Pandemia koronawirusa spowodowała ograniczenie produkcji samochodów w krajach Unii Europejskiej w pierwszej połowie 2020 r. o jedną piątą w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej.Jak podało we wtorek Stowarzyszenie Europejskich Producentów Pojazdów ACEA, straty produkcyjne w fabrykach zlokalizowanych na obszarze UE sięgnęły 3,65 mln pojazdów silnikowych.

Liczba ta obejmuje samochody osobowe i lekkie auta dostawcze do 6 ton. W samej Polsce nie udało się wyprodukować 138,1 tys. pojazdów. Straty są efektem zarówno postojów fabryk, zwłaszcza w okresie zamykania europejskich gospodarek pomiędzy marcem a majem, a także niemożności odbudowania zdolności produkcyjnych do poziomu sprzed kryzysu o chodzi o druga połowę maja i czerwiec. ACEA poinformowała, że jest to obecnie najbardziej kompleksowa informacja dotycząca strat w produkcji aut, łącząca wszystkie dostępne źródła.

CZYTAJ TAKŻE: Porsche nie nadąża z produkcją. Pożycza pracowników od Audi

 

Największe straty poniósł niemiecki przemysł motoryzacyjny. Niemcy są europejskim liderem zarówno pod względem wielkości produkcji samochodów jak i sprzedaży na krajowym rynku. W pierwszej połowie roku z tamtejszych fabryk nie wyjechało 956,1 tys. samochodów. Na drugim miejscu rankingu strat sklasyfikowana została Hiszpania, gdzie produkcja zmalała o 693,8 tys. pojazdów. Za nią znalazła się Francja, w której straty sięgnęły 381,8 tys. aut.

Zamknięcia fabryk i drastyczne ograniczenie popytu mocno uderzyło w brytyjski przemysł samochodowy: produkcja w porównaniu do pierwszych sześciu miesięcy ub. roku zmalała tam o 311,9 tys. pojazdów. Straty w wysokości 254,7 tys. aut odnotowała motoryzacja w Czechach, niewiele mniej – 246,1 tys. samochodów nie zostało wyprodukowanych we Włoszech. Polska zajęła w tym rankingu ósme miejsce, po Słowacji, gdzie Covid uniemożliwił wyprodukowanie 184,3 tys. samochodów. Średni czas wstrzymania produkcji od wybuchu pandemii do początku czerwca, liczony w dniach pracy wyniósł 30 dni. W tym okresie w Polsce należał do najdłuższych – sięgnął 36 dni, ale we Włoszech i Wielkiej Brytanii wyniósł aż 41 dni.

CZYTAJ TAKŻE: Elektryczny Volkswagen z fabryki w Polsce

Straty ponieśli także kooperanci fabryk samochodów, produkujący części i komponenty. W Polsce – według badania KPMG i PZPM – 88 proc. firm motoryzacyjnych spotkało się z zakłóceniami łańcucha dostaw, 37 proc. dotknęły problemy z płynnością finansową, a przeszło jedna trzecia zamknęła przynajmniej część swojej działalności.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ola Källenius, prezes Daimler AG: Nie mogę się nachwalić Polski

Polski rynek jest dla nas jednym z najważniejszych w Europie. Widzimy też potężne możliwości ...

Toyota testuje autonomiczne auta na drogach publicznych w Europie

Toyota rozpoczyna program testów zautomatyzowanej jazdy na drogach publicznych w Europie. Lexus LS będzie ...

Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition: Możesz sobie pooglądać

Koenigsegg modelem Jesko chce ustanowić nowy rekord prędkości dla samochodów produkowanych seryjnie - ponad ...

Samochód niepodległości

Samochód Józefa Piłsudzkiego może się kojarzyć z pieczołowicie odrestaurowanym, pancernym Cadillakiem 355D. Ale jeśli ...

Drastyczna podwyżka mandatów. Nawet 4,5 tys. zł za wykroczenie

Kilkukrotna podwyżka mandatów, przedawnienie punktów karnych dopiero po 2 latach, areszt za jazdę po ...

Lancia żyje i ma się dobrze. Ypsilon otrzymał napęd hybrydowy

Lancia nadal sprzedaje nowe samochody. Co prawda tylko we Włoszech i tylko jeden model ...