Kierowcy nie umieją reagować na zagrożenie. Konieczne są kursy doszkalające

Ponad 22 mln osób posiada w Polsce prawo jazdy. Miesięcznie przybywa ich około 30 tysięcy. Większość zmotoryzowanych wierzy w swoje umiejętności. Niestety weryfikują to statystyki wypadków. Poprawa tego stanu może nastąpić, ale konieczne są kursy doszkalające w bezpiecznych warunkach, np. na torze.

Publikacja: 03.05.2023 19:12

Kierowcy nie umieją reagować na zagrożenie. Konieczne są kursy doszkalające

Foto: SJS

Kursy doszkalające mają za zadanie uczyć reagowania w trudnych sytuacjach jakie mogą się zdarzyć na drodze. Wśród nich można wymienić np. poślizg czy utratę przyczepności. Jak pokazują policyjne statystyki, wśród najczęstszych przyczyn wypadków wymienia się m.in. niedostosowanie prędkości jazdy do warunków drogowych. Niestety kierowcy często zwierzają technologię w pojeździe nad własne umiejętności i zdrowy rozsądek, a stwierdzenie „mądry Polak po szkodzie” nabiera nowego znaczenia. Aby być przygotowanym na tego typu sytuacje, dobrze jest odbyć szkolenie z techniki doskonalenia jazdy. Tego typu kursy odbywają się na specjalnie przygotowanych torach. To właśnie tam są szarpaki, okręgi o zmniejszonej przyczepności czy warunki, aby przeprowadzić tak zwany test łosia w różnych schematach przeszkód. Są to nad wyraz ważne lekcje zwłaszcza w przypadku osób na co dzień wykorzystujących pojazdy m.in. służbowe. Przedstawiciele handlowi czy marketingowcy często muszą pokonywać setki albo nawet tysiące kilometrów miesięcznie. W ich przypadku możliwość wystąpienia niebezpieczniej sytuacji jest o wiele większe choćby przez wzgląd na liczbę pokonywanych kilometrów.

Do samej techniki jazdy należy jeszcze dołożyć zmieniający się rynek pojazdów. Postępująca elektryfikacja to zupełnie nowe wyzwanie dla przedstawicieli flotowych, którzy muszą na nowo nauczyć swoich pracowników korzystania z pojazdów. Co więcej przez zaawansowanie technologiczne tych samochodów często niezbędne są nowe nawyki za kierownicą. W tym również odruchy przy niebezpiecznych sytuacjach drogowych. Jest to ważne, gdyż według prognozy PSPA zawartej w „Polish EV Outlook 2023” już za niecałe trzy lata po polskich drogach może jeździć ponad 6 razy więcej samochodów elektrycznych (BEV) niż obecnie. – Liczba samochodów elektrycznych w Polsce wyraźnie rośnie - widzimy to nie tylko w Liczniku Elektromobilności PSPA, ale też w rosnącej podaży samochodów zeroemisyjnych w Otomoto. Szkolenia z jazdy samochodami elektrycznymi to dobry sposób, by przygotować się na elektryczną rewolucję, bo z zeszłorocznego badania Minds & Roses wynika, że aż 3/4 kierowców nie miała dotąd okazji nawet pośrednio - poprzez znajomych, zetknąć się z technologią EV - mówi Łukasz Juskowiak, head of marketing w Otomoto.

Czytaj więcej

Chińczycy rozszerzają ekspansję w Europie. Chcą mieć własną fabrykę elektryków

Okazją, aby sprawdzić swoje możliwości w całym przekroju gamy modelowej samochodów elektrycznych, będzie EV Experience. Wydarzenie, które będzie miało miejsce już 26-27 maja na Torze Modlin w Nowym Dworze Mazowieckim, będzie najlepszą okazją, aby w jednym miejscu testować samochody w różnych warunkach. Do dyspozycji przybyłych będzie pięć torów testowych oraz ponad 60 pojazdów, którymi każdego dnia zrealizowanych zostanie ponad 1000 jazd testowych. W dzień biznesowy (26.05) odbędzie się również Driving Academy. Na specjalnie zaprojektowanym odcinku Toru Modlin, który symuluje trudne warunki drogowe. Na sekcji treningowej o długości 2,4 km (wraz z 250-metrową długą prostą), z 4 płytami poślizgowymi wyposażonymi w 2,5 metrowe kurtyny wodne zrealizowanych zostanie 6 modułów szkoleniowych z wykorzystaniem ponad 40 różnych modeli aut elektrycznych.

– Wysoki moment obrotowy, duża moc i większa masa pojazdów elektrycznych wymagają pewnego przyzwyczajenia, obycia oraz wyrobienia umiejętności radzenia sobie również w nieprzewidzianych sytuacjach drogowych. W tym celu organizujemy profesjonalne jazdy szkoleniowe dla kierowców pojazdów flotowych, którzy na co dzień korzystają z pojazdów bateryjnych lub w niedługim czasie usiądą za ich kierownice. Nasze szkolenie będzie uzupełnieniem bogatego programu EV Expererience, który tylko podczas dnia biznesowego obejmować będzie 1000 jazd testowych najnowszymi samochodami elektrycznymi dostępnymi na polskich rynku – tłumaczy Albert Kania, Senior New Mobility Manager PSPA. Akademia jazdy to niejedyne atrakcje, jakie czekają na uczestników pierwszego dnia EV Experience. Dla gości przygotowano także jazdy na torze 1, który liczy 1,2 kilometra i posiada aż 22 zakręty. W tej sekcji do dyspozycji kierowców będą samochody usportowione. Dodatkowo udostępniony zostanie specjalny tor off-road’owy, na którym będzie można sprawdzić możliwości wybranych pojazdów elektrycznych wyposażonych w napęd na cztery koła. Ponadto nie zabraknie strefy zeroemisyjnych samochodów dostawczych, jak też mikromobilności. Drugi dzień wydarzenia (27.05) będzie otwarty dla każdego zainteresowanego elektromobilnością. Po zakupieniu biletu (39 zł) uczestnicy EV Experience będą mogli m.in. skorzystać z jazd testowych, uczestniczyć w zawodach na symulatorach, być świadkami największego w Polsce zlotu samochodów zeroemisyjnych oraz wyścigów kierowców aut elektrycznych.

Czytaj więcej

Ford F-150 Lightning: Pionier i bestseller
Na prąd
Volvo doczeka się vana. Skonstruuje go wspólnie z Renault
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Na prąd
AFIR - to może być jedno z większych motoryzacyjnych wyzwań dla Polski
Na prąd
Chiny dotują 99 proc. swoich spółek giełdowych. Marki motoryzacyjne na czele
Na prąd
Xiaomi SU7 stał się hitem, ale na każdym egzemplarzu firma traci ok. 40 tys. zł
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Na prąd
Taniej Tesli nie będzie. Elon Musk chce skupić się na Robotaxi