""

moto.rp.pl

Porsche ma się dobrze. Jak mówi Oliver Blume, dyrektor generalny niemieckiej marki ożywienie popytu w Chinach umożliwiło firmie generowanie większych zysków i dzięki temu Porsche nie zaprzestanie pracy nad żadnym z nowych projektów. Firma z Zuffenhausen spodziewa się w tym roku całkiem sporego zysku. Cross Turismo to ciąg dalszy w kierunku elektryfikacji.

CZYTAJ TAKŻE: Test | Porsche Taycan Turbo S: Auto, które nigdy nie powinno powstać

""

moto.rp.pl

Nie licząc wyglądu Taycan Cross Tursimo niczym nie różni się od dobrze już znanej limuzyny. Nowy model jest o 20 mm wyżej zawieszony, a w połączeniu z opcjonalnym pakietem terenowym prześwit zwiększa się o 30 mm. Dostępne za dopłatą wyposażenie obejmuje nadkola z elementami ochronnymi, z czarnego matowego lub błyszczącego tworzywa. Dostępne są też nowe wzory felg, które pojawiły się specjalnie dla modelu Cross Turismo.

""

moto.rp.pl

Pomysł na taką sylwetkę Porsche nazywa CUV (Cross Utility Vehicle) i odmawia używania takich określeń jak jak „kombi” czy „Crossover”. Bezdyskusyjnie jest tu więcej miejsca – zarówno w tylnym rzędzie nad głową jak i w bagażniku, który pomieści około 500 litrów (366 l w sedanie). Po złożeniu tylnych siedzeń przestrzeń wzrasta do 1200 l. W ofercie nie ma podstawowego modelu z napędem na tylne koła. CUV Porsche można będzie kupić wyłącznie z napędem na wszystkie koła. W każdym Cross Turismo znajdzie się też duży akumulator (93,4 kWh) i zawieszenie pneumatyczne. Tym samym oznacza to, że nowy model będzie nieco droższy niż wersja sedan. Różnica w cenie pomiędzy Cross Turismo, a sedanem wacha się, w zależności od modelu od 15 000 do 23 000 zł. Podstawowa wersja Taycan 4 Cross Turismo kosztuje od 436 000 zł.

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

Zmiany we wnętrzu są minimalne. Nowością jest to, co można zrobić z zegarkiem pakietu Sports Chrono. Po raz pierwszy na desce rozdzielczej można umieścić kompas lub zegarek pochodzący od Porsche Design. Standardowo Cross Turismo jest wyposażone w „tryb jazdy po szutrze”. Uterenowiona wersja Taycana zbudowana jest na całkowicie elektrycznej platformie J1. Dwa silniki elektryczne – jeden silnik na oś – przekazują moc na wszystkie cztery koła. Model Turbo S ma 761 KM i zasięg wg. WLTP do 412 km. Wersja Turbo Cross Tursimo ma 680 KM i zasięg do 450 km, a wariant 4S 530 KM mocy i 407 km zasięgu. Model podstawowy osiąga moc 408 KM i można nim pokonać na jednym ładowaniu 431 kilometrów. Osiągi Cross Turismo są tylko marginalnie gorsze od sedana np. Turbo S przyspiesza do 100 km/h w czasie 2,9 sekundy (sedan 2,8 s).

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

Akumulatory litowo-jonowe znajdują się między osiami. W celu stworzenia wygodnej pozycji siedzącej pomimo niewielkiej wysokości pojazdu stworzono coś w rodzaju garażu dla stóp. Zostawiono cztery wgłębienia w podłodze, w których nie są zainstalowane żadne ogniwa akumulatora. Taycan Cross Turismo wyposażony jest w technologię 800 V, która umożliwia krótsze czasy ładowania. Tym samym akumulator można załadować do 80 procent w czasie 15 minut. Czas ładowania na dystans 100 km trwa cztery minuty.

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

Druga odmiana nadwoziowa Taycana ustawia po raz kolejny Porsche w nowej lidze aut, których konkurencja jeszcze nie ma. Cross Turismo z pewnością przyczyni się do jeszcze lepszej sprzedaży elektrycznego Porsche. Faktem jest też to, że z każdą nową wersją czy modelem zaczynamy się przyzwyczajać do tego, że Porsche jest elektryczne.

CZYTAJ TAKŻE: Porsche 911 GT3: Tak buduje się sportowe samochody

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl

""

moto.rp.pl