Niemcy coraz bliżej miliona zarejestrowanych e-aut

W całym 2020 r. sprzedano na niemieckim rynku 194,5 tys. samochodów z napędem zelektryfikowanym, przeszło trzykrotnie więcej niż w roku 2019.

Publikacja: 02.03.2021 09:16

Niemcy coraz bliżej miliona zarejestrowanych e-aut

Foto: moto.rp.pl

– Wszystko wskazuje, że cel miliona elektryków zostanie osiągnięty jeszcze w tym roku – powiedział gazecie „Handelsblatt” przewodniczący Narodowej Platformy Przyszłości Mobilności (NPM) i doradca niemieckiego rządu Henning Kagermann, którego cytuje Deutsche Welle. Popyt na samochody elektryczne wyraźnie przyspieszył po zwiększeniu wysokości dopłat. Dopłaty w ramach programu umweltbonus sięgają teraz 6 tys. euro dla samochodów elektrycznych kosztujących do 40 tys. euro oraz 4,5 tys. euro dla hybryd plug-in. Z kolei kupujący e-auta kosztujące powyżej 40 tys. euro mogą liczyć na dopłatę 5 tys. euro, a w przypadku hybryd plug-in – na 3,75 tys. euro. To nie wszystko, bo dodatkowe 50 proc. dopłaty dokładają jeszcze producenci samochodów. W rezultacie dopłata może sięgać nawet 9 tys. euro. Wsparcie obejmuje także leasing samochodów elektrycznych.

CZYTAJ TAKŻE: Orlen wprowadza opłaty za ładowanie e-aut

""

Volkswagen ID.3.

moto.rp.pl

Ubiegły rok – mimo pandemii – nie zaszkodził popytowi na e-auta. Już w lipcu 2020 r. Stowarzyszenie Międzynarodowych Producentów Samochodów VDIK oceniało, że w pierwszym półroczu zostanie zarejestrowanych w Niemczech ponad 90 tys. pojazdów tego typu, co oznaczało wzrost o prawie 90 procent. Z kolei jak podaje Stowarzyszenie Europejskich Producentów Pojazdów ACEA, w czwartym kwartale 2020 r. sprzedaż samochodów czysto elektrycznych (BEV) wzrosła w Niemczech do prawie 95,9 tys. wobec 15,4 tys. rok wcześniej, czyli przyrost sięgnął 521 proc.

""

Renault Zoe.

moto.rp.pl

Ale plan niemieckiego rządu dojścia do miliona elektrycznych samochodów będzie spóźniony. Choć nie aż tak, jak obawiano się jeszcze trzy lata temu. Ekipa Angeli Merkel założyła dekadę temu, że nastąpi to w roku 2020. W styczniu 2018 r. w Niemczech było zarejestrowanych niespełna 335 tys. samochodów z napędem bateryjnym i hybrydowym. Wtedy za główne przeszkody uważano nie tylko wysokie ceny samochodów elektrycznych w porównaniu do aut z napędem spalinowym, ale także zbyt mały zasięg oraz za mała liczba stacji ładowania. W całym 2020 r. sprzedano na niemieckim rynku 194,5 tys. samochodów z napędem bateryjnym, przeszło trzykrotnie więcej niż w roku 2019.

CZYTAJ TAKŻE: Władze UE wymuszą szybsze ładowanie e-aut

Dzięki hojnym dopłatom wydatki konsumentów w niemieckich salonach zmalały, z kolei postęp technologiczny systematycznie wydłuża dystans jazdy na bateriach. Zostaje jeszcze kwestia ładowania. Rząd Merkel zapowiedział, że do końca 2023 roku zainwestuje 2 miliardy euro w budowę tysiąca stacji szybkiego ładowania. Problemem „zelektryfikowanych” niemieckich kierowców stanie się więc głównie wyjazd poza granice własnego kraju.

""

moto.rp.pl

Według szacunków ACEA, ponad połowa wszystkich punktów elektrycznego ładowania na terenie Unii Europejskiej znajduje się w zaledwie trzech krajach: w Holandii, Niemczech i Francji. A zdaniem Komisji Europejskiej, do 2030 r. w państwach członkowskich potrzebnych będzie około 2,8 miliona publicznie dostępnych punktów ładowania – blisko 15 razy więcej niż obecnie w całej UE.

– Wszystko wskazuje, że cel miliona elektryków zostanie osiągnięty jeszcze w tym roku – powiedział gazecie „Handelsblatt” przewodniczący Narodowej Platformy Przyszłości Mobilności (NPM) i doradca niemieckiego rządu Henning Kagermann, którego cytuje Deutsche Welle. Popyt na samochody elektryczne wyraźnie przyspieszył po zwiększeniu wysokości dopłat. Dopłaty w ramach programu umweltbonus sięgają teraz 6 tys. euro dla samochodów elektrycznych kosztujących do 40 tys. euro oraz 4,5 tys. euro dla hybryd plug-in. Z kolei kupujący e-auta kosztujące powyżej 40 tys. euro mogą liczyć na dopłatę 5 tys. euro, a w przypadku hybryd plug-in – na 3,75 tys. euro. To nie wszystko, bo dodatkowe 50 proc. dopłaty dokładają jeszcze producenci samochodów. W rezultacie dopłata może sięgać nawet 9 tys. euro. Wsparcie obejmuje także leasing samochodów elektrycznych.

Tu i Teraz
Włochy chcą zaoferować chińskim firmom wygaszone marki aut należące do Stellantisa
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Tu i Teraz
BMW wzywa do warsztatów ponad 460 000 używanych aut. Chodzi o poduszki powietrzne
Tu i Teraz
Elektryczny hipersamochód Lotusa rozbija się w Goodwood po przejeździe 100 m
Tu i Teraz
Legendarny tor wyścigowy wystawiony na sprzedaż. Przez 62 lata był w posiadaniu rodziny
Tu i Teraz
Ze Śląska na Pomorze Zachodnie w pięć godzin? Tak, dzięki nowej drodze ekspresowej
Tu i Teraz
Turcy już mają swoje auta elektryczne. Teraz będą je sprzedawać w całej Europie