Coraz gorsza sytuacja pandemiczna w krajach Europy sprawia, że poszczególne państwa zaczynają wprowadzać obostrzenia na granicach. Oznacza to, że wojaże po Starym Kontynencie będą o wiele trudniejsze. Stan na 18 październik 2020 r.

Lockdown z początku roku spowodował, że granice zaczęło przekraczać o wiele mniej osób. Według danych aplikacji Yanosik, w kwietniu 2020 roku polską granicę przekroczyło o 46,5 proc. mniej kierowców niż w tym samym okresie rok wcześniej – podał portal wp.pl. Po czerwcu wszystko zaczęło wracać do normy. Ponowne otwarcie granic spowodowało, że w lipcu oraz sierpniu wyniki te były jedynie o 9,1 oraz o 7,3 proc. gorsze. Z kolei wrzesień pokazał wyjazdową gorączkę. W dziewiątym miesiącu roku wynik ten był o 29,3 proc. większy niż rok wcześniej. Najczęściej przekraczana była granica z Czechami (46,9 proc.), przejścia ze Słowacją oraz Niemcami cieszyły się mniejszą popularnością – odpowiednio 14,6 proc. oraz 5,8 proc. w porównaniu do danych z września 2019 roku.

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus w policyjnych Fordach zostanie zabity ciepłem

Teraz obostrzenia wracają. Jest to wynik coraz większej liczby zarażonych osób wirusem COVID-19. Co to oznacza dla osób planujących wyjechanie z Polski?

Niemcy
W Niemczech od soboty (17 października) województwa kujawsko-pomorskim, małopolskim, podlaskim, pomorskim i świętokrzyskim są uznawane za obszar o podwyższonym ryzyku. Oznacza to, że osoby z tych regionów muszą poddać się 14-dniowej kwarantannie lub zgłosić adres miejsca pobytu do miejscowego urzędu ds. zdrowia, jak też przedłożyć negatywny wynik testu na SARS-CoV-2, który musi być wykonany w ciągu ostatnich 48 godzin. Nieprzestrzeganie obowiązujących wytycznych wiążę się z gigantyczną karą. Jak podane niemiecki dziennik Deutsche Welle, grzywna może opiewać nawet na 25 tys. euro, czyli ok. 114 tys. zł. Zwolnione z wykonywania testu są osoby podróżujące przez Niemcy tranzytem i niewykazujące objawów zachorowania na koronawirusa (COVID-19).

Czechy
W Czechach Polska uznawana jest za kraj niskiego ryzyka. Tak wynika z obowiązujących dekretów z 5 października. Można jednak domniemywać, że niedługo zostaną ogłoszone nowe wytyczne i nie jest wykluczone, że zmienią się obecne zasady przekraczania granic oraz lista krajów o podwyższonym ryzyku.

Słowacja
Na Słowacji (na terenie całego kraju) od 1 października obowiązuje stan nadzwyczajny. Nie wpływa to jednak na przekraczanie granic. Tym samym Polacy mogą wjeżdżać na Słowację i nie muszą posiadać żadnych zaświadczeń lekarskich czy odbywać przymusowej kwarantanny.

Litwa
Na Litwie uznano, że Polacy przyjeżdżający do kraju muszą odbyć 14-dniową kwarantannę (tak wynika z wytycznych z 12 października). Zgodnie z przepisami, temu dekretowi nie podlegają osoby, które przejeżdżają przez kraj tranzytem. Określono jednak ścisłe reguły. Ma on odbyć się bez zbędnych zatrzymań – z wykluczeniem postoju m.in. na tankowanie.

Austria
W Austrii Polska uznawana jest za kraj bezpieczny. Tym samym podróże do tego państwa można odbywać bez przeszkód.

Łotwa
Polacy podróżujący na Łotwę muszą poddać się 10-dniowej kwarantannie. Poza tym trzeba zarejestrować się na stronie www.covidpass.lv najpóźniej do 48 godzin przed przekroczeniem granicy.

Estonia
Osoby podróżujące do Estonii mają obowiązek poddać się 14-dniowej kwarantannie.

Węgry
Od 1 września granice węgierskie zostały zamknięte na ruch turystyczny. Do tego państwa można wjechać tylko i wyłącznie w ściśle określonym i przewidzianym przez rząd celu. Wśród przykładów wymienia się: uczestnictwo w znaczących imprezach sportowych czy kulturalnych, podróż służbową, uroczystości rodzinne czy opiekę nad bliskimi. Jest też możliwość przejechania przez Węgry tranzytem. To jednak wiąże się z obowiązkowem badania (na granicy kraju) objawów świadczących o ewentualnym zakażeniu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nowe cenniki GreenWay – ładowanie tańsze, ale…

GreenWay Polska, jeden z operatorów systemów ładowarek samochodów elektrycznych, właśnie obniża o 10 procent ...

Dirk Arnold

Dirk Arnold, wiceprezes BMW: Zasięg e-auta nie jest problemem

Ceny pojazdów z silnikami tradycyjnymi i elektrycznymi zrównają się za sześć–siedem lat – mówi ...

Tokio Motor Show 2019: Przyszłość wszędzie wygląda tak samo

Tokio Motor Show to święto japońskiej motoryzacji i prognoza tego, co czeka klientów w ...

Warto szukać tańszej polisy OC

Po kilku latach gwałtownych wzrostów ceny polis OC się ustabilizowały. Różnice w ofertach różnych ...

Honda i Mazda cierpią przez mocnego jena

Honda i Mazda spodziewają się zmniejszenia zysku operacyjnego z powodu wzrostu wartości jena. To ...

SsangYong Tivoli: Wielkie zmiany w małym Koreańczyku

Już w październiku zadebiutuje w polskich salonach. Koreański crossover segmentu B po raz pierwszy ...