Elektryczny model Porsche został dobrze przyjęty na rynku. Teraz niemiecki koncern samochodów sportowych postanowił do oferty dodać podstawowy model Taycana. Z tylnym napędem, jednym silnikiem oraz dwoma wariantami akumulatorów, gdzie podstawowy zapewnić ma zasięg do 430 km.

Nowy wariant elektrycznego Porsche został nazwany po prostu Taycan. Na początku był dedykowany na rynek chiński, a teraz producent postanowił zaoferować go również w Ameryce Północnej i Europie. Bazowa wersja posiada napęd na tylną oś, słabszy silnik oraz relatywnie pojemne akumulatory zapewniające spory zasięg. Obecnie najtańszy Taycan 4S z mniejszą baterią (79,2 kWh) oferuje 530 KM w trybie obverboost, a z większą (93,4 kWh) 571 KM. Nowa odmiana bez dysponuje maksymalnie mocą 476 KM w funkcji overboost (380 KM na stałe). Natomiast z baterią 79,3 kWh jest to 408 KM (326 KM na stałe).

CZYTAJ TAKŻE: Test | Porsche Taycan Turbo S: Auto, które nigdy nie powinno powstać

Różnica w mocy, w porównaniu do Taycana 4S, wynosi 122 lub 95 KM. Nie jest to wiele, szczególnie jak weźmie się pod uwagę mniejszą masę własną bazowej wersji, która głównie wynika z braku drugiego silnik elektryczny, który waży 71 kg. Do tego dochodzi brak drążków i innych układów przeniesienia napędu co w efekcie pozwoliło odchudzić bazową wersję o 100 kg. Masa Taycana wynosi 2050 kg z zmniejszymy akumulatorem (przy większej baterii trzeba dodać 80 kg).

Mniejsza masa pozytywnie wpływa na zużycie energii. Według procedury WLTP, nowy Taycan ma zasięg do 431 km (28 kWh na 100 km) przy mniejszej baterii oraz 484 km (28,7 kWh na 100 km) przy większym akumulatorze. Jest to więcej niż Taycan 4S, która oferuje odpowiednio do 407 i 463 km. Zwiększona została też moc ładowania. Przy 93,4 kWh, Taycan może być ładowany z mocą do 270 kW (dla mniejszego akumulatora jest to 225 kW). Dzięki temu od 5 proc. do 80 proc. czas ładowania wynosi 22 minuty.

Nowy wariant osiąga pierwszą setkę w 5,4 sekundy przy wykorzystaniu Launch Control. Jest to o 1,4 sekundy wolniej niż Taycan 4S. Ta różnica w dużej mierze wynika z lepszej trakcji modelu z napędem na cztery koła. Dodatkowo w podstawowym wyposażeniu jest klasyczne zawieszenie. Jego adaptacyjny wariant jest oferowany opcjonalnie. Porsche wraz z nową wersją postanowiło dodać do zawieszenia pneumatycznego nową funkcję – Smart Lift. Pozwala ona na zaprogramowanie miejsc w których auto ma się automatycznie podnieść (np. podjazd do garażu).

Taycana będzie można rozpoznać po bazowych, 19-calowych aluminiowych felgach aero, czarnych zaciskach hamulcowych, nowym kolorze „Frozen Berry” i ewentualnie nazwie wariantu na tylnej klapie. Warto jednak dodać, że nawet podstawowy model można doposażyć w większość opcji dostępnych dla wyższych wariantów.

We wnętrzu również można mieć wszystko co oferowane jest u mocniejszych braci. Jednak jak ktoś zdecyduje się na bazową wersję, to niech go nie zdziwi brak obitego skórą kokpitu. Jest on wykonany z materiałów pochodzących z recyklingu, do którego przetwarza się np. zużyte sieci rybackie. Poza tym w wyposażeniu standardowym otrzymuje się: cyfrowe radio, reflektory główne w technologii LED, dwustrefowa klimatyzacja, częściowo skórzana tapicerka i ośmiokierunkowe, elektrycznie regulowane fotele komfortowe należą teraz do wyposażenia standardowego. Z kolei do modeli Turbo i Turbo S dorzucono bardziej wyrafinowane siedzenia, a ten drugi dodatkowo otrzymał m.in. tylną oś skrętną, pakiet Sport Chrono i Porsche Electric Sport Sound.

W Niemczech bazowy Taycan to wydatek minimum 83 520 euro. Jest to o około 22 tys. euro mniej niż kolejny w hierarchii Taycan 4S (od 105 604 euro). Oznacza to, że u naszych zachodnich sąsiadów elektryczny model Porsche jest tańszy od 911 czy Panamery. Dla niektórych może to być ciekawa opcja mimo tylnego napędu i maksymalnej prędkości wynoszącej 230 km/h.

CZYTAJ TAKŻE: Singer ACS: Rajdowe Porsche 911 w stylu retro

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Koniec produkcji Opla Astry w Gliwicach

Koniec produkcji Opla Astry w Gliwicach. Nowa generacja budowana będzie ponownie w niemieckim Rüsselsheim. ...

Dziennikarz „Rzeczpospolitej” Wojciech Romański nie żyje

Z głębokim smutkiem zawiadamiamy, że nasz przyjaciel, redakcyjny kolega i wieloletni dziennikarz "Rzeczpospolitej" zginął ...

Produkcja samochodów w Niemczech spada

Niemieckie koncerny rozbudowują swoje fabryki w Stanach Zjednoczonych i Chinach. Dlatego w samych Niemczech ...

Przejazd Uberem w cenie zwykłej taksówki

Od 1 października tego roku wchodzi w życie ustawa, której celem jest ujednolicenie rynku ...

Alpine: Zawsze piękne, zawsze szybkie

Jedną z atrakcji tegorocznego MotoClassic Wrocław 2018 będzie Pierwszy Międzynarodowy Zlot Alpine. Pojawią się ...

Co czwarty sprzedany pickup w Polsce to Toyota Hilux

Październik przyniósł kolejne dobre wyniki Toyoty na rynku aut użytkowych. To efekt rozbudowywania gamy ...