W zależności od źródła BMW chce zredukować od 6000 do 10 000 miejsc pracy. Na początek odejść mają starsi pracownicy, którzy wcześniej otrzymają swoje odprawy i będą mogli przejść na emeryturę. – Redukcję załogi chcemy zakończyć do końca roku – powiedział rzecznik BMW. Póki co marka wykluczyła zwolnienia przeprowadzone poza tymi ugodowymi. Większość redukcji miejsc pracy nastąpi w niemieckich zakładach.

CZYTAJ TAKŻE: BMW wycofuje z oferty najmocniejszego diesla i silnik V12

""

Głowna siedziba BMW.

moto.rp.pl

Oszczędności dotkną również wysoko wykwalifikowanych pracowników, którzy wcześniej mieli 40 godzinny tydzień pracy. Zostanie on teraz skrócony do 38 godzin tygodniowo. BMW początkowo chciało wymusić 35 godziny tydzień, ale w tym temacie nie znaleziono porozumienia ze związkami zawodowymi.

CZYTAJ TAKŻE: Topowy model BMW po polskim tuningu

BMW odczuło spadek sprzedaży w trakcie trwającej pandemii. Marka oczekuje nawet strat i czerwonych liczb w bieżącym kwartale. Umowa spółki gwarantuje każdemu pracownikowi zatrudnienie, ale tylko dopóki BMW generuje roczny zysk. Grupa zatrudnia obecnie około 126 000 osób na całym świecie.