Peugeot Polska już od 2011 roku prowadzi specjalny program Peugeot bez Barier: jego założeniem jest poprawa mobilności osób z niepełnosprawnością. Marka proponuje preferencyjne warunki finansowania na wybrane samochody przystosowane do potrzeb zarówno kierowców, jak i pasażerów z niepełnosprawnością. Jednak pojazd pokazany na tegorocznej konferencji Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, inaugurującej rządowy program Dostępność Plus, jest projektem bezprecedensowym.

""

Peugeot Partner i autor adaptacji Zbigniew Zawada / fot. mat.pras,

moto.rp.pl

Auto zostało przystosowane dla konkretnej osoby: Mateusza Puszkarskiego, medalisty w łyżwiarstwie szybkim, który w wyniku wypadku doznał urazu kręgosłupa i od 10 jeździ na wózku. Po ukończeniu studiów prawniczych został aplikantem radcowskim. Specjalnie przystosowany samochód ma umożliwić mu pracę na pełny etat.

CZYTAJ TAKŻE: Peugeot Rifter: Aktywnie i nietanio

Pierwszym etapem projektu było ufundowanie przez Peugeot Polska samochodu bazowego – modelu Partner. Kolejnym – skomplikowana i droga adaptacja auta, kosztująca ponad 200 tys. zł. Została sfinansowana z funduszu prewencyjnego PZU, środków PKO BP, fundacji K40 oraz darowizn firm i prywatnych osób. W samochodzie zmieniono konstrukcję podłogi i konfigurację siedzeń, z tyłu zamontowano rampę najazdową. Wózek inwalidzki może być dokowany w miejscu kierowcy na zmianę ze standardowym fotelem, lub w miejscu pasażera. Autem kieruje się wykorzystując technologię Joyster, czyli za pomocą joysticka.

Taka adaptacja Peugeota Partnera w polskich warunkach jest z przełomem w specjalistycznych dostosowaniach pojazdów

– Budując samochód zakładaliśmy, że kierowca ma być całkowicie samodzielny. Musi sam otworzyć auto, wjechać wózkiem do środka i ruszyć bez czyjejkolwiek pomocy – mówi nam Zbigniew Zawada, prezes firmy Asdon, która dokonała adaptacji Partnera. Obniżona podłoga została wykonana we współpracy z czeską firmą API, natomiast system Joyster we współpracy z niemiecką firmą Kadomo. Pozostałe elementy Asdon przygotował w Polsce.

""

Standardowa deska rozdzielcza partnera / fot. Peugeot

moto.rp.pl

""

Kabina po adaptacji / fot. mat.pras.

moto.rp.pl

Na Zachodzie rozwiązania zastosowane w gruntownie przebudowanym Partnerze znane są od lat. W Polsce ich realizacja rozbija się o pieniądze – dofinansowanie państwa sięga najwyżej 5 tys. zł. Asdon jednak pracuje nad zastosowaniem własnych technologii i polskich komponentów, które pozwoliłyby obniżyć koszty nawet o połowę.

CZYTAJ TAKŻE: Peugeot Traveller Long: Ale jestem duży!

Adaptacja Peugeota Partnera w polskich warunkach jest z przełomem w tego rodzaju specjalistycznych dostosowaniach pojazdów. Stosowane dotychczas technologie prostych adaptacji technicznych, które wystarczają dla około 70 proc. osób z niepełnosprawnościami narządów ruchu, zostały już wcześniej opanowane przez firmy zajmujące się przebudowami. – Jednak dla pozostałych 30 proc. ze względu na dużą skalę destrukcji organizmu po chorobie lub wypadku, to za mało – podkreśla Krzysztof Marciniak, prezes Stowarzyszenia Pomocy Niepełnosprawnym Kierowcom SPiNKa. Ale dostosowanie pojazdu do potrzeb takich osób stawia przed nimi także warunki: potencjalny kierowca musi spełniać wszelkie wymagania psychiczne i psychologiczne do kierowania pojazdem, mieć wymaganą sprawność manipulacyjną dłoni oraz chce być całkowicie niezależny od pomocy innych w trakcie obsługiwania samochodu.

""

fot. Peugeot

moto.rp.pl

Ocenia się, że w Polsce żyje ponad 5 mln osób z niepełnosprawnością, lecz tylko 300 tys. z nich jest kierowcami. Dzięki projektowi Peugeota ta liczba może radykalnie wzrosnąć. Do tego potrzeba jedna finansowego wsparcia państwa. Szanse na upowszechnienie projektu Peugeot Polska daje rządowy program Dostępność Plus. Ma ułatwić osobom niepełnosprawnym czy seniorom poruszanie się. Rząd w latach 2018-2025 zamierza przeznaczyć na realizację tego programu ponad 23 mld zł – z funduszy unijnych i krajowych oraz tak zwanych funduszy norweskich i EOG.