Dostawy ostatniej mili tylko pojazdami elektrycznymi

W dobie zapowiadanych stref czystego transportu oraz przyszłego zakazu sprzedaży nowych pojazdów spalinowych od 2035 roku, konieczne jest nowe podejście do dostaw ostatniej mili.

Publikacja: 16.05.2023 04:44

Dostawy ostatniej mili tylko pojazdami elektrycznymi

Foto: mat. prasowe

Firmy coraz częściej interesują się ofertą samochodów dostawczych, która z roku na rok się powiększa. Pod koniec maja zainteresowani będą mieli okazję zapoznać się z gamą modelową aut dostawczych i to w jednym miejscu. Zgodnie z Licznikiem Elektryczności pod koniec marca 2023 r., w Polsce było zarejestrowanych łącznie 36 826 osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych (BEV). Przez pierwsze trzy miesiące b.r. ich liczba zwiększyła się o 5500 sztuk, tj. o 84 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2022 r. Flota pojazdów dostawczych i ciężarowych tylko w pierwszym kwartale roku zwiększyła się o 624 szt., co stanowi wzrost o 165 proc. względem tego samego okresu rok wcześniej. Duży przyrost samochodów dostawczych to zasługa firm, w tym m.in. InPostu, który sukcesywnie powiększa swoją elektryczną flotę. Na koniec 2022 r. po polskich drogach poruszało się 463 elektryków z logo operatora paczkomatów. Pojazdy pokonały łącznie prawie 8 mln kilometrów potwierdzając ich zdolność do pracy zwłaszcza w dostawach ostatniej mili.

Czytaj więcej

180 mld euro w 5 lat. Gigantyczny plan inwestycyjny Volkswagena

– Na Torze Modlin pojawi się ponad 60 modeli elektrycznych. Odwiedzający EV Experience będą mogli osobiście sprawdzić osiągi najnowszych i najszybszych „elektryków” oferowanych w Polsce. Nie zapomnieliśmy również o firmach, które planują wprowadzić do floty zeroemisyjne samochody dostawcze. To najszybciej rozwijający się segment polskiego rynku elektromobilności. W 2022 r. liczba nowo zarejestrowanych w Polsce elektrycznych samochodów użytkowych wzrosła ponad dwukrotnie (o 131% r/r) – mówi Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSPA. Co ciekawe z badań przeprowadzonych przez Webfleet Solutions wynika, że średnio 61 proc. europejskich samochodów dostawczych może już być zelektryfikowanych. Blisko 83 proc. klientów może zastąpić przynajmniej jeden samochód spalinowy elektrycznym, zaś 57 proc. połowę swojej floty. Z kolei ponad jedna trzecia, bo 34,4 proc. użytkowników może zmienić wszystkie auta spalinowe na elektryczne.

Te dane można przełożyć także na polski rynek. Analitycy Webfleet Solutions przyjęli, że samochód, który dziennie przejeżdża do 300 km przez 98 proc. dni w roku, nadaje się do wymiany na model elektryczny. Na krajowym rynku oferowana jest cała gama zelektryfikowanych aut dostawczych, począwszy od najmniejszych w segmencie kombi-vanów a skończywszy na ciężkich autach dostawczych o dmc do 4,25 tony (te ostatnie mogą być prowadzone także przez kierowców z prawem jazdy kategorii B, dzięki nowelizacji ustawy o elektromobilności). W sumie to ponad 25 modeli, a jeśli uwzględnić całkowitą ofertę wszystkich i wariantów, to okaże się, że do wyboru jest blisko 200 wersji!

Czytaj więcej

Ford Explorer: Zbudowany na bazie Volkswagena

Pytanie, jakie są zalety eksploatacji elektrycznych aut dostawczych? Przede wszystkim bezemisyjna praca w miejscu eksploatacji, niskie natężenie hałasu, niższe ceny serwisu, mniej elementów mogących ulec awarii i drogiej naprawie, a także bezpłatne parkowanie w centrach miast, możliwość jazdy po buspasach oraz gwarancja wjazdu do nowo tworzonych stref czystego transportu. Ponadto elektryczne samochody dostawcze zaczynają pojawiać się również na rynku wtórnym. – W roku 2023 niemal 80 proc. nowych elektryków w Polsce zostało zarejestrowanych na firmę. Jako przedsiębiorcy jesteśmy coraz bardziej świadomi ekologicznych skutków prowadzenia przez nas biznesu, a jednocześnie szukamy metod podnoszenia efektywności działania na co dzień. Odpowiedzią na te wyzwania są samochody elektryczne, które przy zerowej emisji CO2 pozwalają oszczędzać czas i szybko poruszać się po coraz bardziej zatłoczonych miastach. Jestem przekonana, że pozytywne doświadczenia przedsiębiorców staną się argumentem dla wielu kierowców, by w przyszłości także prywatnie zainteresować się zakupem samochodu elektrycznego – mówi Agnieszka Czajka, general manager Otomoto.

Ofertę samochodów dostawczych w pełnej okazałości będzie można zobaczyć już 26 i 27 maja podczas EV Experience. Jak zapowiadają organizatorzy (PSPA i EV Klub Polska), w strefie e-Cargo zgromadzeni będą mogli zapoznać się z ofertą e-dostawczaków, porozmawiać z przedstawicielami firm oraz sprawdzić ich możliwości przewozowe. To nie jedyne atrakcje jakie czekają odwiedzających wydarzenie. Do dyspozycji będą również pojazdy osobowe, które będzie można testować pod okiem wykwalifikowanych instruktorów na pięciu specjalnie przygotowanych torach. W przerwie pomiędzy jazdami z kolei będzie można posłuchać prelekcji ekspertów lub skorzystać z bogatej oferty foodtrucków.

Czytaj więcej

Dzięki Unii Polska stała się drogową potęgą
Na prąd
Elon Musk chce wykończyć konkurencję. Tesla po raz kolejny obniża ceny
Na prąd
Europa z kolejną fabryką baterii. To pierwszy tego typu zakład we Francji
Na prąd
Samochody elektryczne: bezemisyjne, ale czy bezawaryjne?
Na prąd
Iron Man chce budować elektryczne samochody
Na prąd
Czeka nas boom serwisów dla pojazdów elektrycznych