju 367,5 tys. samochodów, z czego 67 proc.. stanowiły przerejestrowania aut używanych, 20 proc. to pierwsze rejestracje aut importowanych, a 13 proc. rejestracje samochodów nowych. W ujęciu styczeń-wrzesień rynek w 2025 roku. urósł o 3 proc. Największy wzrost rejestracji nastąpił w segmencie aut nowych i wynosi aż 7 proc., co wpisuje się w rozwijający się nurt napływu nowych samochodów z Chin – także elektrycznych. Według danych CEPiK w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku. zarejestrowano 34 170 samochodów elektrycznych, czyli aż o 74 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2024 r. To najwyższy wzrost w historii.

Reklama
Reklama

“Stabilność cen i szeroka oferta sprawiają, że auta z drugiej ręki są nie tylko łatwo dostępne, ale i atrakcyjne ekonomicznie dla Polaków. Jednocześnie obserwujemy zauważalne zmiany w strukturze podaży pojazdów. Coraz większą rolę odgrywają napędy alternatywne – wśród ogłoszeń aut używanych we wrześniu na Otomoto w ujęciu rok do roku wyraźnie wzrosła liczba hybryd (+24 proc.)' oraz hybryd typu plug-in (+52 proc.). W segmencie nowych aut oferta hybryd stanowiła 20,4 proc. wolumenu (wzrost 5,1 proc.. rok do roku), a pojazdy elektryczne utrzymują stabilny udział w ogłoszeniach – około 7 proc. To wyraźny sygnał, że choć auta używane pozostaną kluczowe w perspektywie najbliższych lat, to równolegle rośnie znaczenie elektromobilności i hybryd, jako pomostowego źródła napędu w drodze do elektromobilności i realizacji unijnych celów klimatycznych” - wskazuje Adam Simon, Senior Head of Business Development w Otomoto.

Prognozy zmian na polskim rynku

Eksperci przewidują, że rynek samochodów w Polsce czeka istotna korekta. Pojazdy produkcji europejskiej stają się mniej konkurencyjne wobec napływających modeli niskoemisyjnych z Chin. Elektromobilność wyraźnie przyspiesza. Dodatkowo widoczne są oznaki wojny cenowej rozpoczętej przez chińskich producentów.' “Na polskim rynku pojazdów elektrycznych dostępnych jest coraz więcej produktów od marek chińskich, które prowadzą aktywną sprzedaż i konkurują wysokim stosunkiem jakości do ceny w porównaniu do europejskich modeli. Wśród liderów znalazła się m.in. marka BAIC. Jak pokazują dane Otomoto Insights, w sierpniu odnotowała ona imponujący skok aż o 443 proc., licząc rok do roku. To pokazuje coraz większe przekonanie klientów do produktów z Chin i stawia nowe wymagania wobec europejskich koncernów” – komentuje Maciej Gis, dyrektor komunikacji i PR PSNM.

Czytaj więcej

Miliard złotych bez odbiorców. Rozczarowanie systemem subsydiów do ciężarówek elektrycznych
Ekologia
Niemcy budują, Francja zamawia, Polska analizuje. Czas decyzji dla wodoru
Ekologia
Trump luzuje normy paliwowe. Amerykańska motoryzacja skręca w stronę przeszłości
Ekologia
Test skuteczności. Warszawska strefa czystego transportu pod lupą
Ekologia
Audi wycofuje swój legendarny pięciocylindrowy silnik
Ekologia
Kalifornia kontra Trump. Konflikt o czyste powietrze
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama