IONITY to wspólny projekt BMW, Daimlera, Forda i Grupy Volkswagen, powołany w 2017 r. Spółka uruchomiła dotąd blisko 140 stacji ładowania w Europie, a 50 kolejnych jest w budowie. Technologia stosowana przez IONITY zakłada ładowanie prądem o mocy do 350 kilowatów przy wykorzystaniu uniwersalnego złącza ładowania CCS (Combined Charging System), zapewniającego możliwie największą kompatybilność z autami elektrycznymi różnych marek. Plany mówią o uruchomieniu do końca 2020 r. 400 takich stacji. Średnia odległość między nimi na głównych szlakach komunikacyjnych w Europie ma nie przekraczać 120 kilometrów.

""

fot. Kia

moto.rp.pl

Nasz udział w tym przedsięwzięciu potwierdza zaangażowanie marek Kia i Hyundai w rozwój elektromobilności – przekonuja Thomas Schemera, wiceprezes i dyrektor działu produktów w Hyundai Motor Group. – Jestem przekonany, że nasz udział w IONITY otworzy nową erę doświadczeń związanych z ładowaniem akumulatorów prądem o dużej mocy. Dzięki takiemu rozwiązaniu ładowanie aut elektrycznych staje się łatwiejsze niż tankowanie samochodów z silnikiem spalinowym.

CZYTAJ TAKŻE: Będzie łatwiej tankować z gniazdka na autostradach

Decyzja o dołączeniu do IONITY zapewni duże korzyści klientom marki Kia w Europie. Samochody elektryczne tej marki, począwszy od 2021 roku, będą wyposażone w 800-woltowy systemy ładowania. Dzięki temu będą mogły korzystać z maksymalnej mocy, którą oferują ładowarki IONITY. Możliwe będzie również korzystanie z urządzeń HPC IONITY, które są wyposażone w opcje płatności online, co skraca przerwę na ładowanie i ułatwia podróż na duże odległości. Hyundai Motor Group zapowiada, że do 2025 roku wprowadzi na rynek 44 niskoemisyjne samochody marek Kia i Hyundai.

""

fot. Jasper Juinen/Bloomberg

moto.rp.pl