Rupert Stadler, szef Audi AG
Rupert Stadler, szef Audi AG
fot. Krisztian Bocsi/Bloomberg

Szef Audi Rupert Stadler został aresztowany w poniedziałek. Prokuratorzy z Monachium wydali nakaz ponieważ spodziewali się, że będzie on próbował zacierać dowody związane z fałszowaniem pomiarów emisji spalin.

Według serwisu Automotive News Europe, monachijska prokuratura prowadzi dochodzenie, które objęło 20 podejrzanych. W poniedziałek przeszukane zostało mieszkanie Stadlera i jeszcze jednego członka zarządu Audi AG. Drugim podejrzanym ma być Bernd Martens, szef zakupów firmy. Był on szefem szef działu rozwoju silników wysokoprężnych, który został powołany dla koordynacji działań związanych z kryzysem wywołanym aferą spalinową.

Rupert Stadler / fot. Pau Barrena/Bloomberg

Audi, przynoszące największe zyski w Grupie Volkswagena, przyznało w listopadzie 2015 r., że 3-litrowe silniki diesla w autach sprzedawanych na terenie Stanów Zjednoczonych miały zamontowane urządzenie fałszujące pomiar emisji tlenków azotu. Rok temu niemiecka prokuratura ogłosiła, że dochodzenie dotyczące fałszerstw w USA zostaje rozszerzone o rynek niemiecki. Tamtejszy minister komunikacji Alexander Dobrindt poinformował 1 czerwca 2017 r., że  Audi stosowało niedopuszczalne oprogramowanie pomiaru spalin w modelach A8 i A7 z silnikami diesla V6 i V8, wyprodukowanych w latach 2009-2013.

Bernd Martens, Bernd Martens, członek zarządu i szef zakupów Audi / fot. Guenter Schiffmann/Bloomberg

Manipulacja polegała na tym, że samochody w normalnych warunkach jazdy na drodze emitowały więcej szkodliwych dla zdrowia tlenków azotu niż podczas pomiaru w warunkach laboratoryjnych. W tym samym czasie Audi ogłosiło akcję przywoławczą 24 tys. egzemplarzy modeli A7 i A8, w tym 14 tys. w Niemczech po tym, jak zidentyfikowano nieprawidłowości w poziomie emisji tlenku azotu. Podejrzewa się, że łącznie na całym świecie takie oprogramowanie mogło znaleźć się aż w 11 milionach samochodów z silnikami wysokoprężnymi różnych marek.

CZYTAJ TAKŻE: Volkswagen musi zapłacić miliard euro kary

Jak na razie, Stadler jest najwyższym rangą menedżerem Volkswagena aresztowanym w związku z aferą spalinową. Jak podaje Deutsche Welle, po wybuchu afery jesienią 2015 miał on otrzymać informacje, że także w jego firmie w Ingolstadt, gdzie produkowane są Audi, manipulowano wynikami pomiarów emisji spalin. Stadler niezmiennie zaprzeczał, jakoby miał być w jakikolwiek sposób wplątany w aferę. Od końca 2015 ze stanowisk musiało ustąpić już sześciu kluczowych menedżerów Audi.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Części samolotu znalezione na budowie drogi S61

Podczas budowy drogi S61 na odcinku Suwałki-Budzisko, budowniczy natknęli się na części samolotu Ił-2. ...

Peugeot Traveller Long: Ale jestem duży!

Wszystko jest takie… małe. Żałośnie małe. Nieistotne. S-klasa? Mała. Range Rover? Mały. Chevrolet Suburban? ...

Jacek Pawlak, prezes Toyota Motor Poland: Wielkie zmiany w motoryzacji

Czy przyszłość jest w samochodach elektrycznych zasilanych wodorem, czy też w czysto elektrycznych? W ...

Czy Chorwaci kupią markę Bugatti?

Według jednego z raportów, grupa Volkswagen rozważa sprzedaż swojej luksusowej marki Bugatti. Prasa niemiecka ...

Na Wyspach wyprodukowano w kwietniu… 197 samochodów

W kwietniu produkcja brytyjskiej branży motoryzacyjnej okazała się aż o 99,7 proc. mniejsza niż ...

Ford Mustang Shelby GT500: Najmocniejszy Mustang wszechczasów

Nowym, topowym modelem w stajni Mustangów jest Shelby GT500. Napędzany silnikiem V8, doładowany kompresorem, ...