Kraków od dzisiaj (27 lipca 2020) powiększył strefę płatnego parkowania o kilkadziesiąt ulic. Dodatkowo więcej zapłacimy za przejazd autobusem, a w planach miasto ma m.in. podniesienie stawek abonamentu za parkowanie nawet o 1000 proc.

Poszerzenie strefy płatnego parkowania w Krakowie jest wynikiem zeszłorocznego głosowania Rady Miasta nad stosownym rozporządzeniem. Pomysł powiększenia płatnej strefy nie powstał z idei radnych, a samych mieszkańców. – To nie decyzja urzędników. Strefa płatnego parkowania jest rozszerzana na wniosek mieszkańców, którzy sygnalizowali, że mają problemy z parkowaniem w pobliżu miejsca zamieszkania – mówił PAP Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego.

CZYTAJ TAKŻE: W Krakowie pasy drogowe zamienią się na ścieżki rowerowe

W Krakowie opłaty pobierane są od poniedziałku do soboty w godzinach od 10 do 20. W zależności od strefy inaczej wyceniona jest godzina pozostawienia pojazdu. Tak więc dla: strefy A – 6 zł/godzinę, strefy B – 5 zł/godzinę, strefy C – 4 zł/godzinę. Radni chcą jednak podnieść ceny oraz zmienić godziny funkcjonowania opłat. Jak zakłada pomysł w strefie A cena za godzinę ma wynosić 7 zł, a czas, w którym obowiązuje płatne parkowanie wydłużyć na 7 dni w tygodniu od 8 do 22. Z kolei w strefach B i C ma to być od poniedziałku do soboty w godzinach od 8 rano do 20 wieczorem.

Podniesione mają być również stawki abonamentowe za parkowanie dla mieszkańców. Zgodnie z pomysłem w strefie A opłata ma się zwiększyć z 10 do 100 zł, a w strefach B i C do 80 zł. Sebastian Kowal z Zarządu Transportu Publicznego zaznaczył, że jak na razie jest to propozycja. Ostateczne stawki ustalą radni, podczas dywagowania nad pomysłem. Dodał również, że opłat nie podnoszono od wielu lat i powinny być urealnione co czyni tak wiele miast.

Po wprowadzeniu podwyżek za parkowanie, niektórzy kierowcy chętniej przesiądą się na komunikację miejską. Szkopuł w tym, że bilety ZTP również podrożały. – W zamian za bilet jednoprzejazdowy (50-minutowy) za 4,60 zł zaproponowany został bilet jednoprzejazdowy (60-minutowy) za 6 zł. Zlikwidowany zostanie bilet 20-minutowy za 3,40 zł, który będzie zastąpiony 10-minutowym w cenie 3 zł. Z kolei 90-minutowy bilet kosztowałby o 2 złote więcej – 8 zł” – można przeczytać na stronie internetowej Zarządu Transportu Publicznego w Krakowie.

CZYTAJ TAKŻE: Powstanie północna obwodnica Krakowa

Również stali użytkownicy komunikacji miejskiej odczują podwyżki. Mocno w górę podskoczyły ceny biletów okresowych. Bilet miesięczny, dla posiadaczy tzw. Karty Krakowskiej (posiadają ją osoby płacące podatki w Krakowie), „podskoczył” z 69 zł do 96 zł. Dla pozostałych użytkowników cena ta wynosi 128 zł.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tesla w USA: 200 tys. dostarczonych aut i… kłopot

Producent aut elektrycznych z Kalifornii poinformował, że dostarczył klientom w Stanach już 200 tys. ...

Elektryki będą tańsze niż auta spalinowe za 7 lat

Tak wynika z analizy Bloomberga. Stanie się to już za siedem lat. Wszystko przez szybko ...

Zdjęcie tygodnia: Jak błysnąć w towarzystwie

Zaniemówiliśmy. Tak, tak, zaniemówiliśmy, olśnieni blaskiem Chevroleta Impali z 1958 r., który był jedną ...

Top 5: Tych rzeczy lepiej nie naprawiaj sam

Teoretycznie wystarczą dobre chęci, żyłka majsterkowicza i internetowe poradniki z serii „zrób to sam”. ...

prezes Peugeota Jean-Philippe Imparato

Jean-Philippe Imparato, prezes Peugeota: O Oplu myślę codziennie

W krajach, gdzie wizerunek marek niemieckich jest silniejszy, nie będę się z nikim boksował ...

Tesla musi rozwiązać kolejny problem

Rozpoczęcie produkcji Tesli Model Y zaplanowano dopiero na rok 2021. Panasonic, który dostarcza baterie ...