Range Rover Sport był dotąd dostępny z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi, a także jako hybryda plug–in. To szeroka gama, ale teraz staje się jeszcze szersza. Do oferty dołącza pierwszy wariant całkowicie elektryczny. Wcześniej przywitaliśmy „dużego” Range’a na prąd. Teraz czas na nieco mniejszą odmianę.
Tak jak w przypadku „klasycznego” Range Rovera, w Sporcie producent też nie próbował odróżnić nowej wersji od pozostałych. Z zewnątrz elektryka zdradzają przede wszystkim detale – inna osłona przednia, aerodynamiczne obręcze i brak końcówek układu wydechowego.
Czytaj więcej
To pierwszy elektryczny model VW, w którym czuję się jak w prawdziwym Volkswagenie. ID. Polo przynosi jakże przyjemne otrzeźwienie: przywraca fizyc...
Oczywiście więcej zmieniło się pod nadwoziem. Range Rover Sport Electric korzysta z platformy MLA–Flex przystosowanej do różnych rodzajów napędu. Akumulator ma 118,5 kWh pojemności, architektura pracuje pod napięciem 800 V, a za napęd odpowiadają dwa silniki elektryczne.
Range Rover Sport Electric
EV450 i EV550 – co oznaczają te liczby?
Dostępne są dwa warianty mocy. Range Rover Sport EV450 rozwija 450 KM i 850 Nm. Napęd trafia na wszystkie cztery koła, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 5,6 s. Mocniejszy EV550 ma 550 KM i również 850 Nm, ale dzięki wyższej mocy rozpędza się do 100 km/h w 4,5 s. Prędkość maksymalna wynosi 200 km/h.
Co ważne, nie są to dwa samochody z różnymi bateriami. Zarówno EV450, jak i EV550 korzystają z tego samego akumulatora 118,5 kWh. Różnica dotyczy przede wszystkim osiągów i zestrojenia układu napędowego. W przypadku EV550 oba silniki elektryczne mają po 260 kW, a łączna moc systemowa wynosi 550 KM. Maksymalny moment obrotowy 850 Nm jest najwyższy w historii Range Rovera Sport.
Range Rover Sport Electric
Do 609 km zasięgu i 22 minuty przy ładowarce
Producent podaje do 609 km zasięgu według WLTP. Dla jazdy w bardziej „prawdziwych” warunkach Range Rover szacuje do 537 km. Przy odpowiednio szybkiej ładowarce uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. ma zajmować około 22 minut. W ciągu 10 minut można odzyskać energię odpowiadającą nawet 220 km zasięgu. Range Rover Sport Electric obsługuje również ładowanie prądem przemiennym. Przy domowym wallboxie będzie więc można uzupełniać energię przez noc bez konieczności korzystania z publicznych stacji DC.
Range Rover Sport Electric
Prawie 2,8 tony, ale środek ciężkości jest niżej
Duży akumulator ma oczywiście swoją cenę w postaci masy. EV550 waży 2770 kg. Dla porównania wysokoprężny D250 MHEV waży 2390 kg, a więc różnica to niemal 400 kg. Dopuszczalna masa całkowita EV550 wynosi 3480 kg, co pozostawia 710 kg na pasażerów i bagaż.
Inżynierowie wykorzystali jednak położenie akumulatora do obniżenia środka ciężkości. W elektryku znajduje się on 73 mm niżej niż w odmianach z hybrydą plug–in. Konstrukcja nadwozia ma być też o 61 proc. sztywniejsza, co ma pozytywnie wpłynąć na prowadzenie.
Samochód korzysta z pneumatycznego zawieszenia Dynamic Air Suspension, aktywnej kontroli przechyłów eARC, skrętnej tylnej osi i adaptacyjnych amortyzatorów Twin Valve. System Adaptive Dynamics analizuje 100 parametrów nawet 500 razy na sekundę.
Range Rover Sport Electric
Elektryczny, ale nadal ma radzić sobie poza asfaltem
Konstruktorzy nie zapomnieli, że klienci na Range Rovera lubią mieć auta dzielne w terenie (czy rzeczywiście je do tego wykorzystują – to już inna sprawa, ale ważna bywa sama świadomość…). Sport Electric może pokonywać brody o głębokości do 900 mm i podjazdy o nachyleniu do 45 stopni. Napęd na cztery koła korzysta z elektronicznego zarządzania trakcją, które może bardzo szybko rozdzielać moment pomiędzy osiami.
Range Rover Sport Electric
Range Rover Sport Electric kosztuje od 580 000 zł
Najtańszy Range Rover Sport w Polsce pozostaje wyraźnie tańszy od elektryka. Wysokoprężny D250 kosztuje od 484 900 zł.
Aby wybrać napęd elektryczny, trzeba zacząć przynajmniej od wersji Dynamic SE EV450 za 580 000 zł. Kolejne poziomy wyposażenia i mocniejszy napęd podnoszą cenę: Dynamic HSE EV450 kosztuje 619 500 zł, a Dynamic HSE EV550 – 676 500 zł. Autobiography z napędem EV450 wyceniono na 664 600 zł, a EV550 na 722 600 zł. Na szczycie gamy znajduje się First Edition EV550 za 737 300 zł. Najgroźniejsi rywale Range’a to Mercedes G 580 EQ i Porsche Cayenne Electric. Kogo wybiorą klienci? Takich dylematów można pozazdrościć.
Czytaj więcej
Bentley pokazuje pierwszego elektryka w historii. Torcal to pięciometrowy SUVo mocy 888 KM. Kryje technikę spokrewnioną z Porsche i wnętrze, w któr...