Ruszają dopłaty do e-aut dla firm

Auta elektryczne z rządowymi dopłatami będą wreszcie mogli kupować przedsiębiorcy. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) poinformował, że nabór wniosków o dofinansowanie rozpocznie się 22 listopada.

Publikacja: 05.11.2021 08:28

Ruszają dopłaty do e-aut dla firm

Foto: mat. prasowe

Wsparcie obejmie zarówno samochody osobowe jak i auta dostawcze, a także pojazdy kategorii L (dwukołowe lub trójkołowe). Mogą się o nie starać przedsiębiorstwa, jednostki sektora finansów publicznych, instytuty badawcze, stowarzyszenia, fundacje, spółdzielnie, rolnicy indywidualni oraz kościoły. W przypadku zakupu osobowych e-aut przewidziana jest dotacja w wysokości 18750 zł lub 27000 zł, o ile deklarowany roczny przebieg samochodu będzie nie niższy niż 15 tys. km. - W przypadku samochodów dostawczych dotacja będzie wyższa, w zależności od przebiegu rocznego – do 50 tys. zł lub do 70 tys. zł, maksymalnie do 20 lub 30 proc. kosztów kwalifikowanych kupna samochodu, przy czym nie będzie obowiązywał limit cenowy – zadeklarował Artur Lorkowski, wiceprezes NFOŚiGW.

Fundusz zastrzega, że dotacją mogą być objęte wyłącznie fabrycznie nowe pojazdy, które nie były przed zakupem zarejestrowane. W grę wchodzą także samochody zakupione i zarejestrowane przez dealera, importera lub firmę leasingową z przebiegiem nie wyższym niż 50 km. Uruchomienie dopłat dla firm to drugi element rządowego programu mającego rozpędzić popyt na samochody elektryczne. od połowy lipca o wsparcie mogą ubiegać się osoby fizyczne nie prowadzące działalności gospodarczej. Refundacja kosztów zakupu elektryka (wsparcie otrzymuje się dopiero po jego zakupie) wynosi 18,75 tys. zł, a dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny sięga 27 tys. zł. NFOŚiGW radykalnie zwiększył limit ceny dotowanego pojazdu - ze 125 do 225 tys. zł. Poszerzyło to gamę dostępnych modeli blisko pięciokrotnie – z małych samochodów miejskich do aut klasy kompaktowej i rodzinnych SUV-ów. W przypadku posiadaczy Karty Dużej Rodziny limit ceny nie obowiązuje.

Czytaj więcej

Zaskakujący wynik badania. Polacy chcą elektryków

Sami klienci indywidualni nie byliby jednak w stanie rozruszać kulejącej w Polsce elektromobilności. Dopiero firmy, które do tej pory kupowały blisko 80 proc. elektrycznych samochodów, mogą dzięki dopłatom przyspieszyć elektryfikację parku na drogach. Na razie w Europie plasujemy się daleko od czołówki. Jeśli według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA, w trzecim kwartale 2021 r. odsetek zelektryfikowanych aut (w pełni elektrycznych i hybryd plug-in) w sprzedaży samochodów osobowych w UE sięgnął 18,9 proc. przeganiając rynkowy udział diesli, to w Polsce wg. danych Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych po pierwszym półroczu 2021 r. doszedł dopiero do 3 proc. Sytuacja powinna się jednak zmienić, bo prócz dopłat dla firm rozwój rynku będzie wspierany także dofinansowaniem do budowy infrastruktury ładowania. Program wsparcia przeznaczony na lata 2021-2025 podzielony zostanie na dwie części. Pierwsza o wartości blisko 700 mln zł będzie dofinansowywać inwestycje w staje ładowania pojazdów elektrycznych, zwłaszcza szybkie ładowarki oraz stacje budowane na szlakach tranzytowych i poza miastami. Druga część o wartości ok. 100 mln zł zostanie przeznaczona na wsparcie budowy stacji tankowania wodoru w ramach pilotażowego projektu mającego zebrać dane dot. potencjału rynku wodorowej mobilności.

Czytaj więcej

Rozwój elektromobilności może doprowadzić do zmniejszenia zatrudnienia

Wysokość wsparcia wyniesie do 50 proc. kwalifikowanych kosztów przedsięwzięcia. O dotacje będą mogły starać się wszystkie podmioty gospodarcze, jeśli tylko spełnia wyznaczone normy, np. pod względem dostosowania do standardów funkcjonującej infrastruktury. NFOŚiGW liczy, że uruchomienie naboru będzie możliwe jeszcze w listopadzie bieżącego roku. Według tzw. licznika elektromobilności PSPA i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, pod koniec września w Polsce funkcjonowało 1675 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych (3262 punkty). 31 proc. to szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 69 proc. - wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. We wrześniu uruchomiono 44 nowe ogólnodostępne stacje ładowania (84 punkty).

Wsparcie obejmie zarówno samochody osobowe jak i auta dostawcze, a także pojazdy kategorii L (dwukołowe lub trójkołowe). Mogą się o nie starać przedsiębiorstwa, jednostki sektora finansów publicznych, instytuty badawcze, stowarzyszenia, fundacje, spółdzielnie, rolnicy indywidualni oraz kościoły. W przypadku zakupu osobowych e-aut przewidziana jest dotacja w wysokości 18750 zł lub 27000 zł, o ile deklarowany roczny przebieg samochodu będzie nie niższy niż 15 tys. km. - W przypadku samochodów dostawczych dotacja będzie wyższa, w zależności od przebiegu rocznego – do 50 tys. zł lub do 70 tys. zł, maksymalnie do 20 lub 30 proc. kosztów kwalifikowanych kupna samochodu, przy czym nie będzie obowiązywał limit cenowy – zadeklarował Artur Lorkowski, wiceprezes NFOŚiGW.

Pozostało 83% artykułu
Na prąd
Chiński gigant motoryzacyjny zainwestuje w Turcji miliard dolarów
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Na prąd
Porsche ogranicza produkcję Taycana. Spadek popytu na samochody elektryczne
Na prąd
Ferrari buduje swój pierwszy elektryczny samochód
Na prąd
Sprawdź baterię zanim kupisz używany samochód elektryczny
Na prąd
Rekord świata w bezprzewodowym ładowaniu. Elektryk będzie ładowany jak telefon