Amsterdam wygania samochody. Likwiduje parkingi, zamyka ulice

W mieście jest za dużo samochodów - uznały władze Amsterdamu. Jeśli wszystkie planowane zmiany zostaną zatwierdzone, zmotoryzowanych w tym mieście czekają potężne utrudnienia.

Publikacja: 13.04.2023 12:02

Amsterdam wygania samochody. Likwiduje parkingi, zamyka ulice

Foto: AdobeStock

Coraz większym kłopotem będzie znalezienie miejsca do parkowania, a jazda po tym największym holenderskim mieście będzie utrudniona, bo władze wyłączają kolejne ulice, na których ograniczają ruch do rowerów i nielicznych pojazdów uprzywilejowanych i dostawczych. Rowerami będzie można wjechać praktycznie wszędzie. Te zmiany zostały wprowadzone po analizie ruchu ulicznego. Okazało się, że nadal co piąty mieszkaniec Amsterdamu liczącego 1,2 miliona mieszkańców korzysta codziennie z samochodu, a 55 procent aut to pojazdy osoby odwiedzających miasto. W wąskich ulicach starej części miasta auta rzeczywiście stanowią problem, bo blokują ruch, a w centrum utrudniają jazdę publicznych środków transportu – autobusów i tramwajów.

Czytaj więcej

Co czwarty wypadek samochodowy spowodowany używaniem telefonu

To dlatego Amsterdam zdecydował się na radykalne kroki. Największe parkingi naziemne zostaną zlikwidowane. Nie będzie też możliwości przejazdu przez centrum miasta, a większość ulic zostanie wyłączona z ruchu kołowego. Już zostało postanowione, że zablokowane zostaną dla ruchu kołowego drogi wokół Vondelpark, i cztery mosty nad rzeką Amstel.

Auta będą kierowane na obwodnicę miasta, autostradę A10 i stamtąd będą mogły wjeżdżać do wybranej części miasta, ale przejazd przez centrum będzie zakazany. - Nasze miasto jest coraz większe, ale jego powierzchnia się nie zmienia. Ponieważ jest coraz więcej mieszkańców, musimy znaleźć jakieś sposoby, żeby wszystko funkcjonowało - tłumaczy zmiany wiceburmistrz Amsterdamu, Melanie van der Horst.

Od roku 2000 liczba mieszkańców Amsterdamu zwiększyła się o 189 tysięcy osób, a według prognoz do roku 2050 przybędzie jeszcze ćwierć miliona. Oprócz ograniczeń dla samochodów miasto wprowadza jeszcze inne utrudnienia dla motoryzacji. Od grudnia 2023 maksymalna prędkość w mieście dla samochodów osobowych i dostawczych zostanie ograniczona z obecnych 50 km/godz do 30 km. 50 km/godz zostanie dla transportu publicznego, który będzie poruszał się specjalnie wydzielonymi pasami. — To było konieczne, bo jeśli auta wjeżdżają przed tramwaje i autobusy, ruch miejski się zatyka — tłumaczy Melanie Van der Horst .

Czytaj więcej

Suzuki Across: Początki nie muszą być trudne

Okolice Vondelpark , gdzie jeszcze w tej chwili transport prywatny i publiczny korzystają z tej samej powierzchni, zostały wybrane na teren testowy dla wprowadzanych zmian. Nie będzie już możliwości przejazdu przez tę okolicę, co powinno skierować tam ruch rowerowy i pieszy. A jak będą blokowane ulice miasta? - Ooo, to proste. Zrobimy to po swojemu, w typowo holenderski sposób. Postawimy na środku ulicy duże donice z kwiatami. Oczywiście te wszystkie zmiany muszą zostać jeszcze zatwierdzone - mówi wiceburmistrz i nie ma wątpliwości, że nie będzie z tym problemu.

Amsterdam nie jest pierwszym miastem na zachodzie Europy, który stopniowo pozbywa się samochodów z centrum. Wcześniej do korzystania z obwodnic zostali zmuszeni kierowcy aut osobowych i ciężarowych w Paryżu i Brukseli. Największe holenderskie miasto ma jednak jeden atut, którego stolicom Francji i Belgii brakuje - sieć drożnych kanałów, którymi przewożonych jest większość dostaw towarów. Korzystają z nich także np. firmy kurierskie, które z barek przeładowują przesyłki na rowerowe riksze.

Coraz większym kłopotem będzie znalezienie miejsca do parkowania, a jazda po tym największym holenderskim mieście będzie utrudniona, bo władze wyłączają kolejne ulice, na których ograniczają ruch do rowerów i nielicznych pojazdów uprzywilejowanych i dostawczych. Rowerami będzie można wjechać praktycznie wszędzie. Te zmiany zostały wprowadzone po analizie ruchu ulicznego. Okazało się, że nadal co piąty mieszkaniec Amsterdamu liczącego 1,2 miliona mieszkańców korzysta codziennie z samochodu, a 55 procent aut to pojazdy osoby odwiedzających miasto. W wąskich ulicach starej części miasta auta rzeczywiście stanowią problem, bo blokują ruch, a w centrum utrudniają jazdę publicznych środków transportu – autobusów i tramwajów.

Pozostało 81% artykułu
Tu i Teraz
Fiat musi usunąć włoską flagę z produkowanego w Polsce modelu
Tu i Teraz
Skoda wierzy w silnik spalinowy. Kontynuacja produkcji nawet po 2035 r.
Tu i Teraz
Nad Morskie Oko kursuje już elektryczny autobus. To ma ograniczyć liczbę konnych zaprzęgów
Tu i Teraz
Kolejny zgrzyt koncernu Stellantis z włoskim prawem. Skonfiskowane 134 Fiaty
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Tu i Teraz
Kolejny pożar. Płonie złomowiska samochodów. Na miejscu 30 zastępów straży pożarnej
Tu i Teraz
Ford Mustang w nowych wersjach. Planowane czterodrzwiowe coupe i model offroad