FCA Tychy.

We wtorek 16 czerwca wznowi produkcję fabryka samochodów FCA w Tychach. Komunikat dla załogi wydała w tej sprawie dyrekcja FCA Poland. Restart zakładu nastąpi po 3-miesięcznej przerwie. W tym samym czasie ma także ruszyć fabryka we włoskim Pomigliano, produkująca Fiata Pandę.

Tychy będą ostatnią z trzech fabryk samochodów osobowych w Polsce uruchamianych po przestoju spowodowanym epidemią koronawirusa. W poniedziałek 8 czerwca wznowiła produkcję fabryka Opla w Gliwicach, natomiast zakłady Volkswagena Poznań zaczęły pracować już w końcu kwietnia.

CZYTAJ TAKŻE: FCA otwiera internetowy salon sprzedaży

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, tyski zakład będzie produkował samochody na dwie zmiany (Opel zaczął produkcję tylko na jednej). Dla zapewnienia ochrony przez zakażeniem wprowadzona została reorganizacja stanowisk pracy zapewniająca 1,5 metrowy dystans między pracownikami – poprzez montaż osłon rozgraniczających lub inne ustawienie pracowników. Rozwiązania te objęły prawie 230 osób. Zmieniono organizację szatni pracowniczych i zmodyfikowano grafik przerw w trakcie zmiany roboczej. Zmienione zostały także zasady wydawania posiłków w zakładowych stołówkach. Zamontowano osłony separujące, które objęły 19 stref wypoczynku, 14 stołówek i jadalni, a także 62 toalety. Przed bramami wejściowymi na teren zakładu zainstalowano kamery termowizyjne. Pierwszego dnia pracy każdy z pracowników przejdzie godzinne szkolenie informujące o nowych zasadach i procedurach obowiązujących zakładzie.

Fabryka FCA w Tychach.

Kierownictwo FCA już kilkakrotnie przekładało termin uruchomienia: m.in. na 18 i 24 maja, następnie na 1 i 7 czerwca. Dwa dni przed tym ostatnim terminem przerwę wydłużono do 14 czerwca. Czerwcowy start produkcji w Tychach (zatrudniającą 2,2 tys. pracowników fabrykę przed przestojem opuszczało dziennie średnio ponad tysiąc aut) nie był wcale pewny przez głęboki spadek popytu. W kwietniu we Włoszech – to najważniejszy rynek dla tyskiego producenta – rejestracje samochodów osobowych spadły r/r o 97,6 proc., a w okresie od stycznia do końca kwietnia – o 50,7 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Fiat Panda ma 40 lat. Taka mała, a taka duża

Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA ukazujących wpływ epidemii na europejskich przemysł motoryzacyjny, do początku czerwca łączne straty produkcyjne w zakładach na terenie UE sięgnęły 2,45 mln pojazdów silnikowych. Ta liczba obejmuje samochody osobowe, ciężarówki, samochody dostawcze, autobusy i autokary.
Przykładowo w Niemczech straty wyniosły 616,6 tys. pojazdów, w Hiszpanii 452,2 tys., we Francji 278,4 tys., we Włoszech 157,9 tys., w Czechach 155,1 tys., w Polsce prawie 102 tys. Średni czas wstrzymania produkcji (do czerwca, liczony w dniach pracy) wyniósł 30 dni, przy czym w Polsce należał do najdłuższych – 36 dni, zaraz po Włoszech i Wielkiej Brytanii – 41 dni. Ocenia się, że w efekcie przestojów produkcji i spadku popytu eksport polskiego przemysłu motoryzacyjnego może w 2020 r. spaść nawet o jedną trzecią.

Mogą Ci się również spodobać

Europa może uniknąć karnych ceł w USA

Stany Zjednoczone mogą nie być zmuszone do nałożenia w listopadzie ceł na importowane pojazdy, ...

Nissan Qashqai: Nowe serce na nowe czasy

To nie lifting, ale zmiana jest poważna – Nissan przewraca do góry nogami ofertę ...

Trump straszy Europę cłem na samochody

Europejski przemysł motoryzacyjny czekają kłopoty. ACEA zapowiada na 2020 r. spadek sprzedaży samochodów w ...

Marek Konieczny, prezes Związku Dilerów Samochodów: Jeszcze poczekamy na elektryki

Rynek będą ciągnąć firmy. Musiałby nastąpić swoisty przewrót kopernikański, żeby coś się zmieniło w ...

Grupa Volkswagen: Serwisy czynne, ciągłość zaopatrzenia w części

Mimo pandemii świat motoryzacji nie wyhamował do zera. Jak donosi Volkswagen wszystkie autoryzowane serwisy ...

Po lesie na prądzie

Ruszył jeden z największych przetargów na zakup aut elektrycznych w Polsce. Stoją za nim ...