Porsche ogranicza produkcję Taycana. Spadek popytu na samochody elektryczne

O wiele słabszy niż zakładano popytu na samochody elektryczne zmusił Porsche do ograniczenia produkcji elektrycznego modelu Taycan. W fabryce w Zuffenhausen zmniejszono zmiany na linii produkcyjnej.

Publikacja: 07.07.2024 10:40

Produkcja elektrycznego Taycana ze względu na słabnący popyt zostanie ograniczona

Produkcja elektrycznego Taycana ze względu na słabnący popyt zostanie ograniczona

Foto: mat. prasowe

Od wprowadzenia na rynek w 2019 roku Porsche Taycan cieszył się dobrym wzięciem klientów. Elektryk z Zuffenhausen stał się jednym z najpopularniejszych Porsche w historii. Na samych tylko niemieckich drogach jeździ już około 20 000 Taycanów. Jednak obecnie słaby popyt na samochody elektryczne wpłnął również na elektrycznego flagowca ze Stuttgartu. Chociaż Taycan właśnie przeszedł swoją pierwszą modernizację przy okazji której otrzymał m.in. większe akumulatory, to popyt na ten model utknął w martwym punkcie. Porsche reaguje na to zmniejszeniem produkcji. Po wakacjach Taycan będzie montowany tylko na jednej zmianie w głównym zakładzie w Zuffenhausen. Nie będzie jednak redukcji stanowisk. Obecnie ten temat jest negocjowany pomiędzy zarządem a radą zakładową. Na chwilę obecną Porsche nie komentuje nowo powstałej sytuacji.

Zmodernizowana rodzina Taycana dostępna w trzech odmianach nadwoziowych

Zmodernizowana rodzina Taycana dostępna w trzech odmianach nadwoziowych

mat. prasowe

Czytaj więcej

Nowy elektryczny Porsche Macan: Gra wysokiego ryzyka

Co ciekawe zniesione pod koniec 2023 r. w Niemczech dotacje na samochody elektryczne (bonus środowiskowy) nie odgrywają w przypadku słabnącego popytu na Taycana najmniejszej roli. Nawet najtańszy Taycan o mocy 408 KM kosztuje na niemieckim rynku od 101 500 euro (w Polsce od 489 tys. zł) tym samym nie łapał się na dopłaty. Słabnący popyt to nie tylko zjawisko na rynku niemieckim. Również klienci niemieckiej marki w Chinach coraz chętniej wybierają modele z silnikami spalinowymi. To nie najlepsze prognozy dla Porsche biorąc pod uwagę fakt wyklreślenia z ofert spalinowego Macana i przejścia w Europie wyłącznie na model elektryczny.

Wyprodukowano ponad 100 tys. egzemplarzy elektrycznego Taycana

Mimo aktualnych niepowodzeń Taycan miał do tej pory dobry start. Model ma dużą rzeszą fanów w USA, trzy lata po wprowadzeniu na rynek fabryka w Stuttgarcie-Zuffenhausen świętowała wyprodukowanie 100-tysięcznego egzemplarza. Rok 2023 był jak dotąd najbardziej udanym rokiem – sprzedano ponad 40 000 egzemplarzy tego modelu. Zaledwie rok później popyt utknął w martwym punkcie i nie pomógł nawet spektakularny, topowy model Taycan Turbo GT o mocy 1034 KM.

Porsche Taycan Turbo GT o mocy 1034 KM

Porsche Taycan Turbo GT o mocy 1034 KM

mat. prasowe

Czytaj więcej

Porsche Taycan Turbo GT: Szef jest tylko jeden

Od wprowadzenia na rynek w 2019 roku Porsche Taycan cieszył się dobrym wzięciem klientów. Elektryk z Zuffenhausen stał się jednym z najpopularniejszych Porsche w historii. Na samych tylko niemieckich drogach jeździ już około 20 000 Taycanów. Jednak obecnie słaby popyt na samochody elektryczne wpłnął również na elektrycznego flagowca ze Stuttgartu. Chociaż Taycan właśnie przeszedł swoją pierwszą modernizację przy okazji której otrzymał m.in. większe akumulatory, to popyt na ten model utknął w martwym punkcie. Porsche reaguje na to zmniejszeniem produkcji. Po wakacjach Taycan będzie montowany tylko na jednej zmianie w głównym zakładzie w Zuffenhausen. Nie będzie jednak redukcji stanowisk. Obecnie ten temat jest negocjowany pomiędzy zarządem a radą zakładową. Na chwilę obecną Porsche nie komentuje nowo powstałej sytuacji.

Na prąd
Chiński gigant motoryzacyjny zainwestuje w Turcji miliard dolarów
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Na prąd
Ferrari buduje swój pierwszy elektryczny samochód
Na prąd
Sprawdź baterię zanim kupisz używany samochód elektryczny
Na prąd
Rekord świata w bezprzewodowym ładowaniu. Elektryk będzie ładowany jak telefon
Na prąd
Kończą się pieniądze na dopłaty do elektryków. Firmy będą płacić więcej za samochody