Ten 56-letni Holender trafił do Grupy Volkswagena w 2011 r., w rok później został szefem działu sprzedaży samochodów użytkowych. Wcześniej pracował w strukturach Daimlera, m.in. w Holandii i we Włoszech.

""

Abraham Schot / fot. Audi

moto.rp.pl

Według serwisu Automotive News Europe, dotychczasowy prezes Audi Ruper Stadler, który został aresztowany w poniedziałek, sam poprosił o tymczasowe ustąpienie ze stanowiska i mianował Schota na swoje miejsce ze skutkiem natychmiastowym. Peter Mosch, zastępca przewodniczącego rady nadzorczej Audi oraz szef rady pracowniczej poinformował, że przedstawiciele załogi poparli awans Schota, który – jak stwierdzono – ma zabezpieczyć działalność koncernu przed ewentualnymi skutkami kryzysu przywództwa.

CZYTAJ TAKŻE: Szef Audi w areszcie

– Dla pracowników jest teraz istotne, by tymczasowy dyrektor generalny wyprowadził firmę na spokojne wody, doprowadził do końca dochodzenie (aferę spalinową – red) i dopilnował codziennej działalności biznesowej firmy – podkreślił Mosch w wydanym oświadczeniu.

Powodem aresztowania Ruperta Stadlera była obawa prokuratorów prowadzących w koncernie Volkswagena dochodzenie o zacieranie dowodów związanych z fałszowaniem pomiarów emisji spalin.