Na Zakopiance, w Krzyszkowicach pod Myślenicami, stoi dziś rekordowo skuteczny fotoradar. Został uruchomiony dopiero 2 lipca 2025 r., a mimo to do końca roku uwiecznił 51 681 przekroczeń prędkości. W praktyce oznacza to 183 dni pracy i średnio ok. 282 zdjęcia na dobę, czyli – licząc najprościej – jedno wykroczenie co mniej więcej 5 minut. Nic dziwnego: odcinek między Głogoczowem a Myślenicami to jeden z tych fragmentów trasy zakopiańskiej, gdzie ruch jest gęsty i kierowcy nie zawsze przestrzegają ograniczenia prędkości do 50 km/h.
Miliony wykroczeń – jak szybko jeżdżą polscy kierowcy?
Fotoradar z Małopolski jest prawdziwym rekordzistą, ale w 2025 r. system CANARD (Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym) był wyjątkowo „pracowity” w skali całego kraju. Same stacjonarne fotoradary – jest ich 477 – zarejestrowały 734,8 tys. wykroczeń prędkości. Do tego dochodzą odcinkowe pomiary prędkości: 73 urządzenia wykryły 470,5 tys. naruszeń. Trzeci filar to systemy Red Light: 49 lokalizacji na skrzyżowaniach zarejestrowały 90,9 tys. wjazdów na czerwonym świetle, a 5 systemów tego typu działających przy przejazdach kolejowo-drogowych odnotowało 7,4 tys. takich przypadków. Sumarycznie daje to blisko 1,304 mln zarejestrowanych wykroczeń w 2025 r. To wyraźnie więcej niż rok temu.
Polscy kierowcy zwykle jednak nie dopuszczają się ekstremalnych przekroczeń. 57,9 proc. przypadków to przekroczenia w zakresie +11 do +20 km/h, a kolejne 29,8 proc. mieści się w widełkach +21 do +30 km/h. Naprawdę poważne odchylenia są rzadsze: tylko 1,5 proc. kierowców miało na liczniku o ponad 50 km/h za dużo względem limitu. To właśnie dlatego fotoradar w Krzyszkowicach zanotował taki wynik: jeśli codziennie przejeżdża tamtędy 45 tys. samochodów, a duża część z nich „tylko trochę” przekracza limit, licznik puchnie w oczach.
Za Krzyszkowicami w rankingu najbardziej „zapracowanych” urządzeń jest już dużo ciaśniej, ale wciąż mówimy o miejscach, gdzie wykroczeń są tysiące. W 2025 r. kolejne lokalizacje to m.in. Bieruń (ul. Warszawska) z 10 968 naruszeniami, Łódź (ul. Dąbrowskiego) z 10 380 przekroczeniami – przy czym tam urządzenie działało od marca – oraz Warszawa (ul. Pileckiego) z 10 260 uwiecznionych kierowców. Te liczby robią wrażenie, ale Krzyszkowice grają w swojej własnej lidze: to urządzenie samo odpowiada za około 7 proc. wszystkich przekroczeń prędkości zarejestrowanych przez fotoradary CANARD w 2025 r.
Gdzie łamie się przepisy drogowe najczęściej?
Ciekawie wygląda też geografia wykroczeń. Na Mazowszu fotoradary zarejestrowały 156,4 tys. naruszeń, przy czym w samym województwie działa 78 urządzeń – najwięcej w Polsce. Małopolska miała 116,7 tys. wykroczeń przy 34 fotoradarach (a niemal połowę tej puli rejestruje jeden, wspomniany punkt na Zakopiance). Śląskie zamknęło rok wynikiem 82,3 tys. wykroczeń przy 36 urządzeniach.