Bloomberg

Ok.220 tys. zmotoryzowanych w Holandii, Anglii i Walii zapowiedziało złożenie europejskiego pozwu na Volkswagena z żądaniem kompensat za Dieselgate

Brytyjska kancelaria prawna Harcur Sinclair i holenderska Fundacja „Stichting VW BM Car Claim” reprezentująca ok.180 tys. Holendrów jeżdżących autami VW postanowiły połączyć siły i wystąpić z inicjatywą, która może zapoczątkować falę pozwów zbiorowych w Europie.

Volkswagen poinformował wcześniej, że ok.11 mln pojazdów na świecie miało oprogramowanie zakłamujące emisję spalin, w Stanach zgodził się zapłacić 25 mld dolarów urzędom centralnym, władzom stanowym, dealerom i posiadaczom niemal 500 tys. pojazdów, które albo odkupi albo dostosuje do norm. Nie osiągnął takiego porozumienia w Europie twierdząc, że nie zmuszają go do tego przepisy, teraz grożą mu miliardowe roszczenia od klientów i inwestorów.

Niemcy zaproponowali użytkownikom ich samochodów wymianę oprogramowania na bardziej nowoczesne, ale zdaniem prawników nie rozwiązuje to problemu i domagają się odpowiedniej kompensaty.

Holenderska fundacja starała się od 2015 r. osiągnąć z VW rozsądne porozumienie, współpracuje z partnerami reprezentującymi kierujących w Austrii, Niemczech i Szwajcarii, prowadzi rozmowy z innymi w Hiszpanii, Francji, Włoszech, Police, Czechach i w Skandynawii.

– Jesteśmy zachwyceni, że dołączyła do nas Harcus Sinclair, która wykonała doskonałą pracę w utorowaniu drogi właścicielom pojazdów w dochodzeniu w sądach roszczeń od VW – oświadczył dyrektor fundacji, Guido van Woerkom.

Rozszerzony pozew domaga się kompensaty za uszczerbek poniesiony przez właścicieli samochodów VW, Audi, SEAT, Skody i/lub Porsche, bo zarzuca, że grupa VW i jej dostawca Bosch odpowiadali za sprzedawanie pojazdów, które przekraczały normy emisji trujących tlenków azotu.

– Do dnia dzisiejszego właściciele 8,5 mln samochodów w Europie nie zostali wzięci pod uwagę – stwierdziła kancelaria, która w styczniu 2016 wszczęła złożyła pozew w imieniu ok.41 zmotoryzowanych w Anglii i Walii. Proces w Londynie w ich sprawie przewidziano na początku 2019 r.

Volkswagen oświadczył, że bardzo poważnie traktuje zaufanie swych klientów, ale nie widzi podstaw prawnych do procesów zakładanych przez konsumentów, bo planuje naprawienie samochodów w Europie, co uzgodnił z organami nadzoru, a wahania cen samochodów z dieslami następują w normalnym zakresie.

„Wszystkie pojazdy były bezpieczne technicznie i nadawały się do używania. Można nimi jeździć po drogach bez żadnych ograniczeń i można je sprzedawać bez utraty wartości rezydualnej. Nawet gdybyśmy mieli rozmawiać z kancelariami prawnymi, to pozostalibyśmy przy swoim stanowisku” – oświadczył Volkswagen.

ŚLEDZTWO WS. PORSCHE

Wcześniej niemiecki resort transportu polecił urzędowi motoryzacji KBA wszcząć śledztwo ws. emisji spalin przez samochody Porsche – podał rzecznik resortu po publikacji prasowej.

Tygodnik :Der Spiegel” poinformował, że podczas testowania Porsche Cayenne V6 TDI w normalnych warunkach drogowych stwierdzono, że emisje te są znacznie większe od norm.

Tygodnik zlecił zbadanie tego modelu instytutowi TUI Nord. – Emisje podczas testu były większe od limitów dla tego rodzaju auta. Przy takich wartościach samochód nie powinien być zatwierdzony przez władze – stwierdził szef działu testów, Helge Schmidt.

Porsche potwierdził fakt otrzymania od tygodnika wyników testu, bada je, ale ocenia je jako niezrozumiałe.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Porsche Cayenne E-Hybrid: koniec z dieslem

Porsche skończyło swoją przygodę z silnikami diesla. Zamiast nich firma z Zuffenhausen oferuje modele ...

Nowy Ford Focus startuje z dobrą ceną

Latem w salonach pojawi się zupełnie nowa, czwarta generacja nowego Forda Focusa. Polski importer ...

Suzuki Swift Sport: Uśmiechnij się

To będzie najbardziej radosny model w gamie Suzuki. I to nie tylko przez ciekawy, ...

BMW iX3: Jeden z dwunastu

Do 2025 BMW wprowadzi na rynek dwanaście w pełni elektrycznych modeli. Jednym z nich ...

Tesla pozwana na 2 miliardy dolarów

Amerykańska firma Nikola Motor pozwała Teslę na niebotyczną kwotę dwóch miliardów dolarów. Powodem ma ...

Drogie motocykle wygrywają na słabnącym rynku

Jednoślady tracą u nas mocno na popularności. Spadki sprzedaży pogłębiają się od początku roku. ...