Samochody z importu nie takie złe

Na rynku wtórnym przybyło aut ze szkodami. Pomimo że oferta nieco odmłodniała i mamy najwięcej takich pojazdów z Polski, to udział samochodów ze szkodami wzrósł do 38 proc.

Publikacja: 04.12.2020 09:56

Samochody z importu nie takie złe

Foto: fot. AdobeStock

Podsumowując III kwartał autobaza.pl zwraca uwagę na ciekawe dane dotyczące odnotowanych szkód. Najwyraźniej to nie auta z importu zawyżają statystyki związane ze szkodami, lecz auta z rodzimego rynku. W III kwartale ub.r. przy 60-proc. udziale aut z importu uśredniony odsetek odnotowanych szkód wynosił 36 proc., natomiast w III kwartale tego roku, przy 55-proc. udziale aut z importu uśredniony odsetek szkód wzrósł do 38 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Polacy pracują coraz dłużej na nowy samochód

Wydawać by się mogło, że skoro ilość aut z importu została ograniczona i obecnie przeważają w ofercie młodsze auta oraz te z rynku rodzimego, to ich ilość z bezszkodową przeszłością wzrośnie. Niestety tak nie jest. Ilość aut z odnotowaną szkodą wzrosła o 2 pkt. procentowe. – Zatem można stwierdzić, iż to nie auta z importu mają decydujący wpływ na szkodowość. Owszem, zawyżają one średnią wieku aut na rynku wtórnym, jednak najwyraźniej mają mniejszą liczbę odnotowanych szkód, niż auta z rodzimego rynku – twierdzi Marek Trofimiuk, członek zarządu serwisu autobaza.pl.

""

fot. AdobeStock

moto.rp.pl

Wśród marek, gdzie odnotowano najwięcej szkód w III kwartale 2020 roku, dominują Skoda i Toyota. W obu tych przypadkach udział odnotowanych szkód wynosi aż 48 proc., co oznacza, iż blisko połowa oferowanych na sprzedaż aut tych marek miała odnotowaną szkodę. Są to marki dosyć popularne również na rynku wtórnym marki, jednak nie należą do ścisłej czołówki aut z importu. Według danych SAMAR na 2020 rok, Toyota jest na 11. miejscu najczęściej importowanych do Polski marek, a Skoda na 16. Za to ich szkodowość jest o 10 pkt. procentowych większa niż średnia za kwartał. Również Dacia, której próżno szukać na liście najczęściej importowanych aut, ma średnią szkodowość na poziomie 41 proc. – o 3 pkt. procentowe więcej niż średnia kwartału.

CZYTAJ TAKŻE: Za szkody e-hulajnóg zapłacą kierowcy?

Zestawiając TOP 10 najchętniej importowanych do Polski marek z odnotowanymi wśród nich szkodami widać, że większość z nich oscyluje wokół średniej, a tylko dwie marki – BMW i Mercedes-Benz – przekraczają średnią kwartału o 6 pkt. procentowych. To jednak nadal jest mniej niż u wymienionej Skody i Toyoty. Z tego wynikać może, iż auta z importu wcale nie są gorsze od tych z naszego rodzimego rynku. Nawet wręcz przeciwnie.

CZYTAJ TAKŻE:

Podsumowując III kwartał autobaza.pl zwraca uwagę na ciekawe dane dotyczące odnotowanych szkód. Najwyraźniej to nie auta z importu zawyżają statystyki związane ze szkodami, lecz auta z rodzimego rynku. W III kwartale ub.r. przy 60-proc. udziale aut z importu uśredniony odsetek odnotowanych szkód wynosił 36 proc., natomiast w III kwartale tego roku, przy 55-proc. udziale aut z importu uśredniony odsetek szkód wzrósł do 38 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Polacy pracują coraz dłużej na nowy samochód

Tu i Teraz
Kolejny zgrzyt koncernu Stellantis z włoskim prawem. Skonfiskowane 134 Fiaty
Tu i Teraz
Kolejny pożar. Płonie złomowiska samochodów. Na miejscu 30 zastępów straży pożarnej
Tu i Teraz
Ford Mustang w nowych wersjach. Planowane czterodrzwiowe coupe i model offroad
Tu i Teraz
Kolejny odcinek autostrady A2 na ukończeniu. Trasa przetnie Polskę ze wschodu na zachód
Tu i Teraz
Nowa, "czysto rosyjska” Wołga okazała się chińskim Changanem
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy