Reklama

Generacja Z chce chińskich samochodów. Starsi Amerykanie wciąż im nie ufają

Z badań wynika, że aż 69 proc. przedstawicieli generacji Z rozważyłoby zakup chińskiego auta. Starsi kierowcy pozostają jednak znacznie bardziej sceptyczni, a dealerzy w USA wciąż mają obawy dotyczące bezpieczeństwa, jakości i wiarygodności nowych producentów.
Salon marki BYD

Salon marki BYD

Foto: Materiały prasowe

Prawie 40 proc. Amerykanów deklaruje, że rozważyłoby zakup samochodu z Chin. Jednocześnie obawy dotyczące bezpieczeństwa i niezawodności wciąż wpływają na decyzje zakupowe. Według badania firmy Cox Automotive opinie konsumentów są wyraźnie podzielone. Około 38 proc. potencjalnych nabywców deklaruje, że chętnie lub raczej rozważyłoby zakup samochodu chińskiej marki. Z kolei 39 proc. twierdzi, że jest to dla nich bardzo mało prawdopodobne.

Wśród przedstawicieli generacji Z (osoby urodzone w latach 1995–2012) otwartość jest znacznie większa – aż 69 proc. młodych kupujących deklaruje gotowość rozważenia takiego auta. Jeśli więc chińskie marki rzeczywiście pojawią się w USA, ich marketing najprawdopodobniej będzie skierowany do młodszych ludzi.

BYD Sealion 7

BYD Sealion 7

Foto: Materiały prasowe

Rozpoznawalność marek wciąż niewielka

Co ciekawe, rzeczywista znajomość chińskich marek w USA pozostaje ograniczona. Prawie połowa respondentów deklaruje, że słyszała o chińskich producentach samochodów, ale bardziej szczegółowa wiedza jest już znacznie rzadsza.

Najbardziej rozpoznawalną marką jest BYD – kojarzy ją nieco ponad jedna trzecia badanych. Jednocześnie tylko 17 proc. twierdzi, że zna tę firmę lepiej. Pokazuje to wyraźną lukę między rozpoznawalnością a realną wiedzą o marce. Jeszcze słabiej wygląda sytuacja wśród dealerów. Tylko około jedna czwarta z nich deklaruje jakąkolwiek znajomość marki BYD. To dowód, że dyskusja o chińskich samochodach w USA wciąż znajduje się na bardzo wczesnym etapie.

Reklama
Reklama

Aż 92 proc. dealerów przyznaje, że ma poważne obawy związane ze sprzedażą chińskich samochodów. Wskazują oni przede wszystkim na kwestie niezawodności, bezpieczeństwa oraz długoterminowej stabilności producentów. Jednocześnie badanie pokazuje, że około 70 proc. dealerów zmieniłoby swoją strategię biznesową, gdyby chińskie marki faktycznie weszły na rynek amerykański. Oznacza to, że mimo sceptycyzmu branża przygotowuje się na taki scenariusz.

Czytaj więcej

Samochód produkowany w Polsce wyciąga Alfę Romeo z dołka

Sytuację mogłyby zmienić partnerstwa z uznanymi producentami z USA. Gdy respondentów zapytano o możliwość zakupu samochodu chińskiej marki współpracującej z amerykańskim producentem, odsetek zainteresowanych wzrósł do 76 proc.. To pokazuje, że dla klientów równie ważne jak cena czy sam produkt jest zaufanie do marki.

Prawie połowa respondentów pozytywnie ocenia chińskie auta pod względem przystępności cenowej, a 35 proc. wysoko ocenia ich osiągi. Nie jest to zaskoczeniem – samochody z Chin często kosztują mniej niż porównywalne modele konkurencji.

Problem polega jednak na tym, że pod względem trwałości, bezpieczeństwa, jakości i niezawodności chińskie marki wciąż wypadają gorzej w oczach amerykańskich konsumentów. A właśnie te cechy są kluczowe przy podejmowaniu decyzji zakupowej na masowym rynku.

Zeekr 001

Zeekr 001

Foto: Materiały prasowe

Reklama
Reklama

Europa otwiera się na chińskie samochody szybciej niż USA

Polityka handlowa USA wobec chińskich producentów oraz obawy dotyczące potencjalnego szpiegostwa przez samochody z Państwa Środka sprawiły, że obecność tych marek na amerykańskim rynku pozostaje symboliczna. W efekcie ich udział w sprzedaży nowych aut w USA wciąż nie przekracza 1 proc. Podobny udział w rynku chińskie samochody notują w Japonii. 

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Europie. Na przełomie 2025 i 2026 r. udział chińskich marek w rynku samochodów osobowych na Starym Kontynencie sięgnął około 9,5 proc. Dla porównania, jeszcze w pierwszej połowie 2024 r. wynosił zaledwie 2,6 proc. – tempo wzrostu jest więc imponujące.

Polska wpisuje się w ten trend. W 2025 r. sprzedaż samochodów chińskich marek przekroczyła u nas 49 tys. egzemplarzy, co odpowiadało około 8 proc. całego rynku nowych aut osobowych. Początek 2026 r. przyniósł dalsze przyspieszenie. W lutym udział producentów z Chin wzrósł już do 11,4 proc., co oznacza, że ponad co dziesiąty nowy samochód rejestrowany w Polsce pochodził od chińskiej marki.

Czytaj więcej

Chińskie marki zalewają Polskę. Jest ich już ponad 20 i łatwo się w nich pogubić
Tu i Teraz
Chińskie marki zalewają Polskę. Jest ich już ponad 20 i łatwo się w nich pogubić
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Tu i Teraz
Volkswagen i Škoda reagują na frustrację klientów. Oferta ma być prostsza
Tu i Teraz
Volkswagen na zakręcie: spadek zysków i wyścig o przyszłość motoryzacji
Tu i Teraz
BYD traci tempo w Chinach. Rynek elektryków hamuje, a Geely wyprzedza lidera
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama