W piątek Komisja Europejska oskarżyła 5 kwietnia najważniejsze niemieckie koncerny motoryzacyjne o zmowę, mającą na celu zablokowanie wprowadzenia najnowszych technologii oczyszczania samochodowych spalin.

Unijne władze antymonopolowe przedstawiły zarzuty BMW, Daimlerowi i Volkswagenowi po dochodzeniu, które rozpoczęło się od przeszukań biur koncernów niemal dwa lata temu. Według Komisji Europejskiej nielegalna współpraca trwała w latach 2006-2014, do ustaleń dochodziło podczas spotkań dotyczących spraw technicznych. – Daimler, BMW i Volkswagen mogły złamać unijne przepisy antymonopolowe. W rezultacie konsumenci zostali pozbawieni możliwości zakupu aut z najnowszymi technologiami – stwierdziła komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

CZYTAJ TAKŻE: Elżbieta Bieńkowska, komisarz UE: Dieselgate wciąż truje polskie miasta

Komisji chodzi o stosowaną w silnikach wysokoprężnych selektywną redukcję katalityczną (SCR), która ma przy pomocy mocznika (handlowa nazwa AdBlue) usuwa ze spalin tlenki azotu, a także filtry spalin wykorzystywane w jednostkach wysokoprężnych. O zmowie poinformował Komisję Daimler, więc może uniknąć kary. Pozostałym grozi kara do 10 proc. globalnych przychodów.

Monachijski koncern zapowiedział, że będzie się bronić na drodze sądowej. W wydanym w piątkowy wieczór oświadczeniu BMW twierdziło, że spodziewa się w najbliższym czasie nałożenia przez KE dużej kary finansowej. BMW skrytykowało działania Komisji. Podkreśliło, że nie można zrównywać dozwolonych dyskusji koordynujących podejście do regulacji ze zmową mającą na celu stworzenie kartelu. BMW uważa, że rozmowy z Daimlerem i Volkswagenem miały na celu udoskonalenie technologii oczyszczania spalin. BMW podkreśla, że w przeciwieństwie do zmowy, fakt prowadzenia dyskusji przez trzy koncerny był ogólnie znany i nie miał na celu szkodzenia klientom lub dostawcom.

Volkswagen odniesie się do oskarżeń po zapoznaniu się z dokumentami. Koncern z Wolfsburga przypomina, że Komisja przyznaje, że techniczna kooperacja pomiędzy koncernami samochodowymi jest znana na całym świecie.

Komisarz przemysłu Elżbieta Bieńkowska wielokrotnie zarzucała wytwórniom aut omijanie regulacji. Skutkiem takich praktyk jest kilkustopniowe wprowadzenie normy czystości spalin Euro 6. Politycy zdecydowali się także na poszerzenie testów homologacyjnych samochodów o próbne jazdy RDE, prowadzone w rzeczywistych warunkach.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Rząd obiecuje 28 mld zł na 100 nowych obwodnic

Blisko 28 mld zł ma kosztować program budowy 100 obwodnic, który w sobotę przedstawiło ...

Auta będą śledzić każdy ruch kierowcy. Nawet jego emocje

Najnowsze auta będą nawet w stanie stwierdzić, jaki humor ma kierowca i czy na ...

Prawa jazdy nie straci około 40 tys. kierowców. Nowe przepisy odroczone

Ministerstwo Infrastruktury informowało, że od 1 lipca tego roku zostanie wprowadzona nowelizacja prawa o ...

Ceny | Dacia Duster 1.0 TCe: Bezkonkurencyjnie tania, bazowa wersja

Do gamy modelowej Dacii Duster trafił 100-konny silnik benzynowy. Od teraz to bazowa wersja ...

W Wielkiej Brytanii sprzedaż aut spadła o 97 proc. Najniższy poziom od 1946 roku

Sprzedaż nowych samochodów w Wielkiej Brytanii spadła w kwietniu aż o 97 proc. w ...

Opel Corsa-e: Zamówienia ruszyły, cena… obiecująca

Od wtorku, 4 czerwca można już składać zamówienia na nową, elektryczną Corsę 6 generacji. ...