Reklama

Czas chowanych klamek w autach kończy się i nikt nie będzie po nich płakał

Efektowne, wysuwane klamki miały być symbolem nowoczesności i aut elektrycznych. Po serii tragicznych wypadków Chiny zmieniają jednak przepisy, stawiając bezpieczeństwo ponad wygląd. Nowe regulacje mogą oznaczać koniec tego rozwiązania nie tylko w Państwie Środka.

Publikacja: 04.02.2026 11:13

Range Rover

Range Rover

Foto: Materiały prasowe

Schowane, wysuwane lub całkowicie zintegrowane z linią nadwozia klamki drzwi w ostatnich latach stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów nowoczesnego designu samochodów. Jeszcze kilkanaście lat temu takie rozwiązanie było zarezerwowane głównie dla marek luksusowych – jak choćby Aston Martin czy Range Rover. Prawdziwą popularyzację przyniosła jednak Tesla, a jej śladem szybko podążyli europejscy producenci, którzy chcieli przypodobać się klientom w Chinach. To właśnie tam zintegrowane klamki zaczęły być silnie kojarzone z samochodami elektrycznymi i segmentem premium, stając się jednym z kluczowych wyróżników nowoczesnej stylizacji. Z czasem trend ten zaczął przenikać do coraz tańszych modeli oraz aut z różnymi rodzajami napędu.

Ekologia kontra realne bezpieczeństwo

Producenci sięgali po to rozwiązanie nie tylko ze względów estetycznych. Ukryte klamki poprawiają aerodynamikę, a tym samym mogą realnie wpływać na zasięg samochodów elektrycznych, zużycie paliwa w autach spalinowych i hybrydowych oraz poziom emisji CO₂. W czasach, gdy każdy gram dwutlenku węgla ma znaczenie, taki detal przestał być wyłącznie designerskim gadżetem.

Moda na „czyste” boki nadwozia i elektronicznie sterowane klamki, które pojawiają się dopiero w momencie otwierania drzwi, ma jednak swoją ciemną stronę. W Chinach regulatorzy zaczęli analizować konsekwencje bezpieczeństwa rozwiązań opartych wyłącznie na elektronice. Efektem tych prac jest nowy krajowy standard GB 48001-2026, oficjalnie przyjęty i obowiązujący od 1 stycznia 2027 r..

Czytaj więcej

Volkswagen ostrzega właścicieli ID.4. Akcje serwisowe po pożarach akumulatorów

Nowe przepisy wymagają, aby drzwi w nowych samochodach były wyposażone w mechaniczne mechanizmy umożliwiające ich otwarcie w sytuacjach awaryjnych – takich jak utrata zasilania, poważny wypadek czy zdarzenia termiczne. Zewnętrzna klamka musi mieć określone minimalne wymiary (co najmniej 60 × 20 × 25 mm), a każde drzwi muszą być wyposażone w mechaniczny system zwalniania zamka.

Reklama
Reklama
GAC S7

GAC S7

Foto: Materiały prasowe

Wypadki, które zmieniły podejście regulatorów

Jak wskazuje Bloomberg, impulsem do wprowadzenia regulacji były głośne, tragiczne wypadki z udziałem nowoczesnych samochodów, w których ratownicy mieli trudności z dostaniem się do wnętrza pojazdów. W szczególności chodziło o sytuacje, w których elektroniczne systemy otwierania drzwi przestawały działać po kolizji lub pożarze, a brak klasycznych, mechanicznych rozwiązań opóźniał akcję ratunkową.

W Chinach doszło do kilku takich zdarzeń – szczególnie głośne były wypadki z udziałem samochodów Xiaomi, które po kolizjach stanęły w ogniu, a pasażerowie nie zdołali się z nich wydostać. Po tragicznych w skutkach wypadkach w USA i Europie z udziałem Tesli, w których w płomieniach zginęli ludzie, temat bezpieczeństwa wysuwanych klamek wrócił z nową siłą. Zastrzeżenia wobec tego rozwiązania zgłaszają także amerykański Urząd ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA), instytucje Unii Europejskiej oraz niemiecki automobilklub ADAC.

Nowe prawo w Chinach ma przeciwdziałać podobnym tragediom, narzucając minimalne wymagania dotyczące wytrzymałości, lokalizacji i czytelności mechanicznych klamek oraz awaryjnego odryglowywania drzwi – zarówno od zewnątrz, jak i od środka.

Tesla Model 3

Tesla Model 3

Foto: Materiały prasowe

Czy zakaz obejmie wszystkie samochody?

Nie jest jednak do końca jasne, czy regulacje obejmą wszystkie samochody, czy wyłącznie auta elektryczne. Bloomberg podkreśla, że w praktyce przepisy przygotowano głównie z myślą o EV, które w scenariuszach powypadkowych są postrzegane jako bardziej narażone na całkowitą utratę zasilania. Z tego punktu widzenia nowe prawo miałoby dotyczyć przede wszystkim samochodów elektrycznych, podczas gdy auta spalinowe i hybrydowe – nawet korzystające z podobnych, elektrycznie sterowanych klamek – mogłyby pozostać poza jego zakresem.

Reklama
Reklama

Inaczej temat opisują jednak chińskie media branżowe, w tym cytowany przez nie portal CarNewsChina. Powołując się na treść samego standardu, wskazują one, że nowe wymagania obejmują wszystkie samochody osobowe i lekkie pojazdy użytkowe, niezależnie od rodzaju napędu. To wydaje się bardziej logiczne – w końcu ukryte klamki mogą być równie niebezpieczne bez względu na to, jaki samochód otwierają.

Czytaj więcej

Koniec elektrycznych eksperymentów. Producenci wracają do znanych nazw modeli

Jedno jest pewne: Chiny, jako największy rynek motoryzacyjny świata, wysyłają wyraźny sygnał, że czas chowanych klamek dobiega końca. Ponieważ niemal każdy producent projektuje dziś swoje modele z myślą o Państwie Środka, można założyć, że takie rozwiązanie zniknie z nowych samochodów również na innych rynkach. Tworzenie osobnych wersji wyłącznie na Chiny zwyczajnie przestanie się opłacać – zwłaszcza że w ślad za chińskimi regulatorami najprawdopodobniej pójdą kolejne kraje.

Range Rover

Range Rover

Foto: Materiały prasowe

Dlaczego chowane klamki zawodzą w codziennym użytkowaniu

Na tym jednak lista problemów się nie kończy. Chińscy regulatorzy zwracają uwagę, że chowane klamki psują się znacznie częściej, a ich naprawa bywa kosztowna. To rozwiązanie sprawia też wiele problemów w codziennym użytkowaniu. Wydłuża czas wsiadania do samochodu, a w sytuacjach, gdy auto zaparkowane jest przy ruchliwej ulicy i trzeba szybko dostać się do środka, potrafi być zwyczajnie frustrujące. Zimą dochodzi kolejny problem: klamki przymarzają do karoserii.

W praktyce komfort obsługi samochodu z chowanymi klamkami jest wyraźnie ograniczony. Biorąc pod uwagę umiarkowane korzyści aerodynamiczne i estetyczne oraz liczne wady związane z ergonomią, trudno nie dziwić się, że rozwiązanie to zyskało tak dużą popularność w autach do codziennej jazdy, zamiast pozostać ekscentrycznym dodatkiem zarezerwowanym dla supersamochodów. Jeszcze bardziej zaskakuje fakt, że zostało ono zaakceptowane przez działy user experience firm motoryzacyjnych.

Reklama
Reklama

To jednak problem szerszy – podobne pytania można zadać w odniesieniu do dotykowych przycisków we wnętrzach samochodów. Z jednej strony pozwalają producentom obniżać koszty i dają projektantom pole do stylistycznych eksperymentów. Z drugiej – w codziennym użytkowaniu często okazują się rozwiązaniem równie niepraktycznym, co irytującym, a czasem nawet niebezpiecznym.

Chińska motoryzacja
Serwis i dostępność części: czy to problem, który hamuje ekspansję chińskich marek samochodów w Europie?
Chińska motoryzacja
Ta bateria ma wyznaczyć nowe standardy. Żywotność 1 mln km, ładowanie w 10 min.
Chińska motoryzacja
Chińska firma produkująca odkurzacze zamierza rzucić wyzwanie Bugatti
Chińska motoryzacja
Nowy gracz z Chin na polskim rynku. Ma w ofercie tanie SUV-y z silnikami benzynowymi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama