Mercedes EQ Silver Arrow: Wizja inspirowana przeszłością

Na słynnym Concours d’Elegance w Pebble Beach Mercedes zaprezentował spektakularną wizję sportowego modelu swojej nowej marki EQ. Silver Arrow to dowód na to, że w przyszłości w motoryzacji nadal ważne będą emocje.

Publikacja: 27.08.2018 00:44

Mercedes EQ Silver Arrow: Wizja inspirowana przeszłością

Foto: moto.rp.pl

Zbudowana z karbonu karoseria powstała w ramach wewnętrznego konkursu na najlepszą interpretację sportowego auta przyszłości w stylu lat 30. ubiegłego stulecia. EQ Silver Arrow orientuje się na rekordowym modelu W 125 z 1937 roku. Koncepcyjny model ma 5,30 metra długości i niecały metr wysokości. Z przodu, gdzie normalnie jest wlot powietrza umieszczono duży cyfrowy wyświetlacz. Nieco mniejsze znalazły się na bocznych progach.

""

EQ Silver Arrow nawiązuje do rekordowego Mercedesa W 125

moto.rp.pl

Wejście do środka zapewnia unoszona przednia część karoserii. Z przodu zamontowano opony 255/25 R24, z tyłu jeszcze większe o rozmiarze – 305/25 R26. Kolor karoserii nawiązuje do historycznego, rekordowego auta. We wnętrzu jedyny fotel zabudowany jest na stałe. Idealną pozycję za kierownicą zajmujemy przez regulację ruchomych pedałów.

""

We wnętrzu zabudowany jest tylko jeden fotel.

moto.rp.pl

EQ Silver Arrow jest napędzany wyłącznie silnikami elektrycznymi. Po jednym zamontowano na przedniej i tylnej osi. Łączna moc to 550 kW (niecałe 750 KM). W standardowym ustawieniu napęd przekazywany jest na obydwie osie. Jednak moc można przestawiać i zmieniać charakterystykę przekazywania mocy pomiędzy przednią i tylną osią. Zabudowany pod podłogą akumulator ma pojemność 80 kWh i ma zapewnić zasięg 400 km.

Póki co nie wiadomo co stanie dalej się z projektem Silver Arrow. W najlepszym przypadku trafi za kilka lat jako EQ lub AMG do sprzedaży. Byłby to dobry następca AMG Project One.

ZOBACZ TAKŻE: EQ – elektryczna submarka Mercedesa

Rekordowy model Mercedesa W 125 z 1937 roku napędzany był silnikiem V12 o pojemności 5577 cm3. Kierowca wyścigowy Rudolf Caracciola osiągnął nim jesienią 1937 roku prędkość maksymalną 395 km/h. Jazdy przerwano kiedy przy dużych prędkościach przód karoserii zaczął unosić się do góry. Zmieniono nieco przód bolidu i osiągnięto w ten sposób opór powietrza Cw 0,157. Moc silnika została zwiększona do 736 KM. Z tak zmienionym autem 28 stycznia 1938 roku Caracciola na autostradzie pomiędzy Frankfurtem z Darstadtem, na odcinku dzisiejszej autostrady A5 osiągnął rekordową prędkość 432,7 km/h.

""

Rekordowy Mercedes W 125.

moto.rp.pl

Parking
Naszpikowane technologiami Volkswageny na wyciągnięcie ręki w niezwykłym finansowaniu
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Parking
Opel Roks-e: Tylko do miasta
Parking
Nowa Kia Sportage zaprojektowana specjalnie dla Europy
Parking
Lexus RX 450h: Suma dobrych cech
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Parking
Chińska droga do taniej elektromobilności