fot. Krisztian Bocsi/Bloomberg


Francuska Grupa PSA chce przejąć europejską część FCA. Ta wiadomość zelektryzowała rynek w mijającym tygodniu. Szybko jednak została zdementowana przez powołujący się na „dobrze poinformowane źródła” „Wall Street Journal”. Coś jednak w trawie piszczy…

Jedno jest pewne. Obydwie grupy są ze sobą w stałym kontakcie, tyle że sygnały wysyłają sobie za pośrednictwem mediów. Niespełna trzy tygodnie temu prezes Grupy PSA (Citroen, DS, Peugeot, Opel) Carlos Tavares nie ukrywał, że jest gotów do rozmów o fuzji bądź o bardzo bliskiej współpracy, a może nawet przejęciu któregoś z konkurentów. Podczas targów w Genewie szef PSA powiedział „Rzeczpospolitej”, że zysk Opla przyszedł wcześniej niż tego oczekiwano, więc można znów się zacząć rozglądać. Jako potencjalnych partnerów Tavares wymieniał nie tylko FCA, ale również Jaguara Land Rovera, który w tej chwili przeżywa poważne trudności. Wspominał także o Fordzie.

Carlos Tavares, szef Grupy PSA / fot. Marlene Awaad/Bloomberg

– Uwielbiam spotykać się z osobami, które chcą zrobić na tym rynku interes – mówił Tavares. Nie ukrywał, że czuje silny, także z powodu sporego zapasu gotówki (9 mld euro), które mógłby przeznaczyć na wspólne prace nad rozwojem elektromobilności czy jazdy autonomicznej. – Naprawdę dobrze odrobiliśmy swoje lekcje i jesteśmy teraz na właściwym kursie – zapewniał. Z kolei dyrektor generalny FCA Mike Manley mówił: – Chcę znaleźć pole do współpracy, niezależnie od tego, czy będzie to partnerstwo, czy też joint venture, bądź też bardziej pogłębione relacje finansowe pod warunkiem, że będzie to dla nas korzystne, pozwoli produkować lepsze samochody i da zysk naszym akcjonariuszom. Na taką opcję jestem otwarty. Rozglądamy się za każdą ofertą, która umocniłaby Fiata — mówił podczas salonu samochodowego w Genewie.

CZYTAJ TAKŻE: Carlos Tavares, prezes Grupy PSA: Jeszcze trochę brakuje, by Opel mocno stanął na nogach

Te dwie deklaracje spotkały się z dobrym przyjęciem na rynku. – Jeśli chodzi o wielkość produkcji, to takie rozwiązanie z pewnością miałoby sens — mówił Richard Hilgert, analityk finansowy z Morningstar Inc. Bo rzeczywiście, gdyby połączyć siły, to PSA/FCA produkowałyby wspólnie ok. 9 mln samochodów rocznie, co pozwoliłoby skuteczniej zmierzyć się z konkurencją Volkswagena, Toyoty, czy też aliansu Renault Nissan Mitsubishi. Taka grupa byłaby silna zwłaszcza w produkcji małych samochodów, z których znana jest w Europie i Ameryce Łacińskiej. Hilgert zwrócił przy okazji uwagę na to, że Peugeot wciąż myśli o powrocie do USA, więc doświadczenia FCA, a przede wszystkim sieć dilerska koncernu, byłyby bardzo atrakcyjne. Oliwy do ognia dolał w ostatni wtorek Robert Peugeot, prezes holdingu rodziny Peugeotów (FFP) mówiąc, że „z nimi, bądź z innymi planety mogłyby się zbliżyć”. To kolejny, wyraźny sygnał, że PSA pilnie się rozgląda po rynku.

Mike Manley, szef Fiat Chrysler Automobiles NV/ fot. Chris J. Ratcliffe/Bloomberg

Analityk Evercore ISI,Arndt Ellinghorst uważa, że opcja połączenia PSA i FCA miałaby sens, ponieważ Francuzi są praktycznie firmą europejską (90 proc. sprzedaży) i przydałoby się jej trochę międzynarodowego oddechu. Nie do końca jest to prawdą, bo PSA jest już obecna w Chinach i w Ameryce Południowej i planuje mocny powrót na rynek rosyjski. Z kolei Andrea Balloni z Mediobanca Securities uważa, że taka fuzja nie jest złym pomysłem, chociaż nie dojdzie do niej w najbliższym czasie, chociażby ze względu na unijne przepisy.

Na razie jedno jest pewne. Obydwie grupy już ze sobą współpracują, wspólnie budując auta dostawcze w fabryce w Sevel we Włoszech. W lutym tego roku FCA i PSA podpisały kolejne porozumienie w sprawie przedłużenia kooperacji do 2023 roku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Miliony na nowe fotoradary

Główny Inspektorat Transportu Drogowego wyda ponad 160 mln zł na nowe urządzenia rejestrujące. Pierwszy ...

Szykuje się modernizacja Opla Insigni

Opel przygotowuje się do modernizacji modelu Insignia. Dotyczy to wersji liftback, jak i kombi ...

Sens życia i inne poważne kwestie, o których możesz porozmawiać ze swoim samochodem

Samochody coraz więcej rzeczy chcą robić same. Rozzuchwalają się tak bardzo, że próbują też ...

Genewa 2019 | Piëch Mark Zero: Jak Robert Lewandowski

Robert Lewandowski potrzebował dziewięciu minut na strzelenie pięciu goli. O równie historyczny wyczyn pokusili ...

Volkswagen ID.3.1: Ruszyła przedsprzedaż nowego elektrycznego modelu

Już można zamawiać pierwszego Volkswagena, zbudowanego od początku jako auto elektryczne. ID.3 jest póki ...

Mazda MX-5: Więcej mocy

Mazda MX-5 z jeszcze większą dawką frajdy. Wszystko za sprawą nowego, dwulitrowego, czterocylindrowego silnika ...