Wyprodukowany w jednym egzemplarzu Bugatti Chiron Profilée jest ostatnim samochodem z silnikiem W16 jaki wyjechał z fabryki Bugatti. To pomysł na huczne pożegnanie najpotężniejszego spalinowego silnika montowanego w samochodach sportowych w historii motoryzacji. Kwota prawie 10 milionów dolarów tylko podkreśla znaczenie momentu w motoryzacji jakiego jesteśmy obecnie świadkami. Transformacja na elektromobilność zamyka erę mocnych wrażeń w samochodach. Bugatti Chiron Profilée bazuje na konstrukcji Chirona Pur Sport, najbardziej sportowej wersji Chirona jaka powstała w historii. Różni się od niego stylizacją. Za plecami kierowcy pracuje legendarny 1500-konny silnik 8.0 W16 wyposażony w cztery turbosprężarki.

Czytaj więcej

To był dobry rok dla luksusu. Bentley, Bugatti i Lamborghini z rekordową sprzedażą

mat. prasowe

Przeniesienie napędu odbywa się za pośrednictwem dwusprzęgłowej skrzyni biegów dostarczanej przez Ricardo ze skróconymi o 15 proc. względem Chirona przełożeniami. Dzięki temu Profilèe potrafi przyspieszyć do 100 km/h w 2,3 s - 0,2 s szybciej niż Chiron i 0,1 s szybciej niż jego odmiana SuperSport 300+. Do 200 km/h Profilèe dobija w 5,5 s. Prędkość maksymalna to 380 km/h - o 30 km/h więcej niż w Pur Sport, co wynika z mniej agresywnego ospoilerowania. Jedyny wyprodukowany egzemplarz Bugatti Chiron Profilèe pomalowano dedykowanym lakierem Argent Atlantique, do którego dobrano ciemnoniebieskie wykończenia elementów karbonowych i dolnych sekcji nadwozia. Specjalnie do tego auta stworzono też magnezowe felgi w unikalnym wzorze pasującym do stylizacji.

mat. prasowe

Bugatti Chiron Profilèe pobił w rekord w kategorii nowych samochodów sprzedanych na aukcjach, ale jeszcze daleko mu do cen najdroższych samochodów na świecie. W tej kategorii w zeszłym roku bank rozbił Mercedes-Benz 300 SLR Uhlenhaut Coupé z 1955 r., który został sprzedany na aukcji prywatnemu kolekcjonerowi za rekordową sumę 135 milionów euro. Mercedes-Benz 300 SLR Uhlenhaut Coupé to jeden z dwóch zbudowanych prototypów. Model nazwany na cześć swojego twórcy i głównego inżyniera, Rudolfa Uhlenhauta, w oczach ekspertów i entuzjastów motoryzacji na całym świecie uchodzi za jeden z najlepszych przykładów samochodowej inżynierii oraz designu. Jego prędkość maksymalna sięgająca 290 km/h to wartość niemalże niewyobrażalna w tamtych czasach. Według domu aukcyjnego RM Sotheby’s Mercedes-Benz 300 SLR Uhlenhaut Coupé znalazł się na liście 10 najdroższych przedmiotów sprzedanych na aukcjach. Pierwsze miejsce na tej liście zajmuje obraz „Salvator Mundi” Leonarda da Vinci sprzedany w 2017 roku za kwotę ponad 450 mln dolarów. Pozostałe miejsca w rankingu najdroższych klasycznych samochodów sprzedanych na aukcjach zdominowane zostały przez modele Ferrari. Poprzedni rekord z 2018 roku należy do Ferrari 250 GTO (1962 r.), które zlicytowano za kwotę 48 mil dolarów.

mat. prasowe

mat. prasowe

Czytaj więcej

Najdroższe tablice rejestracyjne na świecie. Rekordowa cena to 115 mln zł