Jednocześnie to ostatni brakujący fragment nowej jezdni na odcinku Radomsko – granica woj. łódzkiego i śląskiego. Z kolei Na terenie woj. śląskiego, czyli na odcinku od granicy woj. łódzkiego i śląskiego do węzła Częstochowa Północ, kierowcy zyskają sześć kilometrów nowej jezdni. To ponad jedna długości śląskiego odcinka A1 będącego w budowie. Tu zaawansowanie prac przekroczyło 60 proc.
CZYTAJ TAKŻE: Autostrada A1 ma być gotowa jeszcze w tym roku
Na całym oddawanym do dyspozycji kierowców fragmencie w obu województwach, czyli na ośmiu kilometrach nowej, betonowej jezdni, będzie obowiązywała niemal identyczna organizacja ruchu, czyli 2+1. Na odcinku w woj. łódzkim dwa pasy ruchu wyznaczone będą w kierunku Śląska i jeden w stronę Łodzi, a na odcinku w woj. śląskim odwrotnie – dwa pasy ruchu wyznaczone będą w kierunku Łodzi i jeden w stronę Częstochowy. Ze względów technicznych wdrażanie nowej organizacji ruchu na odcinku śląskim potrwa dwa dni. Kierowcy przez ten czas będą korzystać z nowej jezdni przyszłej A1 i odcinka starej DK1.
CZYTAJ TAKŻE: Drożeje autostrada A4
Obecnie nową jezdną jedzie się na 14 km od Tuszyna do węzła Piotrków Trybunalski Południe (łączna długość to ok. 15,8 km), na 7,5 km odcinka Kamieńsk – Radomsko (łączna długość to ok. 16,8 km), na 7 km odcinka Radomsko – granica woj. łódzkiego i śląskiego oraz 6 km odcinka granica woj. łódzkiego i śląskiego do węzła Częstochowa Północ. Kolejne włączenia do ruchu nastąpią w listopadzie. Przed końcem grudnia cała jedna jezdnia A1 (wschodnia) powinna być gotowa. Ponieważ docelowo trasa ma mieć 3 pasy w każdą stronę plus pas awaryjny, pomiędzy Częstochową a Piotrkowem już w końcu roku – co obiecuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad – powinniśmy jeździć dwoma pasami w obu kierunkach.