Reklama

Volkswagen chce odszkodowania od byłych szefów VAG i Audi

Grupa Volkswagen domaga się odszkodowania od Martina Winterkorna, byłego szefa Grupy Volkswagen i Ruperta Stadlera, byłego CEO Audi w związku ze skandalem związanym z manipulacją wynikami pomiarów emisji spalin diesli

Publikacja: 26.03.2021 12:53

Volkswagen chce odszkodowania od byłych szefów VAG i Audi

Foto: moto.rp.pl

Dieselgate wraca. Volkswagen oświadczył, że dwaj byli menedżerowie będą „pozwani o odszkodowanie za naruszenie obowiązku staranności wynikającego z prawa spółek akcyjnych”. W przypadku pozostałych członków zarządu VW nie stwierdzono żadnych naruszeń. Póki co nie jest jasne, jaki zakres finansowy mogą mieć roszczenia.

CZYTAJ TAKŻE: Volkswagen najbardziej wartościową spółką w indeksie DAX

Przedmiotem prowadzonego śledztwa było to, czy Winterkorn, Stadler i być może także inni ówcześni dyrektorzy mieli zostać oskarżeni o zaniedbanie zarządzania i braku kontroli, zanim afera została odkryta we wrześniu 2015 r. Takie zachowanie umożliwiałoby i nie mogło zapobiec manipulacjom na ogromną skalę. Zatrudnieni specjalnie do prowadzenia tej sprawy prawnicy przedstawili radzie nadzorczej Volkswagena swój raport końcowy. Główny wniosek jaki w nim przedstawiono to fakt, że Winterkorn nie wyjaśnił tła stosowania niedopuszczalnych funkcji oprogramowania i nie zapewnił „szybkich, zgodnych z prawdą i wyczerpujących odpowiedzi” – czytamy w komunikacie grupy VAG. Odnosząc się do sprawy Stadlera, grupa VAG stwierdziła, że ​​od końca września 2016 r. nie udało mu się zapewnić, aby większe silniki diesla opracowane przez Audi „były dokładnie sprawdzone pod kątem niedopuszczalnych funkcji oprogramowania”.

""

Martin Winterkorn, były szef VAG / fot. Volkswagen

Foto: moto.rp.pl

Winterkorn po rezygnacji ze stanowiska szefa grupy VW podkreślał, że nie był świadomy żadnego wykroczenia. Rada nadzorcza Volkswagena kontynuowała jednak dochodzenie ewentualnych roszczeń odszkodowawczych. Winterkorn również stanie przed sądem. W połowie września w Brunszwiku ma się rozpocząć proces przeciwko niemu i czterem innym menadżerom za podejrzenie oszustwa handlowego. Również Stadler musi stawić się przed sądem okręgowym w Monachium z powodu możliwej współodpowiedzialności za manipulowane wartościami spalin.

Reklama
Reklama
Tu i Teraz
Wielki powrót diesla. Stellantis zmienia kurs i stawia na silniki wysokoprężne
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Tu i Teraz
Toyota inwestuje w Wałbrzychu w nową fabrykę. 20 tys. samochodów rocznie.
Tu i Teraz
EMP z 4,5 mld zł z KPO. Przełomowe porozumienie dla inwestycji w Jaworznie
Tu i Teraz
Volkswagen tnie koszty. Zamknięcia fabryk i 60 mld euro oszczędności
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama