Scala trafia w sam środek bardzo wymagającego segmentu kompaktowego. Najnowsza propozycja Skody ma wiele argumentów, by stać się ważnym graczem w swojej klasie. Sprawdzamy, co oferuje wersja ze 150-konną jednostką napędową i dwusprzęgłową skrzynią automatyczną.

Scala bazuje na platformie modułowej MQB AO. Ma 4362 mm długości, 1793 szerokości i 1471 wysokości. Rozstaw osi wynosi 2649 milimetrów. Atrakcyjnie narysowane nadwozie można osadzić na 18-calowych obręczach ze stopów lekkich, przyciemnić boczne szyby i wyposażyć w pełni LED-owe, aktywne reflektory z funkcją dynamicznego doświetlania zakrętów i funkcją Coming/Leaving Home. Po zaryglowaniu centralnego zamka światła będą przez kilkadziesiąt sekund oświetlać drogę do domu. Wyłączą się automatycznie. Ponadto, mamy również swobodną możliwość personalizacji. Do wyboru oddano aż 12 lakierów i wiele dekoracyjnych akcentów. Lusterka boczne i klamki można utrzymać w kolorystyce karoserii. Ramkę grilla wypełnić chromem, podobnie jak listwę wzdłuż linii okien bocznych.

Skoda Scala / fot. moto.rp.pl/Martin Śliwa

Ruszamy w drogę

Pod maską kompaktowej Skody mogą pracować zarówno benzynowe, jak i wysokoprężne jednostki. Wkrótce gamę uzupełni odmiana zasilana CNG. Póki co, najciekawiej prezentuje się 1.5 TSI o mocy 150 koni mechanicznych i 250 Nm dostępnych już przy 1500 obr./min. To w połączeniu z wydajnym automatem gwarantuje sporo wrażeń. Wystarczy spojrzeć na suche dane techniczne. Auto potrzebuje zaledwie 8,2 sekundy na sprint do setki i zatrzymuje wskazówkę prędkościomierza na 219 km/h. Osiągi godne sportowca mają swoje odzwierciedlenie na drodze. 4-cylindrowy motor żwawo reaguje na polecenia wydawane prawą nogą kierowcy. Chętnie nabiera prędkości i lekkiej zadyszki dostaje dopiero w okolicy 160 km/h. Nie ma też większego znaczenia obecność na pokładzie 2-3 dodatkowych osób i bagażu w 467-litrowym bagażniku. Podczas dynamicznych startów spod świateł pomaga elektroniczna szpera.

fot. moto.rp.pl / Martin Śliwa

Z dobrymi osiągami idą w parze właściwości jezdne. W testowanym egzemplarzu obecne było adaptacyjne zawieszenie (1850 zł) pozwalające dopasować tryb jazdy do warunków na drodze i preferencji kierowcy. W trybie Eco rozleniwia układ kierowniczy i zwiększa komfort filtrowania nierówności. Tryb dynamiczny wyostrza pracę poszczególnych komponentów, umożliwiając naprawdę szybkie pokonywanie zakrętów. Neutralne zachowanie samochodu w ostrych łukach potrafi podnieść poziom adrenaliny. Skoda robi to naprawdę dobrze. W szybkiej jeździe pomaga wierne oddanie aktualnej pozycji kół i sprawnie żonglująca przełożeniami automatyczna skrzynia.

fot. moto.rp.pl/Martin Śliwa

W normalnej, codziennej eksploatacji wysoko trzeba też ocenić tryb Normal, gdzie poszczególne układy zostają nieco „zmiękczone”. Pracują wciąż precyzyjnie, jednak gwarantują spokój i ciszę, zwłaszcza na nierównych nawierzchniach. Tam Skoda przekonuje stabilnością i komfortowym neutralizowaniem ubytków w asfalcie oraz poprzecznych uskoków. Na autostradzie pewnie trzyma się drogi i zapewnia wysoki komfort akustyczny. To jeden z najlepiej wyciszonych kompaktów na rynku. Utrzymywanie stałej prędkości na drogach szybkiego ruchu gwarantuje również niskie zużycie paliwa. 6,5 litra przy szybkości na poziomie 130-140 km/h to godny odnotowania rezultat. W mieście komputer pokładowy wskaże 7-7,5 litra, a w spokojnej trasie bez problemu da się zejść do 5,5 litra. To zasługa nowoczesnej technologii zastosowanej w benzynowym silniku. Podczas jazdy z mniejszym obciążeniem, komputer odłącza dwa cylindry. Co ciekawe, robi to bezszelestnie i niewyczuwalnie. Dowiadujemy się o tym dzięki komunikatowi wyświetlanemu na ciekłokrystalicznych wskaźnikach.

Pewność prowadzenia to nie wszystko. Kierowca ma szerokie pole elektronicznego wsparcia. Asystent pasa ruchu w połączeniu z adaptacyjnym tempomatem to wstęp do autonomiczności. Zestaw radarów i czujników utrzymuje auto pomiędzy liniami wyznaczającymi pas ruchu i zachowa bezpieczną, stałą odległość względem poprzedzającego pojazdu. Do tego należy doliczyć asystenta martwego pola monitorującego aż 70 metrów przestrzeni, a także układ wykrywający zagrożenie i automatycznie uruchamiający hamulce w razie braku reakcji kierowcy. Elektronika rozpoznaje też znaki drogowe i sugeruje krótki postój, gdy dostrzeże zmęczenie użytkownika.

Rozsiądź się wygodnie

Niewiele jest bezpośrednich konkurentów oferujących równie dużo przestrzeni w kabinie. Przednie fotele wyposażone opcjonalnie w elektryczną regulację, mają niezłe wyprofilowanie boczne i gwarantują wysoki poziom wygody nawet podczas kilkuset kilometrowej podróży. Z tyłu miejsca jest bardzo dużo. Z powodzeniem zmieszczą się koszykarze. Za ich plecami znajdziemy praktyczny i ustawny kufer o pojemności 467 litrów. Ma podwójną podłogę i wiele przydatnych haczyków i siatek skutecznie zabezpieczających bagaż. Po złożeniu asymetrycznego oparcia zyskujemy dostęp o imponujących 1410 litrów. Spory otwór załadunkowy pozwoli bez trudu zapakować pralkę lub lodówkę. Albo jedno i drugie.

Ponadto, mamy do dyspozycji wiele udogodnień elektronicznych. Skoda w tej kwestii bliska jest polityce marek z metką premium. Daje klientowi ogromne możliwości personalizacji. Przed oczami kierowcy warto umieścić wirtualne zegary o przekątnej 10,25 cala. Mają zmienną grafikę, wysoką rozdzielczość i cechują się nienaganną czytelnością wskazań. W środkowej części kokpitu nowość stanowi ekran, który w topowej wersji ma aż 9,2 cala. W przeciwieństwie do innych modeli koncernu, tutaj wyświetlacz został lekko wyciągnięty przed deskę rozdzielczą, by ułatwić użytkownikowi codzienną obsługę. System łączy się z internetem i po raz pierwszy w historii marki bezprzewodowo ze smartfonami opartymi na Androidzie lub Apple CarPlay. To nie lada gratka dla gadżeciarzy, bowiem na centralny monitor można błyskawicznie przenieść ulubione aplikacje z telefonu. Nawigacja w czasie rzeczywistym analizuje natężenie ruchu, a wydajny układ dźwiękowy oparty na 8-głośnikowej instalacji pozwala cieszyć się wysoką jakością muzyki.

Do tego należy doliczyć podgrzewane siedziska, wielofunkcyjną, obszytą skórą i podgrzewaną kierownicę, parasolkę w drzwiach kierowcy, kamerę cofania, bezluczykowy dostęp do pojazdu czy dach panoramiczny. Sporo gadżetów pogrupowano w atrakcyjnie wycenione pakiety wyposażeniowe.

Cena na miarę bestsellera

Scala ma garść argumentów, by mocno namieszać w tym wymagającym, kompaktowym segmencie. Ma dopracowany układ jezdny, przestronne i dobrze wykończone wnętrze, a także szereg nowoczesnych technologii wpływających na wygodę podczas codziennej eksploatacji. Ze 150-konnym silnikiem przypadnie do gustu kierowcom z żyłką sportowca.

Poza atrakcyjnym wyglądem, szeroką możliwością personalizacji i dynamicznym motorem, magnesem dla klienta jest cena. Scalę ze 115-konnym silnikiem benzynowym można mieć już za 66 500 złotych. 1.5 TSI z automatyczną skrzynią to wydatek na poziomie 84 250 zł. W tej kwocie otrzymujemy jednak bogate wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Można też posiłkować się inną formą finansowania. W 4-letnim programie Kredyt Niskich Rat, Skodę z 1.0 TSI wyceniono na 665 złotych netto miesięcznie. 1.5 TSI to wydatek o kilkadziesiąt złotych wyższy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Unia chce wypchnąć z dróg polskie TIR-y

Europosłowie przewagą zaledwie piętnastu głosów przyjęli najbardziej restrykcyjną dla przewoźników z mniejszych krajów UE, ...

Store by Auto Wimar: Nowy pomysł Skody na klienta indywidualnego

Takiego salonu Skody jeszcze nie było. Nie tylko w Polsce, ale i na świecie. ...

Mike Manley, szef Fiat Chrysler Automobiles

Fiat łączy się z Renaultem

Dwie potężne globalne grupy motoryzacyjne Renault i Fiat Chrysler Automobiles zdecydowały się w poniedziałek ...

Ponad połowa nowych Toyot w Europie to hybrydy

Popularność hybryd zwiększyła się o 18 procent rok do roku. W Polsce 35 procent ...

Auta będą śledzić każdy ruch kierowcy. Nawet jego emocje

Najnowsze auta będą nawet w stanie stwierdzić, jaki humor ma kierowca i czy na ...

Marzenia o elektrycznych autach

Polacy na na samochód z silnikiem elektrycznym chcieliby wydać nie więcej niż 80-90 tys. ...