Akyo Toyoda, szef Toyoty kocha samochody. To za jego rządów Toyoty stały się ciekawie stylistycznie, a Lexusy nabrały elegancji. Ten sam człowiek odpowiada również za wiele ciekawych i sportowych modeli. Mimo przejścia na drogę elektromobilności sportowy charakter w portfolio marek ma być zachowany. W Lexusie ma zadbać o to LFR. Niski, z długą maską „silnika” i wyglądem, który sprawi, że każdy za tym samochodem się obejrzy.
Lexus Electrified Concept
Czytaj więcej
Lexus się postarał. Nowa generacja flagowego modelu RX ma nowy pomysł na silnik hybrydowy, innowacyjny napęd 4x4, świeży design i dużo więcej nowyc...
Lexus jednak nie tylko chce zaskakiwać wyglądem. Być może sportowe coupe otrzyma... manualną skrzynię biegów. Lexus ostatnio badał, czy samochód z napędem elektrycznym może być wyposażony w taką przekładnię. W prototypie badawczym opartym na Lexusie UX 300e zamontowano manualną skrzynię biegów oraz pedał sprzęgła. - Będąc na zewnątrz, auto jest tak samo ciche jak każdy inny samochód elektryczny. Kierowca ma jednak możliwość manualnej zmiany biegów. System opiera się na oprogramowaniu, które może odwzorowywać zachowanie różnych typów pojazdów w zależności od wybranej opcji – tłumaczy Takashi Watanabe, Lexus Electrified Chief Engineer. Japończycy nie podali jeszcze oficjalnej nazwy elektrycznego coupe Lexusa. Zgłoszone do urzędu patentowego oznaczenie modelu wyznacza jednak wyraźny kierunek. 14 października 2022 roku nazwa Lexus LFR została objęta ochroną w Europejskim Urzędzie Patentowym dla marki Lexus.
Lexus Electrified Concept
To nie będzie jedyny nowy projekt z napędem elektrycznym. Oprócz niego dostępny ma być czterodrzwiowy Shooting Brake, kabriolet, sedan w formacie limuzyny IS oraz dwa SUV-y. To, co ich wszystkich łączy, to ta sama platforma, na której będzie opierać się również LFR. Ta platforma umożliwia napęd na tylne i wszystkie koła, a także architekturę płaskiego akumulatora. Można przypuszczać, że montowane będą akumulatory półprzewodnikowe, które Toyota chce instalować w elektrycznych modelach od połowy dekady. Przypuszczalny zasięgiem ma wynosić około 700 km. Jak na sportowy samochód wydaje się całkiem praktyczny, bo taki zapas energii pozwala cieszyć się częstym przyspieszaniem, a to coupe ma rozpędzać się do setki w czasie około dwóch sekund.
Lexus Electrified Concept
Protoplasta Lexusa Electrified Sport, model LFA został wprowadzony na rynek w 2010 roku i był produkowany tylko przez dwa lata do 2012 r. Auto powstało w 500 egzemplarzach. Model napędzany był silnikiem Yamahy V10 o pojemności 4,8 litra i mocy 560 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosił 480 Nm. Prawie 1,5-tonowy LFA rozpędzał się do 100 km/h w 3,7 sekundy i osiągał prędkość maksymalną 325 km/h. Kosztował 375 000 euro (około 1,7 mln zł). Aktualnie używane egzemplarze kosztują minimum 1 mln euro (około 4,6 mln zł).
Lexus Electrified Concept
Lexus Electrified Concept
Lexus LFA
Czytaj więcej
Pieniądze szczęścia nie dają, ale ich odpowiednia ilość umożliwi kupno Bentleya Continentala GTC. Auta, które na co dzień przyniesie ci uśmiech.