Pandemia przerwała okres wyprzedaży, która w naturalny sposób się wydłużyła, wciąż dostępne są okazyjne auta z minionego roku. Gdybym potrzebował nowego auta, na pewno sprawdziłbym ofertę dealerów już dziś – mówi dr Wolf-Stefan Specht, prezes Volkswagen Group Polska.

Ostatnie tygodnie spędził Pan w domu, w Niemczech. Pamięta Pan kiedy wcześniej zakazano Panu opuszczania kraju?
Pandemia wywróciła świat do góry nogami. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką sytuacją. Przez siedem tygodni zarządzałem firmą biorąc udział w wielu video i telekonferencjach każdego dnia. Na szczęście sytuacja się stabilizuje, dziś rozmawiam już z Panem z biura w Poznaniu.

Przez kilka tygodni zamknięte były fabryki w Europie. W domach pozostali też klienci. Jak dziś wygląda sytuacja w polskich salonach?
Po kilku tygodniach przerwy wszystkie fabryki Grupy Volkswagen w Europie wznowiły produkcję, oczywiście stosując wiele środków bezpieczeństwa. Jeżeli chodzi o salony dealerskie, Polska na tle Europy znalazła się w uprzywilejowanej sytuacji, przez cały czas salony pozostały otwarte. Dealerzy wykorzystali czas niewielkiego ruchu, aby wdrożyć odpowiednie środki sanitarne i niezbędne procedury. Dzięki temu, klienci i pracownicy dziś mogą czuć się bezpiecznie. Część z wdrożonych rozwiązań, jak np. prezentacje samochodów online na żywo, z pewnością będą dalej wykorzystywane. Dowodem na skuteczność działań dealerów jest fakt, że praca ani jednego salonu w Polsce, nawet na moment nie została wstrzymana przez służby sanitarne.

fot. Jacek Waszkiewicz

Sprzedaż jednak w kwietniu się załamała. Czy nie lepiej było zamknąć salony, jak np. w Niemczech?
Ruch w salonach zdecydowanie się zmniejszył, ale nie zniknął całkowicie. Poza tym cały czas utrzymywaliśmy pracę serwisów. Samochody Grupy Volkswagen dominują w Polsce na rynku aut nowych jak i używanych. Korzystają z nich m.in. służba zdrowia, instytucje zajmujące się transportem chorych czy firmy, które na co dzień produkują i dostarczają do sklepów żywność. Wiele z instytucji, które w czasach pandemii pracuje na najwyższych obrotach, jest zależnych od własnych środków transportu. Dlatego nieprzerwanie zaopatrywaliśmy sieć dealerską w oryginalne części zamienne, ruch w serwisach utrzymywał się na stosunkowo wysokim poziomie.

Wirus zdominował media w ostatnich tygodniach. Motoryzacja była drugim po turystyce, najczęściej przywoływanym sektorem gospodarki. Był to dla Pana powód do radości czy zmartwienia?
Po części jedno i drugie. Motoryzacja jest niezwykle istotna dla gospodarki, zarówno całej Europy, jak i Polski. Według danych PZPM sektor odpowiada w Polsce za około 8 proc. PKB. Bezpośrednie zatrudnienie w produkcji samochodów i części znajduje 200 000 osób. Szacuje się, że podobna ilość osób pracuje w sprzedaży i usługach związanych z motoryzacją. Zatrzymanie fabryk i spadek sprzedaży wpływają na sytuację dostawców części, komponentów, a także surowców takich jak stal, chemikalia i tworzywa sztuczne. Cieszę się, że zarówno dziennikarze, jak i legislatorzy dostrzegają powagę i złożoność problemu, z drugiej to zainteresowanie jednoznacznie wskazuje w jak trudnej sytuacji znalazła się cała branża.

Wolf-Stefan Specht, Prezes Zarządu Volkswagen Group Polska.

 

Kiedy klienci wrócą do salonów? Póki co chyba niechętnie to robią. Kilka dni po wznowieniu produkcji niektóre linie produkcyjne w Niemczech zostały zatrzymane.
To czego teraz najbardziej potrzebujemy to pozytywnych nastrojów konsumenckich. Tylko wzrost sprzedaży jest wstanie utrzymać produkcję w fabrykach. Aby ludzie byli skłonni kupić nowy samochód, muszą czuć bezpieczeństwo finansowe. I takie bezpieczeństwo oferują marki należące do Grupy Volkswagen, poprawiając warunki leasingu, finansowania, czy zapewniając klientom ubezpieczenie od utraty pracy. Chcemy nakłonić klientów do powrotu do salonów. Warto wziąć pod uwagę, że pandemia przerwała okres wyprzedaży, która w naturalny sposób się wydłużyła, wciąż dostępne są okazyjne auta z minionego roku. Poza tym na rynku debiutują nasze bestsellery, Volkswagen Golf, SKODA Octavia, SEAT Leon, niebawem Audi A3, wszystkie wyposażone w najnowsze technologie. Gdybym potrzebował nowego auta, na pewno sprawdziłbym ofertę dealerów już dziś.

Kiedy świat motoryzacji ma szansę wrócić do normalności, do wyników sprzed pandemii?
Czeka nas nowa normalność. Wirus nie zniknie z dnia na dzień. Jak wspomniałem wiele etapów zakupu, a w rezultacie i cały proces będą coraz częściej odbywały się w cyfrowy sposób. W Chinach gdzie pandemia zaczęła się dużo wcześniej, po odmrożeniu gospodarki, ten trend jest wyraźnie widoczny. Dealerzy przeprowadzają tam z powodzeniem nawet wirtualne jazdy testowe, klienci siadają na kanapie przed dużym telewizorem, a sprzedawcy prowadzą livestream w doskonałej jakości, rozmawiając cały czas z klientem. Oczywiście nie oznacza to, że sprzedaż w sieci stanie się standardem. Chodzi o to, aby poszczególne etapy stały się bardziej wydajne i otwierały nowe możliwości. Jeżeli chodzi o wyniki, już w maju zauważyliśmy pewien wzrost ruchu w salonach i na stornach internetowych, niemniej poziomu sprzedaży z 2019 roku, nie powinniśmy się w tym roku spodziewać.

Model ID.3 to początek elektrycznej inwazji Volkswagena.

Ostatni raz rozmawialiśmy w minionym roku podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie. Volkswagen zaprezentował tam model ID.3, czyli jak Pan wtedy wspomniał, auto elektryczne nowej generacji. Czy nie boi się Pan, że pandemia wygra z ekologią i elektromobilnością?
Mimo trwającej pandemii jednym z najważniejszych globalnych wyzwań pozostaje walka z ocieplaniem klimatu. Nie możemy pozwolić by pandemia wygrała z ekologią i elektromobilnością. Hydrolodzy alarmują, że poziomem wód w Polsce, jest jednym z najgorszych w historii pomiarów, które robione są od ponad stu lat. Volkswagen konsekwentnie realizuje swoje cele, by w roku 2050 stać się przedsiębiorstwem neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla. Zgodnie z planem, latem zadebiutuje Volkswagen ID.3, samochód wyprodukowany, w sposób neutralny dla środowiska pod względem emisji CO2 i to z uwzględnieniem całego łańcucha dostaw. Pamiętajmy też, że samochody elektryczne mają wiele innych zalet, zapewniają znakomitą dynamikę, komfort, ciszę, większą przestrzeń we wnętrzu i pozwalają sporo zaoszczędzić w domowym budżecie. Wszystko to powoduje, że elektromobilność opiera się zdecydowanie lepiej wirusowi niż pozostała część rynku. Dane ACEA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów) wskazują, że w pierwszym kwartale tego roku segment pojazdów elektrycznych ponad dwukrotnie zwiększył udział w rynku w porównaniu do roku ubiegłego, rosnąc z 2,5 do 6,8 procent. Jednocześnie popyt na pojazdy spalinowe gwałtownie spadł. Grupa Volkswagen oferuje aktualnie samochody elektryczne w niemal wszystkich segmentach rynku, mimo pandemii, wiele nowych modeli zadebiutuje także w tym roku.

CZYTAJ TAKŻE: Volkswagen chce dostarczyć 30 tysięcy modeli ID.3 jednocześnie

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Hulajnogi i auta będą jak Netflix. W abonamencie

Operatorzy współdzielonych pojazdów wprowadzają nowy, tzw. subskrypcyjny model wynajmu. Za stałą miesięczną opłatę już ...

Seat wchodzi na chiński rynek

Seat został udziałowcem spółki utworzonej przez Volkswagen Group China i JAC. Hiszpanie skoncentrują się ...

Trwa szukanie haków na Ghosna

Wiadomo już, co japońscy prokuratorzy zarzucają aresztowanemu ponownie w piątek, po kilku godzinach na ...

Ford Shelby F-150 Super Snake Sport: Prawie 800 konny pickup

Amerykańska firma Shelby zajmująca się tuningiem Fordów zbuduje 250 sztuk ekstremalnej wersji pickupa na ...

Nowa Toyota Corolla nakręca sprzedaż marki w Polsce

Octavia z największą sprzedażą, Corolla liderem wzrostu

W maju sprzedaż nowych aut ruszyła mocno w górę. Po słabszym początku roku rynek ...

Mercedes GLC200 4MATIC: Co czwarty Mercedes w Polsce

Segment SUV-ów nadal ma się dobrze.przeżywa w tym momencie hossę. W środku tego boomu ...