fot. Wojciech Romański

Od wtorku, 4 czerwca można już składać zamówienia na nową, elektryczną Corsę 6 generacji. Przy okazji prezentacji modelu w centrali Opla w Rüsselsheim poznaliśmy też polską cenę – to 124 490 zł za podstawową wersję Ultimate. Czy to wystarczy, żeby namieszać na rynku?

fot. moto.rp.pl/Wojciech Romański

– Opel goes electric, Opel truly goes electric – powtarzał podczas prezentacji nowej strategii marki Michael Lohscheller. O tym, jak jest ona ważna świadczy fakt, że sam prezes Opel Automobile GmbH poprowadził konferencję w Rüsselsheim, na której pierwszy raz mogliśmy na żywo zobaczyć niezamaskowaną, nową 6 generację tego miejskiego auta. Na początek – właśnie w wersji elektrycznej. Do tej pory firma ujawniła tylko kilka zdjęć modelu, który będzie miał oficjalną premierę wczesną jesienią podczas targów we Frankurcie.

fot. moto.rp.pl/Wojciech Romański

Celem Opla od zawsze było demokratyzowanie technologii, sprawianie, że nie będzie ona dostępna wyłącznie dla wybranych– przekonywał Lohscheller. Temu samemu celowi jest podporządkowana elektryfikacja wszystkich modeli marki – do 2024 r. każde z aut produkowanych przez koncern będzie dostępne także w wersji elektrycznej lub jako hybryda plug in. Pozwoli to z jednej strony na uniknięcie wysokich kar, które już od 2021 r. grożą producentom za przekroczenie zaostrzonych przez Komisję Europejską norm emisji spalin. Od 2021 r. dla noworejestrowanych aut wynosić będzie 95 g/km. Z drugiej – dzięki połączonym działaniom w ramach grupy PSA i efektowi skali ma umożliwić mniej zamożnym klientom sięgnięcie po elektryczne auta. Przynajmniej na Zachodzie.

CZYTAJ TAKŻE: Tak wygląda nowa Corsa-e. Opel ujawnia pierwsze zdjęcia

W Niemczech ceny nowej Corsy-e zaczynają się od 29,9 tys. euro, a bogaciej wyposażonej, specjalnej wersji First Edition – od 32,9 tys. euro. W oplowskim programie leasingowym miesięczna rata może zaczynać się od 299 euro. A w Polsce? Zamiast First Edition Opel proponuje nam wersję Edition za 124 490 zł i bogaciej wyposażoną Elegance za 130 390 zł.W podstawowym wyposażeniu znajdziemy m.in. tempomat z funkcją ogranicznika prędkości, pakiet 5*NCAP, czyli układ rozpoznawania znaków drogowych, system ostrzegania przed kolizją, który potrafi automatycznie zatrzymać auto przy niskich prędkościach, a także asystenta wykrywania zmęczenia kierowcy i układ utrzymywania na pasie ruchu.

fot. moto.rp.pl/Wojciech Romański

Elegance ma mieć w standardzie także tempomat adaptacyjny z funkcją Stop&Go, 7-calowy wyświetlacz TFT zamiast zegarów (po raz pierwszy zastosowany w aucie Opla),zaawansowany układ utrzymania w linii pasa ruchu, 16-calowe alufelgi (wersja podstawowa będzie wyposażona w felgi stalowe), ledowe światła dzienne i asystenta świateł drogowych oraz bardziej wszechstronnie regulowane fotele. 3 tys. zł to dopłata do debiutujących w autach segmentu B reflektorów matrycowych LED IntelliLux, kolejne 5 tys. może kosztować system Multimedia Navi Pro z nawigacją 3D i 10-calowym ekranem na konsoli środowej (2 tys. mniej kosztuje opcja Multimedia Navi z ekranem o przekątnej 7 cali). 3,5 tys. warto wydać na trójfazową ładowarkę pokładową 11 kW, a już dla czystej przyjemności dokupić za 2 tys. pakiet czarny lub biały dach. Co kto lubi.

CZYTAJ TAKŻE: Opel katuje nową Corsę

Czy to dużo czy mało za samochód napędzany silnikiem o mocy 136 KM i maksymalnym momencie obrotowym 260 Nm, który pozwala rozpędzić samochód od 0 do 50 km/h w 2,8 s., a do setki w 8,1 s. Akumulatory o pojemności 50 kWh mają zapewnić zasięg do 330 km, mierzony już według surowszej procedury WLTP. Prędkość maksymalna została ograniczona do 150 km/h. Jeśli porównamy opublikowany we wtorek cennik z już obecnymi na rynku elektrycznymi modelami, Corsa-e jest bezkonkurencyjna.Gdyby rzeczywiście zostały wprowadzone dopłaty do zakupu elektryków w planowanej wysokości do 36 tys. zł, nowoczesny elektryk segmentu B kosztowałby poniżej 100 tys. zł. To tyle, ile elektryczny smart.

fot. moto.rp.pl/Wojciech Romański

Oczywiście w porównaniu do spalinowych odpowiedników to wciąż dużo, ale do bezemisyjnych aut dostępnych w polskich salonach już niekoniecznie. Renault ZOE, także z segmentu B, z silnikiem o mocy 92 KM kosztuje 133,9 tys. zł, a mocniejszym, 109-konnym i deklarowanym zasięgiem ok. 300 km – nawet 144,4 tys. (to oczywiście ceny wersji podstawowych). Jeszcze droższe są e-kompakty, takie jak Nissan Leaf II (silnik o mocy 150 KM i deklarowany zasięg ok. 370 km – od 157,7 tys. zł) czy Hyundai Ionic (zasięg ok. 280 km, silnik 120 KM, za co najmniej 164,5 tys. zł). Gdyby Corsa-e pojawiła się w salonach np. w przyszłym miesiącu, na pewno namieszałaby na rynku.

CZYTAJ TAKŻE: Opel Grandland X Hybrid4: Podwójna premiera

Tyle, że produkcja nowej Corsy-e ruszy dopiero pod koniec tego lub na początku 2020 r. w hiszpańskiej Saragossie, a pierwsze egzemplarze trafią do klientów późną wiosną przyszłego roku, a już latem pojawi się na rynku nieco większy konkurent, Volkswagen ID.3, który ma kosztować ok. 30 tys. euro. Przedsprzedaż tego modelu także już ruszyła. Volkswagen ID.3 1 ma akumulator 58 kWh i w zależności od stylu jazdy przejedzie dystans od 300 do 420 kilometrów. Wtedy też się okaże, czy Corsa-e, która wydaje się naprawdę świetnym autem, nie pojawiła się trochę za późno. Wszystko zależy od dynamiki rozwoju rynku samochodów elektrycznych.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ceny | Opel Astra sedan: Poprzednia generacja, ale za dobrą cenę

Pięciodrzwiowy Opel Astra oferowany jest aż w ośmiu wersjach silnikowych. Jeśli jednak zainteresujecie się ...

Szefowie Renaulta-Nissana bez większych premii

Renault-Nissan nie ma obecnie w planach wprowadzania dodatkowej formy premii dla członków kierownictwa sojuszu ...

Budowa transy S5 na odcinku Poznań-Wronczyn

Kolejna włoska firma schodzi z budowy drogi w Polsce

Znowu włoska firma schodzi z budowy dróg. Tym razem jest to konsorcjum Toto Costruzioni ...

Renault Trafic Platforma Pack Clim: W podróż z pizzerią

Jestem głodny, więc pójdę do samochodu zrobić sobie coś do jedzenia. Niewielu ludzi może ...

Premiera Audi e-tron: Europa kontratakuje

Na światową premierę swojego pierwszego elektrycznego SUV-a Niemcy wybrali San Francisco. Być może dlatego, ...

Porsche Taycan: Wszystko co wiemy o pierwszym elektrycznym Porsche

Porsche wprowadza na rynek swój pierwszy w pełni elektryczny model. Taycan pojawi się w ...