Budowa autostrady A1 pod Częstochową, odcinek budowany dotąd przez firmę Salini, który powinien być już praktycznie gotowy...
Budowa autostrady A1 pod Częstochową, odcinek budowany dotąd przez firmę Salini, który powinien być już praktycznie gotowy...
fot. GDDKiA

Jeszcze przed końcem roku powinien być gotowy odcinek autostrady A1 omijający Częstochowę. W piątek Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie włoskiej firmy Salini Polska, która w końcu kwietnia została wyrzucona z budowy odcinka A1 Blachownia – Rząsawa za nieterminową realizację robót.

Nowy wykonawca odcinka ma dokończyć roboty ziemne i ułożyć nawierzchnię. Jednak w pierwszej kolejności zabezpieczy przed degradacją już wykonane elementy, w tym mosty. Włosi zaskarżyli decyzję Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), która postanowiła dokonać wyboru nowego wykonawcy bez przetargu, w trybie negocjacji bez ogłoszenia, by przyspieszyć dokończenie inwestycji. Taką procedurę dopuszcza art. 62 ustawy Prawo zamówień publicznych. Włosi tymczasem domagali się ponownego przetargu, i to z ich udziałem.

Opóźniona budowa trasy S5 pod Świeciem. Tu z kolei spóźnia się z pracami włoska Impresa Pizzarotti / fot. GDDKiA

To już kolejna realizowana przez Salini inwestycja, na której GDDKiA rozwiązuje z nią umowę. Także w końcu kwietnia Włosi stracili kontrakt na budowę odcinka drogi ekspresowej S3 na Dolnym Śląsku – od węzła Kaźmierzów koło Polkowic do węzła Lubin Północ. To ostatni brakujący fragment na nowej trasie Nowa Sól – Legnica – Bolków. Natomiast w ub. roku rozwiązano z nimi umowę na budowę obwodnicy Marek pod Warszawą.

CZYTAJ TAKŻE: Szybkie dokończenie budowy A1 wcale nie takie pewne

Salini Polska ślimaczy się jeszcze przy odcinku S7 pomiędzy Chęcinami a Jędrzejowem w województwie świętokrzyskim, gdzie także ma duże opóźnienie. Z początkiem maja minął ultymatywny termin, jaki GDDKiA dała wykonawcy na zrealizowanie konkretnego, minimalnego planu robót. Wskazywano w nim, jakie elementy inwestycji powinny być zrealizowane, aby uniknąć rozbieżności w późniejszej ocenie zakresu prac.

CZYTAJ TAKŻE: Do podziału jeszcze 435 km dróg

Ale kłopotów może być więcej. W sierpniu ub. roku Salini zdobyło kontrakt na budowę odcinka S7 Widoma – Kraków, wart ćwierć miliarda euro. Na jego realizację są 34 miesiące. GDDKiA już wcześniej próbowała wykluczyć Włochów z tej inwestycji, nie chcą ryzykować opóźnień. Do budowy S7 wybrana została droższa oferta firmy Pol-Aqua. Ta jednak nie zdecydowała się na podpisanie umowy. Z kolei Salini odwołało się do Krajowej Izby Odwoławczej, a ta nakazała przywrócenie Włochów do postępowania, które w rezultacie wygrali.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wyniki Grupy Volkswagen za rok 2020. Jest zysk i strategia elektryfikacji

Bliższą integracją marek, innowacjami, standaryzacją najważniejszych technologii oraz cięciem kosztów Grupa Volkswagena wypowiedział wojnę ...

IAA 2019 | Volkswagen ID.3: Oto auto nowej ery

Koniec z ciapkowatym maskowaniem. 9 września Volkswagen podczas wieczornej gali na IAA we Frankfurcie ...

Top 10 | Czym jeżdżą Rosjanie

Rosja to trudny rynek dla producentów samochodowych. Nie tylko ze względu na niełatwe warunki ...

Nowy lew Peugeota

Bardziej eleganckie, bardziej prestiżowe, akcentujące coraz wyższą klasę samochodów – tak ma prezentować się ...

Zmiana w strategii Mitsubishi. Nowy Eclipse Cross PHEV także w Polsce

Mitsubishi zaprezentował w Europie swój najnowszy model hybrydowy Eclipse Cross. To znaczy, że Japończycy ...

Lada nie będzie sprzedawać aut w Unii Europejskiej

Rosyjska Lada ogłosiła, że wkrótce przestanie sprzedawać samochody w Europie. Jednym z powodów są ...