W Connecticut (USA) sprzedano najstarszy nowy samochód. Lotus Evora przestał w salonie aż siedem lat.

Ile samochody mogą przestać u dealera zanim zostaną sprzedane? Przypadek z USA pokazuje, że długo. U dealera Lotusa z Connecticut model Evora S Coupe stał w salonie siedem lat. To nieoficjalny rekord w USA. Przez ten czas wygasła gwarancja, a cena zakupu modelu z 2014 roku, spadła o 20 000 dolarów. W tej historii powstaje jedno podstawowe pytanie – jak w ogóle było możliwe, że auto tyle czasu się nie sprzedawało? – To był protest przeciwko niektórym schematom ustalania cen – mówi Steve Plona, dyrektor generalny Secor Lotus w New London (Connecticut, USA). Dealer postanowił nie obniżać ceny zakupu i czekał, aż pojawi się zainteresowany klient. – Było wielu dealerów, którzy mocno przeceniali te samochody. Uważałem, że to szkodzi marce – dodaje Plona.

CZYTAJ TAKŻE: Goodwood Festival of Speed w obrazkach

Lotus Evora S Coupe z 2014 roku / fot. Secor Lotus.

Klient nabył siedmioletnią, nową Evorę za 70 000 dolarów. Mimo że wygasła już gwarancja, a olej silnikowym i akumulator są oryginalne, to dealer dbał o auto. Lotus był ładowany, pompowane były opony oraz wymieniane były wszystkie płyny z wyjątkiem oleju syntetycznego, który został zachowany dla nowego właściciela, aby mógł to zrobić na przeglądzie po przejechaniu 1000 mil. Dodatkowo co jakiś czas Plona wystawiał Evorę z salonu, aby odpalać silnik.

fot. Secor Lotus.

Lotus Evora zadebiutowała w 2010 roku. Wtedy brytyjska marka była w topowej formie, dostarczając Tesli nadwozia Elise do budowy Roadstera. Lotus obiecał linię pięciu modeli aut i mianował producenta muzycznego Swizz Beatza wiceprezesem. Wszystko jednak poszło nie tak. Zarząd firmy zwolnił dyrektora generalnego, a następcy nie mianowano przez blisko dwa lata. Dodatkowo dwa topowe modele: Elise i Exige, nie spełniały amerykańskich przepisów emisji spalin i bezpieczeństwa – a przecież Stany Zjednoczone były rynkiem numer dwa sprzedaży Lotusa, zaraz po Niemczech. Oznaczało to opuszczenie USA i powrocie po pięcioletniej nieobecności, ale tylko z ofertą aut przeznaczonych do jazdy na torze. W między czasie doszło do zmiany właściciela. Chiński producent samochodów Geely kupił Lotusa od malezyjskiej grupy inwestycyjnej w 2017 roku i teraz obiecuje elektryczny hipersamochód o mocy 2000 KM.

fot. Secor Lotus.

CZYTAJ TAKŻE: Nadchodzi zmierzch dealerów. Auta będziemy kupować online

Właściciel salonu ma w swoim magazynie jeszcze parę modeli Lotusa. Wśród nich jest m.in. Evora GT czy Evora 400 z 2018 roku w kolorze Red Velvet. Biorąc pod uwagę upartość dealera trochę mu zajmie zanim znajdzie kupca na trzyletnie auto.

Lotus Evora GT.
Lotus Evora 400.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Mercedes GLE: Dwie dekady bezpieczeństwa, komfortu i luksusu

Luksusowy SUV Mercedesa ma już ponad dwie dekady. Gdy debiutował, ten segment dopiero raczkował. ...

Nowe wersje VW Golfa VIII. Cena poniżej 70 tys. zł

Nowy silnik, nowa cena. Najnowsze, ósme wcielenie Golfa można zamawiać z nową jednostką napędową ...

Warszawa rozbuduje sieć ładowania dla elektrycznych aut

Ponad 800 punktów ładowania samochodów elektrycznych przybędzie w Warszawie. Rada Miasta podczas grudniowej sesji ...

Lubisz bluesa i samochody? Nie spodoba ci się CarsBlues

Instalowane w samochodach multimedialne systemy rozrywki i łączności stają się coraz popularniejsze. Problem w ...

Carsharing – a co to jest?

Tylko jedna trzecia dorosłych mieszkańców dużych miast w naszym kraju (34 proc.) wie, czym ...

Przejęcie kontroli nad autem. Otwarte drzwi dla hakerów

Przejęcie pełnej kontroli nad autem nie stanowi dla dobrego hakera żadnego problemu. A im ...