Miało być 800 tys. nowych aut. Tak się jednak nie stanie

Sektor Małych i Średnich Przedsiębiorstw (MŚP) planował nabyć w tym roku 800 tys. nowych i używanych pojazdów. Inwestycje zapowiedziało 18 proc. z ponad 2 milionów podmiotów – wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut Keralla Research na zlecenie Carefleet S.A. Wszystko się jednak zmieniło przez koronawirusa.

Publikacja: 17.05.2020 14:43

Miało być 800 tys. nowych aut. Tak się jednak nie stanie

Foto: moto.rp.pl

Przeanalizowane dane Carefleet S.A. pozwalają na stwierdzenie, że jeszcze na początku bieżącego roku zakup służbowych pojazdów deklarowało 17,6 proc. firm z sektora MŚP. Zdecydowany odsetek z tej grupy rozważał zakup tylko jedno auta. Około 6 proc. przedsiębiorstw planowało powiększyć flotę o 2-3 pojazdy, a niecałe 2 proc. wykazywało chęć zakupu od 4 do 6 samochodów. Marginalny odsetek (0,4 proc.) stanowiły firmy planujące nabycie więcej niż 7 pojazdów.

""

moto.rp.pl

– Analizując zebrane dane, można założyć, że gdyby nie trudna sytuacja rynkowa spowodowana rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, w tym roku do flot mikro, małych i średnich przedsiębiorstw mogłoby trafić od 600 do nawet 800 tysięcy aut. W pierwszym kwartale chęć zakupu jednego samochodu deklarowały przede wszystkim mikro firmy, które stanowią około 96 proc. wszystkich podmiotów gospodarczych w Polsce. Z kolei inwestycję w 4-6 służbowych pojazdów planowały głównie przedsiębiorstwa handlowe i podmioty dysponujące flotą powyżej 50 samochodów – mówi Bartosz Olejnik, dyrektor sprzedaży i marketingu w Carefleet S.A.

CZYTAJ TAKŻE: Abonament czy leasing? Co się bardziej opłaca?

Optymistyczne nastroje z początkiem roku były pokłosiem dobrej koniunktury przez ostatnie lata na rynku. Jak wynika z danych IBRM Samar w zeszłym roku zarejestrowano ponad 550 tys. nowych samochodów. Za mniej więcej 2/3 zakupów odpowiedzialni byli klienci instytucjonalni w tym ci z sektora MŚP. – Oczywiście znaczną część zakupionych przez sektor MŚP aut stanowiłyby samochody używane. Jak wynika z naszych badań, ponad 50 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorstw nabywa służbowe pojazdy na rynku wtórnym, przede wszystkim w komisach oraz centrach sprzedaży pojazdów pokontraktowych i poleasingowych – dodaje Olejnik.

""

moto.rp.pl

Niestety od początku roku sytuacja rynkowa nie jest dobra, choć prognozy były optymistyczne. Według założeń IBRM Samar w 2020 roku miało zostać zarejestrowanych 525 tys. samochodów osobowych oraz 65 tys. samochodów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowicie do 3,5 tony. Ten plan raczej się nie spełni, gdyż w marcu zanotowany został ponad 47 proc. spadek sprzedaży nowych samochodów, a w kwietniu wyniósł on ponad 65 proc.

– Tak niskie wyniki są w dużej mierze spowodowane wstrzymaniem zakupów samochodów przez przedsiębiorstwa. W dobie recesji wiele firm podejmuje radykalne kroki, aby zminimalizować koszty działalności. Dotyczy to również szeroko rozumianej mobilności. I choć trudno spodziewać się, że przedsiębiorcy nagle zrezygnują z nabywania samochodów, to wszystko wskazuje na to, że będą starali się obniżyć koszty ich zakupu i eksploatacji oraz możliwie jak najbardziej rozłożyć płatności w czasie – mówi Bartosz Olejnik. – Tych kilku miesięcy nie uda się najprawdopodobniej nadgonić i musimy liczyć się z istotnymi spadkami sprzedaży samochodów nowych i używanych w skali całego roku. Jak dużymi? Wszystko zależy od tego, jak rozwinie się sytuacja i jakie realne wsparcie w dłuższej perspektywie zagwarantuje przedsiębiorcom rząd – dodaje Olejnik.

""

moto.rp.pl

Co to tak naprawdę oznacza? Otóż w obecnym czasie niepewności, firmy raczej będą chciały wstrzymać się od zakupów pojazdów, dopóki sytuacja na rynku się nie unormuje. Jak wynika z badań Krajowego Rejestru Długów (KRD) „KoronaBilans MŚP”, aż 49,3 proc. badanych przedsiębiorców ocenia swoją aktualną sytuację ekonomiczną jako złą, a 54,6 proc. spodziewa się jej pogorszenia w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Co więcej przedsiębiorcy prognozują, że z powodu pandemii ich przychody w ciągu najbliższych trzech miesięcy raczej zmaleją (79 proc. respondentów) niż wzrosną (2 proc.). Wśród innych wniosków płynących z badania KRD wynika:
– 60 proc. firm przyznaje, że przez epidemię już musiało ograniczyć produkcję, sprzedaż bądź świadczenie usług.
– 58 proc. firm nie ma problemów z uzyskaniem od dostawców materiałów niezbędnych do produkcji, sprzedaży bądź świadczenia usług.
– 77,6 proc. firm nie planuje w najbliższych trzech miesiącach żadnych inwestycji. Ci, którzy planują, zainwestują środki w zakup nowego sprzętu (54,5%).
– 46 proc. firm deklaruje, że może częściowo lub całkowicie prowadzić działalność on-line. Z tego połowa już się na nią przestawiła lub zrobi to w ciągu najbliższych trzech miesięcy.
– 60,5 proc. przedsiębiorstw nie rozważa redukcji zatrudnienia w ciągu najbliższych trzech miesięcy, a 8,2% przedsiębiorstw planuje przyjęcie nowych pracowników.
– 86,2 proc. mikrofirm zamierza skorzystać z pomocy rządowej, ale ponad 3/4 firm ocenia, że oferowane wsparcie jest niewystarczające.

""

moto.rp.pl

Nie da się ukryć, że sytuacja jest zła, ale firmy nie przetrwają w stagnacji. Z badania wynika, że ¾ respondentów (77,6 proc.) nie planuje przez najbliższe trzy miesiące przeznaczać na ten cel żadnych środków. Inwestycje rozważa jedynie 12,3 proc. przedsiębiorstw, z których większość to średnie (40 proc.) i mikrofirmy (7 proc.).

Przedsiębiorcy, którzy jednak planują inwestycje, skupią się w głównej mierze na nowym sprzęcie i maszynach (54,5 proc.) – tak wynika z badania KRD. Niemal 1/3 z nich będzie rozwijać systemy IT (strony internetowe, aplikacje, sklepy on-line), 13,6 proc. przeprowadzi prace budowlane i remontowe, a prawie co dziesiąty kupi lub wynajmie nowe lokale. Z badania przeprowadzonego na zlecenie Carefleet wynika, że firmy, które zdecydują się na zakup pojazdów rozważą skorzystanie z outsourcingowych modeli finansowania, które dla wielu przedsiębiorców będą rozwiązaniem na trudną sytuację finansową.

""

moto.rp.pl

Bardzo prawdopodobne, że gdy obecna sytuacja minie, zaobserwujemy w sektorze MŚP zwiększone zainteresowanie wynajmem długoterminowym samochodów. W przeciwieństwie np. do zakupu aut za gotówkę, rozwiązanie to nie skutkuje angażowaniem własnego kapitału. Do tego mamy minimum formalności i relatywnie niskie wymogi odnośnie zabezpieczenia transakcji w porównaniu z kredytem bankowym. To może być dla przedsiębiorców dodatkową zachętą – mówi. – Dodatkowo możemy spodziewać się, że większy niż dotychczas odsetek mikro i małych firm będzie decydował się na zakup samochodów używanych – podsumowuje Olejnik.

CZYTAJ TAKŻE: Niemcy znów dopłacą do zakupu auta?

Rynkowa sytuacja jest ciężka i nie ma co ukrywać. Przedsiębiorcy mogą skorzystać z tarczy antykryzysowej wprowadzonej przez rząd. Jednak dla wielu podmiotów nie jest to ratunek. Zatrzymanie produkcji, spadki sprzedaży, problemy finansowe to tylko część problemów z jakimi na co dzień borykają się przedsiębiorcy. Bez konkretnych działań i odblokowania gospodarki może to pogrążyć wiele podmiotów m.in. z sektora MŚP. Jeżeli jednak któryś z nich podejmie decyzje o zakupie pojazdu prawdopodobnie zwiększy się udział zakupów za gotówkę, aby nie mieć zobowiązań finansowych rozciągniętych w czasie, gdyż nie wiadomo co wydarzy się za parę miesięcy.

Od kuchni
Volvo zmierza ku giełdzie. Celuje w wycenę 20 mld dolarów
Od kuchni
Czekasz na auto w leasingu? Możesz wziąć zastępcze
Od kuchni
Ceny samochodów kompaktowych wzrosły o 63 proc.
Od kuchni
Wielki powrót Astona Martina
Od kuchni
Dealer będzie musiał odebrać wadliwe auto od klienta