Firma Elona Muska zainwestowała w kryptowalutę gigantyczne środku – 1,5 mld dolarów. Przez to kurs bitcoina w ciągu ostatnich 24 godzin wystrzelił o ponad 10 proc. w górę. Tym samym jego cena zbliża się do 44 tys. dolarów za sztukę. Również akcje firmy Muska podskoczyły w górę (2,24 proc.). Zainwestowane pieniądze to spora część gotówki, którą Tesla posiadała. Według danych firmy na koniec 2020 roku na koncie firmy znajdowało się 19 mld dolarów.

CZYTAJ TAKŻE: Tesla planuje kompaktowy model za mniej niż 100 tys. złotych

""

Foto: moto.rp.pl

Te ruchy Tesli tłumaczą niedawne zachowanie CEO Elona Muska na Twitterze, gdzie przypisywano mu wzrost cen tej kryptowaluty, poprzez publikowanie pozytywnych wiadomości, które zachęciły sporo osób do ich kupowania.

CZYTAJ TAKŻE: Tesla pierwszy raz w historii na plusie

Tesla jest zobligowana do publikacji tego typu transakcji w sprawozdaniach skierowanych do Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Dla inwestorów, a w szczególności fanów bitcoina ważny jest inny fakt. Tesla poinformowała, że w najbliższej przyszłości zacznie akceptować bitcoiny jako formę płatności za produkty, z zastrzeżeniem obowiązujących przepisów i początkowo na ograniczonych zasadach. Tym samym stanie się pierwszą firmą motoryzacyjną i jedną z pierwszych na rynku w ogóle, która będzie przyjmować płatności za samochody w postaci tej kryptowaluty, a to gwarantuje większą stabilność bitcoina.